Blizzard ugiął się przed Chinami. Co się stało?

Stanisław Odoj Gry Publikacja: 8.10.2019, 13:00 Aktualizacja: 8.10.2019, 13:18
Osobom, które nie interesują się polityką międzynarodową, przypominamy - w Hongkongu od czerwca trwają brutalnie tłumione protesty, których celem jest zachowanie autonomii miasta. Znalazło to swoje odbicie w świecie graczy, bo wielkie korporacje ściśle współpracują z rządem Chin.
7 Udostępnień

Blizzard podjął decyzję o zbanowaniu gracza i zabraniu mu nagród

Podczas transmisji z turnieju Asia-Pacific Grandmasters w Hearthstone gracz Blitzchung i dwaj casterzy dopuścili się złamania reguł zawodów. Naruszyli zasadę o publicznej nienaruszalności wizerunku Blizzarda lub zakazu urażania publiczności – cokolwiek to znaczy. Karą za złamanie reguły jest usunięcie z turnieju i zmniejszenie nagrody za udział do kwoty 0 dolarów.

Grandmasters to najwyższy stopień rywalizacji w Hearthstone i bierzemy złamanie jego reguł bardzo poważnie. Po śledztwie podejmujemy konieczne kroki by uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości – oświadczył Blizzard

Dodatkowo Blitzchung został zbanowany na 12 miesięcy ze wszystkich esportowych rozgrywek w Hearthstone, a firma zakończy współpracę z casterami, którzy przeprowadzili z nim wywiad.

Chcielibyśmy ponownie położyć nacisk na odpowiednie zachowanie graczy Hearthstone w środowisku esportowców. Choć stoimy za prawem do wyrażania indywidualnych myśli i opinii, gracze i uczestnicy, którzy zdecydują się uczestniczyć w naszych zawodach, muszą stosować się do ich oficjalnych zasad – podkreślił Blizzard.

Co powiedział Blitzchung?

Blitzchung, czyli Ng Wai po wygranej nad Koreańczykiem DawN’em pojawił się w pomeczowym wywiadzie w masce przeciwgazowej (co samo w sobie jest już zakazane w HongKongu), po czym ją zdjął i powiedział „Wyzwolić Hong Kong, rewolucja naszych czasów”. Transmisja została przerwana, a nagranie zostało wkrótce zdjęte z sieci. Wywiad w ogóle nie pojawił się na angielskiej transmisji z turnieju.

Jak wiecie, w moim kraju trwają poważne protesty. Moje wezwanie podczas streamu było tylko kolejną formą uczestnictwa w protestach i mam nadzieję, że przyciągnie do nich więcej uwagi. Włożyłem tyle wysiłku w ruch społeczny, że czasem nie mogłem skupić się na przygotowaniach do Grandmasters. Wiem co znaczą moje działania na streamie. To może mi przynieść sporo problemów, nawet naruszyć moje bezpieczeństwo osobiste w prawdziwym życiu. Ale myślę, że to mój obowiązek, by powiedzieć coś o tej sprawie – powiedział Blitzchung w oświadczeniu dla Inven Global.

Jak na razie Blizzard odmawia komentowania sprawy na zapytania amerykańskich mediów. Chińska korporacja Tencent posiada pięcioprocentowe udziały w firmie. To niewiele, ale ten sam Tencent odmówił streamowania meczów Houston Rockets po tweecie ich właściciela wspierającego protesty. Przypomnijmy przy okazji, że rząd chiński prowadzi w stosunku do producentów gier politykę twardej ręki – z powodów politycznych niedawno z Chin zostało wycofane PUBG Mobile.

A czy wy popieracie decyzję Blizzarda?

Zobacz wywiad, który zapewnił Blitzchungowi ban z zawodów:

Oświadczenie Blizzard za https://playhearthstone.com/en-us/blog/23179289 – tłumaczenie własne.

Zobacz także:
Xbox Game Pass: siedem nowych gier w subskrypcji
Aktualności o grach, 23 Paź 2019
The Outer Worlds: oceny wskazują na fantastyczne RPG!
Aktualności o grach, 23 Paź 2019

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o