Crysis Remastered. Premiera tylko na Switcha, reszta graczy poczeka

Radosław Dąbrowski Aktualności o grach Publikacja: 24.07.2020, 9:43 Aktualizacja: 24.07.2020, 9:44
Niektóre gry lubią do nas powrócić – w lepszym, mającym wyższą jakość wizualną wydaniu. Tak jest w przypadku Crysis Remastered. Jak sugeruje już sam tytuł, to odświeżona wersja gry z 2007 roku. Niestety, ze względu na falę krytyki po pierwszych gameplayach, planowana na dziś data premiery utrzymana została tylko w przypadku wersji na Nintendo Switch.
premiera Crysis Remastered już w lipcu!
31 Udostępnień

W artykule na temat premiery Crysis Remastered poruszone zostały następujące tematy:

Kiedy odbędzie się premiera Crysis Remastered?

Premiera Crysis Remastered miała odbyć się 23 lipca. Biorąc pod uwagę, że oficjalnie zapowiedziano ją w kwietniu, a najwięcej materiałów promujących produkcję otrzymaliśmy na przełomie czerwca z lipcem, był to termin zdecydowanie bliższy, niż można było sobie wyobrazić. Jak się jednak okazało, dość błyskawiczna data premiery niekoniecznie współgrać musiała z wartością produkcji. Po wycieku niedostępnych już na YouTube nagrań rozgrywki na producentów gry spadła masa krytycznych komentarzy. Z tego powodu zdecydowali się na przełożenie premiery Crysis Remastered na wszystkie platformy z wyjątkiem Nintendo Switch.

Premierę Crysis Remastered  zaplanowano w wersjach na PC, PlayStation 4, Xbox One oraz Nintendo Switch. Nie wiemy jednak, na kiedy dokładnie została przełożona. „Kilka tygodni” potrzebne na podrasowanie remastera można interpretować naprawdę różnie. Tym bardziej, że jakość gry może być różna w zależności od platformy, co najlepiej udowadnia analiza przygotowana przez fachowy portal Digital Foundry.

Za przygotowanie oraz wydanie remastera odpowiada studio Crytek (przy wsparciu Saber Interactive) – czuwające nad serią od samego jej początku. Przypomnijmy, że pierwsza odsłona Crysis ukazała się w 2007 roku. Kolejne dwie części wychodziły w latach 2011 oraz 2013. Seria cieszy się sporym powodzeniem, zatem nic dziwnego, że pomyślano o odświeżeniu jej i uraczenia fanów remasterem.

Na ratunek amerykańskim naukowcom

Stacjonujący na leżących na Morzu Południowochińskim fikcyjnych Wyspach Lingshan amerykańscy naukowcy dokonali tajemniczego, niezwykłego odkrycia. Niestety, nagłe urwanie z nimi kontaktu sprawiło, że nie wiadomo, czego dokładnie doszukali się podczas swoich badań. Sprawę utrudniają wojska Korei Północnej. Żołnierze wkroczyli na teren i zabezpieczyli znalezisko.

Protagonistą Crysis jest Nomad – członek amerykańskiego oddziału specjalnego, który oddelegowany zostaje na niebezpieczną misję. Ma za zadanie oswobodzić naukowców i zbadać zaistniałą na wyspach sytuację. Koreańskie oddziały militarne nie są jednak skore do współpracy, a sprawa znacząco się komplikuje, gdy okazuje się, że enigmatycznym znaleziskiem jest statek obcej cywilizacji przymierzającej się do inwazji na Ziemię.

Nowa jakość wizualna, czyli podstawowy cel remastera

Naturalnie, jak w przypadku każdego remastera, należy się spodziewać przede wszystkim porządnego odświeżenia szaty graficznej. Zmodyfikowane tekstury, wsparcie dla ray tracingu, a także nowy system oświetlenia oraz elementy wizualne – z tym się wiążą podstawowe oczekiwania wobec nowej odsłony Crysis, którą przygotowano na bazie silnika CRYENGINE 5.6. Pamiętajmy przy tym, że oryginał uznawany był za jedną z najbardziej wypasionych graficznie gier swoich czasów, a jego wymagania sprzętowe przeszły wręcz do legendy.

Rozgrywkę, na którą składają się rozmaite mapy, obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby. Cechuje ją spora swoboda i dowolność w wykonywaniu danych czynności – od użytkownika zależy, jakimi metodami i w jakiej kolejności zrealizuje poszczególne cele. Misje możemy wykonać w iście spektakularny, głośny, typowo bojowy sposób, albo bardziej ekonomicznie, przy najrzadszym i jak najcichszym sięganiu po broń.

Nasz protagonista zyskuje przewagę nad rywalami za sprawą specjalnego kombinezonu. Wyjątkowe odzienie poza typową ochroną przed obrażeniami oferuje m.in. przetrwanie w środowisku o nad wyraz niskiej temperaturze, przyspieszenie ruchu, spotęgowanie siły ataku, a nawet zapewnić może właścicielowi chwilową niewidzialność.

Obszerny teren eksplorujemy, idąc pieszo lub korzystając z rozmaitych maszyn – ich wybór zależy od gruntu, który chcemy pokonać. I tak w razie potrzeby możemy sięgnąć po samochód terenowy, łódź, poduszkowiec albo śmigłowiec. Zmagania toczące się nie tylko na drodze lądowej, lecz także wodnej i powietrznej, powinny zadbać o zróżnicowanie rozgrywki i uatrakcyjnienie jej.

Niestety, ale remaster nie zaoferuje niczego więcej niż znaną z oryginału kampanię fabularną. Nie należy oczekiwać jakichkolwiek nowych trybów gry czy opcji rozgrywki wieloosobowej. Z pewnością wiele osób poczuje się tym rozczarowana, niemniej dla fanów strzelanki kultowej ze względu na oprawę graficzną będzie to niezła okazja na odświeżenie klasyka.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments