LEGO Racers – Kultowe Gry Sportowe #6

Radosław Dąbrowski Publicystyka Publikacja: 22.02.2020, 17:01 Aktualizacja: 22.02.2020, 17:01
LEGO to jeden z najbardziej kreatywnych wynalazków w historii zabawek i rozrywki. Gry wyścigowe natomiast od zawsze cieszyły się dużą popularnością i integrowały użytkowników. A gdyby tak to połączyć? Szansę na to otrzymaliśmy pod koniec dekady lat 90., gdy na rynek trafiła gra LEGO Racers.
Lego Racers
12 Udostępnień

Ostatnio w Kultowych Grach Sportowych przywołaliśmy Pet Soccer – a tym razem zapraszamy was na pierwszą grę z samochodami w naszym cyklu!

LEGO Racers w dobie LEGOmanii

Oczywiście w gruncie rzeczy pojęcie LEGOmanii nigdy nie obowiązywało i stworzyłem je wyłącznie w celu podkreślenia, że był taki czas, gdy zainteresowanie zabawkami zaprojektowanymi przez Ole Kirka Christiansena dotyczyło niemal każdego dziecka czy młodzieńca. Być może taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś, ale mogę wypowiadać się jedynie o latach 90. oraz początku bieżącego wieku.

Fenomen LEGO polega na tym, że to niezwykle rozwijająca forma rozrywki, dostępna dla każdego – fascynuje bez względu na płeć czy nawet wiek, ponieważ budowanie własnego świata i umieszczanie w nim małych ludzików może być zajmujące także dla dorosłych. Niemniej docelową grupą odbiorców pozostają rzecz jasna dzieci i młodzież.

LEGO kupował i zbierał niemal każdy, zatem nic dziwnego, że figurki i klocki trafiły także do świata wideo. Gier zarówno na PC, jak i konsole powstało całkiem sporo, a jedną z najbardziej kultowych stała się LEGO Racers, czyli klasyczna rozgrywka wyścigowa.

Ludziki LEGO gotowe do startu!

LEGO Racers już niemal na samym starcie mogła zyskać szerokie grono odbiorców, a to ze względu na wypuszczenie gry w wersji na PC oraz konsole. Pod koniec lipca 1999 roku gra trafiła w ręce użytkowników stacjonarnych komputerów, ale jeszcze przed upływem grudnia i wejścia w nowy wiek szansę na wzięcie udziału w wyścigach otrzymali wyznawcy urządzeń Nintendo 64, PlayStation oraz Game Boy Colour.

Dla użytkowników, którzy nie grali w LEGO Racers w momencie premiery lub kilka lat później na pewno wiele postaci z tej gry może być nierozpoznanych. Oczywiście tacy wręcz kanoniczni bohaterowie Johnny Thunder powinny być kojarzone przez przedstawicieli różnych pokoleń sympatyków klocków, niemniej na torze wyścigowym pojawiają się figurki, których sława nie wykroczyła poza lata 90. Warto wspomnieć o obecności takich postaci jak King Kahuka, Basil the Batlord czy Baron von Baron. Dzięki temu gra urozmaicona jest także pod kątem plansz – ścigać się będziemy w sceneriach pirackich, leśnych, egipskich, zamkowych czy kosmicznych!

W grze możemy stworzyć własnego kierowcę i już tutaj warto pochwalić twórców za to, że stworzyli pełne pole do popisy. Niczym w The Sims możemy śmiało eksperymentować z wizerunkiem naszego bohatera, a taką samą frajdę zapewnia budowanie własnego samochodu. Wybór kolorów czy poszczególnych elementów wyścigówki jest niemały i można cudować wedle własnych życzeń oraz wyobraźni.

Pokonaj Rocket Racera i zostań najszybszym kierowcą w świecie LEGO!

W LEGO Racers mamy kilka opcji rozgrywki. Podobnie jak w przypadku wspominanego niedawno w cyklu Kultowe Gry Sportowe Pet Soccer – nie wszystko jest nam podane od razu i potrzeba wygranych turniejów, aby móc odblokować dane tory wyścigowe czy postaci.

Turnieje to oczywiście zdecydowanie ciekawsza rozgrywka niż pojedynczy wyścig, który może nam jednak posłużyć jako poznanie gry czy rozgrzewka przed wzięciem udziału w zmaganiach o większą stawkę. Na każdym etapie turnieju występuje inny lider, czyli najlepszy kierowca z całej paczki naszych rywali, który w poprzedzającym wyścig intro zapewnia nas o swojej wysokiej pozycji i tym, że na pewno go nie pokonamy.

Pokonując kolejnych rywali, docieramy do ostatniego etapu, gdzie czeka już Rocket Racer – w formie skróconej znany jako RR. W przeciwieństwie do poprzednich zmagań – zmierzymy się z nim tylko w jednym wyścigu (z poprzednimi liderami walczyliśmy czterokrotnie). Jak sięgam pamięcią, to pokonanie RR stanowiło naprawdę niełatwe zadanie i bez częstych bonusów w postaci przyśpieszenia (a najlepiej teleportacji) zwyczajnie niemożliwym jest go pokonać. Jeżeli nam się to jednak uda – satysfakcja gwarantowana.

Poza pojedynczym wyścigiem oraz turniejami mamy jeszcze możliwość wzięcia udziału w rywalizacji na czas. Jest to ciekawa, choć nie tak rozbudowana rozgrywka, ponieważ mierzymy się w niej wyłącznie z Veroniką Voltage – równie utalentowanym kierowcą co RR.

Oczywiście w grze wyścigowej nie mogło zabraknąć trybu multiplayer. Mając klasyczny podział ekranu na dwa pole, możemy rywalizować ze swoim kolegą – albo przy dołączonym do komputera joysticku, albo dzieląc się klawiaturą. W grze wieloosobowej poza naszym duetem nie będzie z nami rywalizować grupa innych LEGO kierowców, co może być pewnym mankamentem.

Za pewną wadę gry można uznać również to, że tryby rozgrywki są dość ograniczone i po zaliczeniu wszystkich turniejowych etapów i finalnym pokonaniu RR właściwie nie za wiele nam do zrobienia pozostaje. Jeśli nie mamy chętnego do wyścigów kompana, to tym bardziej skazania jesteśmy na dość żmudne potyczki w trybie pojedynczego wyścigu czy rywalizacji na czas. Pod tym względem twórcy LEGO Racers powinni pomyśleć o większym urozmaiceniu i rozbudowaniu możliwych trybów gry.

LEGO Racers – wspaniała oprawa graficzna i mnóstwo zabawy

Pomimo że podczas wyścigów towarzyszy nam nieustanne napięcie i na pewno każdy z nas miewał momenty nerwowych reakcji po przegranym starciu na torze, to ostatecznie chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę.

Na świat przedstawiony w LEGO Racers spogląda się miłym okiem, ponieważ twórcy gry zadbali o to, abyśmy rzeczywiście poczuli się jak w kolorowej rzeczywistości zbudowanej z ulubionych klocków. Oczywiście w gruncie rzeczy spora część terenu nie powstała z elementów spod znaku duńskiego przedsiębiorstwa, ale mimo wszystko podczas szybkiej jazdy trafimy na wiele budynków i innych konstrukcji, statków, zwierząt (np. krokodyli) czy obszarów roślinnych (jak choćby charakterystycznych egipskich palm), które przypominają nam o LEGO.

Wyścigi wygrać możemy dzięki naszej szybkości, ale czasami może się ona okazać niewystarczająca. Pomocą w zwalczeniu konkurencji będą rozmaite atrybuty, które kierowcy nabywają podczas jazdy. Wystarczy wjechać w jeden z pojawiających się bardzo często klocków. W zależności od koloru (czerwonego, niebieskiego, zielonego lub żółtego), zyskujemy inną broń bądź umiejętność – np. bombę lub hak, którym możemy zatrzymać sunącego przed nami rywala albo super przyśpieszenie, dzięki czemu w mgnieniu oka przesuniemy się o kilkanaście metrów do przodu. Przed podobnymi atakami przeciwników natomiast ochroni nas specjalna bariera, a przy większej regularności w zdobywaniu rzadziej się pojawiających białych klocków, ulepszających dany atrybut (już posiadany, ale jeszcze niewykorzystany), możemy się nawet teleportować!

To wszystko sprawia, że LEGO Racers jest czymś więcej niż zwykłym wyścigiem i samochodowe zmagania na torze dostarczają ogromnej porcji dobrej rozrywki.

LEGO Racers – podsumowanie

Wyprodukowana przez High Voltage Software i wydana przez Lego Media gra LEGO Racers to znakomita propozycja wyścigowa i szansa na zabawę przy użyciu ulubionych klocków niekoniecznie w ich tradycyjnej formie fizycznej. Pomimo że dwa lata później doczekaliśmy się sequela, to jednak pierwsza część zebrała najlepsze opinie i pozostaje tą bardziej pamiętaną i częściej wspominaną odsłoną serii. Z tego też powodu zasłużenie trafiła do naszego cyklu Kultowe Gry Sportowe.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments