Pewnego razu… w Hollywood jako serial na Netflix!

Radosław Dąbrowski Seriale Publikacja: 22.09.2019, 10:00 Aktualizacja: 22.09.2019, 10:14
Pewnego razu... w Hollywood nieprzerwanie jest obecny na kinowych ekranach. Zapewne wielu kinomanów zdążyło już się wybrać na najnowsze dzieło Quentina Tarantino i emocje związane z seansem powoli opadają. O przygodach Ricka Daltona tak szybko jednak nie zapomnimy…
pewnego razu w... hollywood jako serial netflix
12 Udostępnień

Reżyserska wersja, czyli więcej, dłużej i lepiej

Historia X Muzy doskonale pokazuje, że okrojone wersje danego filmu (bardzo często z intencji producentów), które trafiają do kin, nierzadko są zdecydowanie słabsze od tzw. reżyserskich. W tych drugich bowiem więcej wątków zostaje domkniętych, więcej czasu na ekranie otrzymuje dany bohater i przede wszystkim możemy poznać całą wizję twórcy.

Pewnego razu… w Hollywood trwa ok. 160 minut. A może trwać dłużej. Nie brakuje spekulacji, że ogółem nakręcony przez Tarantino materiał to ponad cztery godziny. Głos w sprawie zabrał m.in. Brad Pitt, odtwórca roli Cliffa Bootha. – Wrażenie kinowe to jedno, ale to w formacie serialu możesz zawrzeć więcej treści – stwierdził sławny aktor.

Przypuszczalnie w rozszerzonej wersji widzowie uświadczą więcej scen z Damonem Herrimanem grającym Charlesa Mansona oraz wyciętego w zupełności Jamesa Marsdena wcielającego się w Burta Reynoldsa. Na ten moment w podobnych rozważaniach nie przewija się nazwisko Rafała Zawieruchy.

Netflix zajmie się dystrybucją?

Chęci umieszczenia Pewnego razu… w Hollywood w formie czterech odcinków serialu wykazują przedstawiciele platformy Netflix. Wiadomo, że od jakiegoś czasu nie brakuje negatywnych opinii na temat ich usługi i w perspektywie przyszłości i pojawienia się nowych, bogatszych w ofertę platform, Netflix może być jednym z poległych na polu rywalizacji.

Wypuszczenie serialu Tarantino mogłoby przyciągnąć nowych czy zatrzymać obecnych użytkowników.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o