Mass Effect Edycja Legendarna już wiosną 2021 roku. “Weterani z BioWare” pracują również nad nową grą z uniwersum

Bartosz Witoszka Aktualności o grach Publikacja: 7.11.2020, 18:02 Aktualizacja: 8.11.2020, 11:47
Przez ostatni rok pojawiło się wiele plotek dotyczących remastera lub remake’u Mass Effecta, jednak… no właśnie, były to tylko plotki. Dziś BioWare potwierdziło w końcu, że odświeżona wersja trylogii pojawi się już wiosną przyszłego roku. We wpisie na stronie pojawiła się również informacja o “kolejnym rozdziale uniwersum Mass Effect”.
0 Udostępnień

Dzień N7 nie mógł być lepszy!

Zgodnie z wczorajszymi “wyciekami” (aczkolwiek w tym przypadku można już po prostu mówić o części akcji marketingowe) zapowiedziami czy plotkami, które pojawiły się przez ostatnie kilkanaście miesięcy, BioWare faktycznie przygotowuje się do odświeżenia trylogii Mass Effect. O 17:00 czasu polskiego pojawił się wpis na blogu firmy, w którym oficjalnie zapowiedziano Edycję Legendarną Mass Effect. I choć nie jest to zbyt oryginalna nazwa, to fani przygód komandora (bądź komandor) Shepard powinni być zadowoleni… 

No, właśnie, czy aby na pewno?

Naszym celem nie był remake ani przetworzenie tych tytułów, tylko zmodernizowanie ich tak, żeby fani i nowi gracze mogli doświadczyć oryginalnych dzieł w najlepszej możliwej formie. Niesamowicie się patrzyło, jak przygody, które przeżywa komandor Shepard nabierają nowego życia dzięki superostrym rozdzielczościom, większej płynności animacji i wspaniałym ulepszeniom graficznym. Jako twórcy gier zawsze liczymy na to, że wyrosną one ponad ograniczenia swoich oryginalnych platform. Możliwość zremasterowania trylogii sprawi, że owoce dekady naszych prac nie tylko będą dalej trwać, ale i będą jeszcze lepsze i efektowniejsze niż kiedykolwiek.

Czytamy w poście Casey’ego Hudsona, reżysera trylogii Mass Effect. Zatem nie ma co liczyć na poprawienie niedociągnięć pod względem rozgrywki czy zarządzania ekwipunkiem z pierwszej części. Wszystko ma być “takie jak kiedyś” z tym, że w rozdzielczości “Ultra HD 4K” i to nawet na konsolach obecnej generacji, w co trochę mi się nie chce wierzyć, jednak nie mamy tego rzecz jasna, jak zweryfikować. Oprócz PS4 i Xboksa One Mass Effect Edycja Legendarna pojawi się również na komputerach osobistych, a sama gra będzie działać również na Xbox Series X i PlayStation 5. Zapowiedziano również, że wszystkie DLC (zarówno te fabularne, jak i kosmetyczne) będą częścią Edycji Legendarnej i również doczekają się odświeżenia.

Fani – w tym też i ja – z całą pewnością liczyli na znacznie więcej, a na facebookowych grupach tematycznych przewijały się pomysły na to, jak unowocześnić jedynkę. Nawet w swoich czasach (Mass Effect na PC pojawił się w 2008 roku, a rok wcześniej na Xboksie 360) odstawała ona od tego, co prezentowały inne strzelaniny TPP, jak choćby takie Gears of War z 2006 roku. Jasne, Mass Effect był grą RPG, jednak pod względem rozgrywki była to trzecioosobowa strzelanka, w której chowało się za murkiem. A strzelanie tam było po prostu słabe i wymagało sporej dozy cierpliwości i odrobiny szczęścia (zwłaszcza przy korzystaniu ze snajperki).

Nie zmienia to jednak faktu, że odświeżony Mass Effect będzie czymś, co z pewnością warto mieć na oku, a sama gra ma pojawić się wiosną 2021 roku na wspomnianych wcześniej platformach. Więcej informacji mamy poznać na początku przyszłego roku.

Doświadczony zespół z BioWare pracuje nad nowym projektem z uniwersum Mass Effect

A tymczasem, na końcu wpisu pojawiła się informacja o nowym projekcie z uniwersum Mass Effect.

[…]  w BioWare doświadczona ekipa ciężko pracuje nad wdrożeniem swojej wizji kolejnego rozdziału uniwersum Mass Effect. Projekt jest jeszcze we wczesnym stadium i na razie nie możemy napisać nic więcej, ale czekamy na okazję, żeby podzielić się z wami naszą wizją dalszych kroków.

I to jest ciekawa informacja, która na razie ciężko w jakikolwiek sposób skomentować. No, będzie nowy Mass Effect, super. Jednak póki co musimy poczekać na jakieś konkrety. Możemy się co najwyżej zadowolić poniższą grafiką, która wygląda całkiem całkiem. Widać na niej cztery postacie (ta najdalej po prawej to jakiś Salarianin) i lądownik, a wszystko to skąpane jest w świetle zachodzącego słońca (czy coś). Tak czy inaczej, czekamy, a wszystkim fanom Mass Effecta życzę dalszego udanego świętowania Dnia N7!

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments