Farmaceuta od Netflixa [RECENZJA]. Dan vs świat

Krzysztof Kapinos Seriale Publikacja: 19.02.2020, 15:22 Aktualizacja: 19.02.2020, 15:23
Czy osoba uzależniona od leków może być równie niebezpieczna, co dealerzy cracku z owianej złą sławą 9 dzielnicy Nowego Orleanu? Na to pytanie musiał sobie odpowiedzieć Dan Schneider, tytułowy bohater nowego serialu dokumentalnego Netflixa - Farmaceuta. Wspólnie z Danem i twórcami dokumentu musimy zmierzyć sie z historią zbrodni, poszukiwania sprawiedliwości oraz początków kryzysu opioidowego w USA.
farmaceuta-recenzja
7 Udostępnień

Narkoman, czyli nikt

Życie Danela Schneidera, szanowanego farmaceuty z Poydras w stanie Luizjana, zmieniło się diametralnie w kwietniu 1999 roku. Wszystko przez zabójstwo jego syna, który zginął w trakcie zakupu heroiny w Dziewiątej Dzielnicy Nowego Orleanu. Wskutek tragedii Dan postanowił nie tylko znaleźć sprawcę morderstwa, ale też zrozumieć, jak mógł nie zauważyć narkotykowych problemów syna. W swojej krucjacie napotkał się z oporem miejscowej policji, dla której śmierć syna Dana nie miała większego znaczenia i wpisywała się w długą historię narkotykowej przemocy w Nowym Orleanie na przełomie wieków.

Stwierdzając, że policja jest niezainteresowana, Schneider postanowił samemu wytropić zabójcę syna, przeczesywać okolicę, bombardować nieznajomych telefonami, a na koniec zadręczać kobietę -świadka, by zeznawała. To ostatecznie sprawiło, że musiała skorzystać z programu ochrony świadków. Po drodze wszystko nagrał. Naprawdę wszystko.

Co znajdziemy w Farmaceucie od Netflixa?

Seria jest wypełniona elementami archiwalnymi. To m.in.: materiał filmowy przedstawiający Danny’ego jako dziecko, rozmowy telefoniczne Schneidera z Departamentem Policji w Nowym Orleanie czy kaseta Schneidera i jego żony szlochających razem po śmierci Danny’ego. Wyjaśnienie śmierci syna to jednak tak naprawdę tylko uwertura do głównej historii.

farmaceuta-recenzja

Po zaprowadzeniu winnego zabójstwa przed oblicze sądu Dan w dalszym ciągu kontynuował pracę w aptece. Krótko po śmierci chłopaka zaczął zauważać gwałtowny wzrost recept na Oxycontin – silny lek przeciwbólowy, przeznaczony docelowo do leczenia bardzo poważnych stanów bólowych

Farmaceuta, czyli śmierć na receptę

Dan od początku daje nam się poznać jako osoba niemal fanatycznie dążąca do celu. W tym przypadku za cel obrał uświadomienie pacjentów o potencjalnej szkodliwości leku i zidentyfikowanie lekarzy masowo recepty na OxyContin. W trakcie swojego śledztwa trafia na nowo otwartą nocną klinikę leczenia bólu dr. Jacqueline Clagget.

Farmaceutę – dzięki odpowiedniemu tempu dokumentu ogląda się od początku jak thriller. Najpierw mamy rozwijające się prywatne śledztwo w sprawie śmierci syna, a następnie (kiedy wydaje nam się, że wszystko potoczy się dobrym torem) główny bohater podejmuje krucjatę przeciwko nielegalnemu handlowi lekami.

farmaceuta-recenzja

Mamy rok 2000, mija zaledwie kilka lat od momentu, jak Purdue Pharma wprowadziła lek pośród fanfar jako rewolucyjny w leczenia bólu przewlekłego. Reżyserzy dokumentu Jenner Furst i Julia Willoughby Nason, przedstawiają fragmenty materiałów marketingowych z czasów, w których pogodni, świecący Amerykanie w średnim wieku ewangelizują wszystkie sposoby, w jakie opioidy zmieniły ich życie. Szybko zauważamy jednak, że rzeczywistość to nadużywający bez opamiętania lek dwudziestokilkulatkowie z dobrych domów. Niektórzy pacjenci dr. Clagget potrafią pokonać 300 kilometrów, byle tylko dostać receptę bez zbędnych pytań.

Kryzys w czterech odcinkach

To zdecydowanie najmocniejsza strona dokumentu. Dzięki nagraniom Schneidera ze swojego śledztwa dostajemy naoczny obraz początków epidemii opioidalnej w USA. Epidemii dla wielu niezauważalnej, często chronionej zarówno przez koncerny farmaceutyczne, jak i zbierającą profity z handlu lekami policję. Twórcy dokumentu stawiają tu na maksymalny realizm, wszystko co jest opisywane w dokumencie albo widzimy na nagraniach Schneidera albo otrzymujemy z pierwszej ręki od uczestników wydarzeń.

A słyszymy i widzimy wszystko – agresywnych klientów dr. Clagget, zbywających Schneidera agentów DEA, czy też osoby uzależnione od leków. Mając całe spektrum dostajemy czysty obraz tego, jak rozpoczął się kryzys lekowy w USA i jakie mechanizmy sprawiły, że przez wiele lat był on niemalże niezauważalny dla organów rządowych i opinii publicznej.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o