Bleeding Edge. Premiera już dziś, zobacz ostatni zwiastun [ZAPOWIEDŹ]

Radosław Dąbrowski Aktualności o grach Publikacja: 24.03.2020, 9:50 Aktualizacja: 24.03.2020, 9:50
Już na 24 marca zapowiedziana jest premiera Bleeding Edge, nowej gry studia Ninja Theory. Przybliżamy najważniejsze informacje na temat nadchodzącej bijatyki online. Jakie będą jej wymagania sprzętowe? Na czym polegała będzie rozgrywka? Sprawdź wszystkie informacje o grze na PC oraz Xbox One!
premiera Bleeding Edge jeszcze w marcu!
8 Udostępnień

Zwiastun Bleeding Edge w dniu premiery

W dobie koronawirusa dostarczanie graczom nowych produkcji nieco się pokomplikowało. Premiera Bleedge Edge była jednak niezagrożona, co przed kilkoma dniami ogłosili twórcy gry na Twitterze. – Chociaż zespół Ninja Theory pracuje teraz całkowicie z domu, nasze oddanie w kwestii dostarczenia naszym fanom Bleeding Edge 24 marca pozostaje takie samo – napisano.

Niestety, w dniu premiery Bleeding Edge nie mamy jeszcze dostępu do przedpremierowych recenzji. Trudno odpowiedzieć więc na pytanie, czy nowa gra Ninja Theory podbije serca graczy. Jaki obraz wyłania się zaś z informacji, do których mieliśmy dostęp już wcześniej?

Bleeding Edge – co wiemy o nowej grze od studia Ninja Theory?

Tytuł nowego projektu studia Ninja Theory poznaliśmy podczas konferencji Microsoftu na zeszłorocznym E3. Niespełna pół roku później po tych czerwcowych wydarzeniach poinformowano o dokładnej dacie premiery. Wówczas 24 marca wydawał się dość odległym terminem. Obecnie można stwierdzić, że premiera Bleeding Edge czai się tuż za rogiem.

Bleeding Edge Buttercup Screenshot

O fabule zapowiadanej gry zbyt wiele napisać nie można. Powodu nie stanowi fakt, że jej autorzy są tak powściągliwi w udzielaniu na jej temat odpowiedzi, a materiały promocyjne to tylko skrawki tego, do czego pełny dostęp otrzymamy już w przyszłym tygodniu. Fabuła po prostu nie należy do tych najbardziej rozbudowanych i o Bleeding Edge można powiedzieć w jednym, maksymalnie dwóch zdaniach, zawierając meritum sprawy.

Podstawowy cel stanowi pokonanie rywali w ramach sieciowych potyczek czterech na czterech na interaktywnych arenach. Tylko tyle, choć może ze względu na wysoki poziom rywalizacji – aż tyle. To dla twórców spora wolta pod względem tematyki i klimatu. Ich poprzednie dzieło mocno różniło się od obecnie tworzonej gry. – Bezsilność i smutek napiętrza się tu w każdej scenie i walce aż do bardzo smutnego finału. Po tej rozgrywce będziecie naprawdę potrzebować śmiechu, słońca i innych ludzi. I na pewno bardziej zrozumiecie schizofreników – pisała w naszej recenzji Hellblade: Senua’s Sacrifice Ewelina.

Bleeding Edge – charyzmatyczni i barwni bohaterowie gotowi do walki

Do dyspozycji każdego użytkownika będzie jeden z możliwych do wyboru dwunastu zawodników. Wśród nich takie imiona jak Buttercup, El Bastardo, Gizmo, Kulev, Makutu czy ZeroCool. Trzeba pochwalić twórców za to, że mocno skontrastowali wojowników zarówno pod względem atrybutów fizycznych, jak i stricte umiejętności bojowniczych. Każdego wyróżnia jakaś przynajmniej jedna (a najczęściej kilka) specjalna cecha, a grający nie przejdą obojętnie obok jego wizerunku.

W zestawie postaci znajdziemy bohaterów rodem z Dzikiego Zachodu, cyberpunkowej przyszłości, fantasy… Nie brakuje też żmii czy delfina, a jedna z wojowniczek jawi się jako silniejsza i lepiej zbudowana Lisbeth Salander. Jest w tym wszystkim sporo fantazji, nieszablonowych pomysłów i świadectw, że w trakcie przygotowywania gry grafikom studia Ninja Theory wyobraźnia dopisywała.

Bleeding Edge – kilka słów o mechanice oraz gameplayu

Deweloper, mający w swoim dorobku takie tytuły jak Heavenly Sword czy Devil May Cry, swój najnowszy projekt, będący trzecioosobową grą akcji, przygotował w oparciu o silnik Unreal Engine 4. Rozgrywka nastawiona jest na tryb multiplayer i rozczarowani mogą być ci, którzy wolą grać na konsoli lub PC indywidualnie.

Bleeding Edge Miko Screenshot

Oczywiście w trakcie naszych potyczek będziemy mogli rozwijać naszych wojowników i doskonalić ich umiejętności. Same starcia nie powinny nudzić i na pewno ani na chwilę nie wkradnie się w nie poczucie rutyny. Wszystko za sprawą nie tylko atrakcyjnej wizualnie otoczki, lecz przede wszystkim rozbudowanego repertuaru zagrań i to nie ograniczonego do standardowej broni białej. Naszego rywala będziemy mogli zamrozić albo przejąć kontrolę nad jego umysłem za pomocą dźwięków gitarowej solówki.

Bleeding Edge Screenshot Gizmo

O wielu możliwych i rozbudowanych scenariuszach przebiegu naszych potyczek decyduje także urozmaicone terytorium oraz bezpośrednie wykorzystywanie elementów tworzących świat, w którym walczymy. Będziemy mogli np. zwabić do ogrodzenia elektrycznego wysokiego napięcia za pomocą tarczy-piły Buttercup; sprowadzić przeciwników na ścieżkę nadjeżdżającego pociągu za pomocą barków Makutu albo uwięzić w magicznej klatce Maeve i roznieć szaleńczy ogień pod ich stopami. Już z samych zapowiedzi tych możliwych sposobów na unicestwienie rywala rysuje się nam znakomita, unikatowa rozrywka!

Wymagania sprzętowe Bleeding Edge

Użytkownicy Xbox One o sprostanie wymaganiom sprzętowym mogą być spokojnie, zatem ta część artykułu skierowana jest przede wszystkim do użytkowników PC. Aby z dozą spokoju można było cieszyć się bijatyką w Bleeding Edge, należy mieć na uwadze następujące parametry:

  • System operacyjny: 7, 8, 10
  • Procesor: Intel i5 4430 / AMD FX 8350
  • Pamięć: 8 GB RAM
  • Karta graficzna: Nvidia GTX 760 / AMD Radeon 7950
  • DirectX: Wersja 11
  • Sieć: szerokopasmowe połączenie internetowe
  • Miejsce na dysku: 15 GB dostępnej przestrzeni

Powyższe wymagania sprzętowe są minimalne.

Cena za grę, wydanie specjalne

Osoby, które już dokonały zakupu gry w przedsprzedaży lub subskrybowały Xbox Game Pass, otrzymały dostęp do zamkniętych testów beta. Ich pierwsza sesja odbyła się 14 lutego, a druga 13 marca. Nie oznacza to jednak, że dla spóźnialskich nic nie zostało.

Bleeding Edge Nidhoggr Screenshot

Sięgnięcie po preorder Bleeding Edge sprawia, że użytkownik otrzymuje:

  • skórkę Punk Rock Niđhöggr
  • skórkę Butterpunk Buttercup
  • skórkę Outrider ZeroCool
  • latającą deskę renegata
  • pakiet naklejek w grze
  • trzy bonusowe zaczepki

Koszt gry na Xbox One oraz Windows 10 wynosi 109 złotych.

Grafika: Ninja Theory.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o