Cicca Dum-Dum. Tom I i II [RECENZJA]

Łukasz Szczygło Recenzje komiksów Publikacja: 21.12.2020, 10:45 Aktualizacja: 21.12.2020, 10:46
Słowem wstępu chciałbym podkreślić, że moja przygoda z komiksem erotycznym jest znikoma. Dlatego w momencie, gdy na recenzenckim blacie wylądowały dwa tomy przygód Cicci, nie wiedziałem, jak się do tego zabrać. Bo jeśli głównym aspektem, po którym miałbym wystawić ocenę, miałaby być sama bohaterka, to obrazkowy utwór dostałby co najmniej 10/10.
0 Udostępnień

Rozgrzana do czerwoności

Za stworzeniem przygód tej figlarnej, wiecznie pragnącej rozkoszy i rezolutnej tancerki erotycznej stoją dwaj panowie: scenarzysta Carlos Trillo oraz ilustrator Jordie Bernet. Drugi z panów znany jest mi przede wszystkim z uniwersum DC, gdzie współtworzył przygody Jonaha Hexa. Twórczość Carlosa Trillo natomiast ominęła mnie szerokim łukiem. Początkowo przygody panienki Cicci były publikowane w magazynie dla dorosłych Penthouse – jednak po pewnym czasie wydano je w zbiorczych albumach. W Polsce w dwóch kompilacyjnych tomach opowieści udostępniła Planeta Komiksów. Już samo wydanie zasługuje na pochwałę – kredowy papier, twarda oprawa to jest coś, co lubię.

Pierwszy tom zaczyna się akcją niczym z dobrej gangsterskiej opowieści. Niezwykle uwodzicielska Cicca wraz z wybrankiem serca zadarli z najgorszym z możliwych gangsterów – słynnym Alem Capone. Salwują się więc ucieczką z Chicago, w przebraniu matki z córką. Cała ta historia prowadzi do serii gagów, pomyłek i płomiennego seksu.

Drugi tom zaczyna się dokładnie w momencie, w którym skończył pierwszy. Jednak… no właśnie. O ile pierwszy zbiór miał naprawdę ciekawą historię, to w drugim twórcy pojechali już mocno po bandzie. Orgia z pigmejami czy zaspokajanie King Konga to tylko niektóre wątki. Zauważalny stał się brak spójności, jakby autorzy uznali, że warto popłynąć na fali. Nie rekompensuje ów poczucia nawet świetna końcówka drugiego tomu i gościnny występ takich osobistości jak Béla Lugosi czy Boris Karloff, które spowodowały niemały uśmiech na mej twarzy.

Nienasycona brunetka

Oczywistym jest, że fabuła schodzi momentami na boczny tor, a na pierwszy plan wysuwają się erotyczne przygody głównej bohaterki. Nasza dzielna brunetka potrafi wyjść z wielu opresji, z nieskrywaną przyjemnością proponując wszystkim spełnianie wszelakich fantazji. Całość tych przygód, aż kipi od cielesnych przyjemności, orgii i nagości.

Czy w związku z tym historia traci na wartości? To już kwestia gustu, mnie osobiście nie przeszkadzało, że Cicca na moich oczach spełnia każdą dziką fantazję. Bezsprzecznie znajdą się jednak pewnie tacy, dla których okaże się to zbyt wulgarne. Należy także wziąć pod uwagę sam gatunek recenzowanego utworu i to, że taki jest właśnie komiks erotyczny.

Recenzja Cicca Dum-Dum – podsumowanie

Słowo końcowe. Przygody Cicci to lekka i zabawna lektura, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom noir i komiksowej erotyki. Niestety, gorzej wypada tom drugi, w którym zabrakło dawki humoru, a pewne historie trąciły przesadą. Niemniej podejrzewam, że główna bohaterka zyska wielu nowych fanów.

Szczegóły techniczne komiksu

Wydawnictwo: Planeta Komiksów
Tytuł oryginalny: Cicca Dum-Dum
Liczba stron: 136
Format: 170 x 260 mm
Oprawa: twarda
Druk: cz.-b.
Wydanie: I
Cena z okładki: 54,90 zł

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments