Hilda w Netflix nie tylko dla dzieci [RECENZJA]

Joanna Pankau Seriale Publikacja: 24.10.2018, 9:41 Aktualizacja: 26.02.2019, 8:58
„Hilda”, jedna z jesiennych propozycji Netflixa to animowana ekranizacja wielokrotnie nagradzanej serii komiksów Luke’a Pearsona, która przenosi nas w magiczną codzienność miasteczka Trolberg.
Hilda Netflix
6 Udostępnień

Niebanalne przygody Hildy – Trolberg

Tytułową bohaterkę poznajemy, gdy wraz ze swoim wiernym towarzyszem Twigiem (białym, rogatym lisem) przemierza malownicze zakątki górskich lasów, zamieszkiwanych przez tajemnicze stworzenia.

Hilda to energiczna, żądna przygód, uparta dziewczynka, która bez większych problemów potrafi nawiązywać znajomości, a nawet przyjaźnie z mitycznymi mieszkańcami lasu (elfami, trollami, olbrzymami). Jej największa przygoda rozpoczyna się jednak dopiero z chwilą przeprowadzki do pobliskiego miasteczka Trolberg. Wraz ze swoją mamą opuszcza ukochane bezludzie, by otworzyć nowy, ekscytujący rozdział w swoim życiu.

Trolberg, jak się szybko okazuje, w swojej tajemniczości i nieprzewidywalności w niczym nie ustępuje dzikim, leśnym krajobrazom. Sceneria opowieści doskonale wpisuje się tutaj w aktualne trendy i sentymentalne powroty do małych, nastrojowych miasteczek, w których, to co niewytłumaczalne i dziwne miesza się z tym, co (jedynie z pozoru) banalne i codzienne.

Hilda – nieustraszona dziewczynka

Serial wyróżniają ponadto ciekawie skonstruowane postaci, które jedynie z pozoru można łatwo stypizować: nieustraszona dziewczynka, nadopiekuńcza mama, nadgorliwa prymuska, grupka chuliganów czy wiecznie wystraszony chłopiec. Jednak każdy z bohaterów bardzo szybko okazuje się być coraz trudniejszy do zaszufladkowania w prostych stereotypach, co dla najmłodszych odbiorców stanowi bez wątpienia cenny walor edukacyjny.

Ta przepiękna, zarówno pod kątem fabularnym, jak i estetycznym animacja może okazać się interesującą propozycją nie tylko dla dzieci, ale także dorosłych. Jest to bowiem przykład dobrze wyważonego, oldschoolowego klimatu (tak pod kątem wizualnym, jak i dźwiękowym), przywodzącego na myśl skandynawski koloryt Muminków.

Mimo że serial nie jest trzymającą w napięciu, wielowymiarową historią, posiadającą złożoną narrację skrywającą „drugie dno”, okazuje się emocjonalnym i wizualnym wytchnieniem od popkulturowo ukierunkowanych animacji dla dorosłych, jak choćby „Final Space”, nowy sezon „BoJacka” czy „The Hollow”.

Dla starszych widzów może to być propozycja ciekawego przerywnika i chwilowej odskoczni, dla dzieci natomiast, pięknej i wciągającej opowieści.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o