F1 Mobile Racing – Formuła 1 w zasięgu ręki [RECENZJA]

Krzysztof Kapinos Aktualności o grach Publikacja: 24.07.2019, 15:00 Aktualizacja: 24.07.2019, 15:29
Codemasters to gwarancja znakomitej grywalności i urzekającej grafiki. F1 Mobile Racing potwierdza to w każdym calu. Tory są odwzorowane doskonale, równie dobrze oddano osiągi poszczególnych zespołów, a sama produkcja stanowi ciekawe połączenie symulatora wyścigów z arcade’ową formułą battle royale.
f1 mobile racing
19 Udostępnień

Podstawy F1 Mobile Racing

Podstawą F1 Mobile Racing jest mozolne budowanie swojej pozycji poprzez pojedynki z graczami z całego świata, w czym różni się nieco od recenzowanego przez nas F1 2019 tego samego studia. Dzięki wchodzeniu na coraz wyższy poziom dostajemy dostęp do nowych torów i części, które pomagają nam w rozwoju maszyny. Wszyscy zainteresowani wcieleniem się w Roberta Kubicę będą jednak rozczarowani. Gra nie przewiduje jazdy prawdziwymi kierowcami.

f1 mobile racing

Pewne wątpliwości budzi sam matchmaking. Zdarza nam się trafiać na zawodników kompletnie niedopasowanych mocą do naszych możliwości, co powoduje, że możemy na wiele tygodni utknąć na średnim poziomie rozwoju będąc pozbawionymi dostępu do większości torów. Jeśli jednak nie będziemy mieli niesamowitego pecha, grywalność F1 Mobile Racing pozwoli zapomnieć nam o niedociągnięciach i po prostu cieszyć się grą.

Co z tymi torami?

Je za to możemy zwiedzić w całości w trakcie sezonu live. I przy tym trybie należą się twórcom wielkie brawa. Przejeżdżamy bowiem sezon zgodnie z kalendarzem F1. Eventy rozpoczynają się trójstopniową kwalifikacją, odzwierciedlająca rzeczywiste kwalifikacje, a do wyścigu kwalifikujemy się dopiero po uzyskaniu odpowiedniego czasu Q3. Punktacja z konkretnego wyścigu liczy się dalej do punktacji ogólnej, za miejsce w której otrzymujemy konkretne nagrody w połowie i na koniec sezonu.

f1 mobile racing

Rywalizacja z AI w części wyścigowej weekendu stoi na niezwykle wysokim poziomie i dla wielu graczy przejście całego trybu wyścigu w dobę staje się nie lada wyzwaniem. Sezon daje również możliwość zaobserwowania rzeczywistego rozwoju pojazdu. W przypadku pojedynków możemy czasami odnosić wrażenie, że mimo postawienia na moc lub aerodynamikę auto nie zmienia się zbytnio poza samą oceną ogólną.

Rzeczywista różnica widoczna jest jednak w kwalifikacjach, gdzie minimalny wzrost możliwości auta lub zmiana odnośnie punktu ciężkości daje nam możliwość urwania z wyniku nawet kilku sekund. Warto również porównać swoje czasy okrążenia z rzeczywistymi czasami – widać tutaj często wyraźnie ile pracy jeszcze czeka nas i nasze auto.

F1 Mobile Racing nie współgra ze smartfonem

Mobilność gier musi być rozpatrywana oczywiście również pod kątem współdziałania z innymi funkcjonalnościami smartfona. I tutaj wypada wskazać wadę i do tej pory niedopracowanie gry. W przypadku pojawienia się wiadomości push na ekranie, gra nie zatrzymuje się, co jest normą w rozrywce mobilnej a my tracimy możliwość kontroli pojazdu na czas pojawienia się pusha.

f1 mobile racing

To zazwyczaj kończy się rozbiciem pojazdu i utratą cennych punktów w pojedynku. Trzeba mieć nadzieję, że ta funkcjonalność zostanie poprawiona w kolejnych uaktualnieniach gry.

Recenzja F1 Mobile Racing – podsumowanie

F1 Mobile Racing to znakomita rozrywka dla fanów motoryzacji, ale dzięki świetnemu wyważeniu proporcji otwarta również na tych, którzy na co dzień nie interesują się czasami przejazdów Charlesa LeClerca i Maxa Verstappena. Rozrywka po raz kolejny udowadniająca, że znakomite wyścigi dają dużo przyjemności, nawet jeśli są uwięzione w kilkucalowych wyświetlaczach smartfonów.

Zobacz także:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
PatrycjaRecent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Patrycja
Gość
Patrycja
Ocena :
     

Rzetelnie przeprowadzone testy i od razu dużo konkretów odnośnie gry – to lubię. Od razu mam jasny obraz czy warto poświęcić czas czy poszukać czegoś, co bardziej trafia w moje gusta. Brawa dla autora tekstu.