Layopi Games: warszawskie studio zamknięte

Stanisław Odoj Aktualności o grach Publikacja: 9.03.2020, 13:01 Aktualizacja: 9.03.2020, 13:01
Polskie studio odpowiedzialne grę Devil's Hunt zakończyło działalność. Rano jego pracownicy zastali puste biuro i rzeczy osobiste wyrzucone na śmieci. Jak mogło do tego dojść w znanej z profesjonalizmu branży gier wideo?
Devils Hunt game
10 Udostępnień

Devil’s Hunt – jedyna produkcja studia

Jedyna gra studia, Devil’s Hunt spotkała się z chłodnymi recenzjami. Na serwisie Metacritic otrzymała ocenę 47/1000. Fabuła i świat gry zostały oparte na książce Równowaga autorstwa Pawła Leśniaka, który był przy okazji szefem firmy. Takie połączenie interesów nie wróżyło niczego dobrego.

Gra została uznana za zbyt ambitną w stosunku do możliwości studia. Na jej dopieszczenie zabrakło zarówno czasu, jak i pieniędzy. Odstraszają od niej liczne niedopracowania i płytka fabuła, przez co nie sprzedała się zgodnie z planami. Devil’s Hunt miał zostać wydany w pierwszym kwartale bieżącego roku na PS4, Xbox One i Nintendo Switch.

Koniec Layopi Games

Nic dziwnego, że odpowiedzialne za grę Devil’S Hunt Layopi Games zbankrutowało. Pierwsze pogłoski o problemach pojawiły się już w styczniu, kiedy na forum GoWork jeden z użytkowników napisał, że pracownicy nie dostali przed świętami wypłaty. Dziwi, że ktoś po trzech miesiącach bez wypłaty jeszcze stawił się do pracy. Studio już od jakiegoś czasu nie cieszyło się dobrą opinią wśród osób pracujących przy tworzeniu gier.

W całej sytuacji żenuje brak formalnego wypowiedzenia. Firma wyłączyła e-mail, a pracownicy nie dostali żadnej informacji o końcu projektu. Pracownicy prawdopodobnie nie odzyskają pożyczonych pieniędzy, bo sprzęt firmy był jedynie pożyczony.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments