Riot Games ponownie pozwane. CEO firmy oskarżony o molestowanie i seksizm

Bartosz Witoszka Aktualności o grach Publikacja: 10.02.2021, 19:16 Aktualizacja: 10.02.2021, 19:16
Twórcy League of Legends zmagają się z kolejnym pozwem w sprawie niestosownego traktowania kobiet w miejscu pracy. Sharon O’Donnell, była pracownica firmy, jest powódką w nowej sprawie przeciwko Riot Games. Kobieta oskarża w pozwie Nicolo Laurenta, aktualnego dyrektora generalnego firmy, który miał molestować ją seksualnie.
0 Udostępnień

To nie pierwszy raz

Mimo że Riot Games i ich produkcje są uwielbiane przez milionów fanów na całym świecie, to kobiety pracujące w firmie nie podzielają entuzjazmu graczy. W listopadzie 2018 roku dwie byłe pracownice Riotu pozwały firmę za seksizm i molestowanie w miejscu pracy, a kilka miesięcy wcześniej na łamach Kotaku ukazał się reportaż, w którym opisano kulturę maczyzmu panującą w spółce. W 2019 roku ponad setka pracowników i pracownic Riot Games rozpoczęła protest przeciwko nierównemu traktowaniu.

Proces ostatecznie zakończył się na korzyść powódek, jednak na początku 2020 roku część obserwatorów uznała, że wcześniej zaproponowane odszkodowanie jest za niskie, co zaowocowało wznowieniem sprawy. Teraz do osób poszkodowanych dołączyła Sharon O’Donnell, była asystentka dyrektora generalnego firmy, Nicolo Laurentego. Zarzuty są podobne, jak we wcześniejszej sprawie – molestowanie seksualne i nierówne traktowanie ze względu na płeć.

Ncolo Laurent, CEO Riot Games

Riot Games zapowiedziało współpracę z sądem

O’Donnell zarzuca Laurentowi liczne nadużycia wynikające z wysokiej pozycji – CEO miał wielokrotnie grozić swojej byłej asystentce utratą pracy, a notorycznie zdarzały się sytuacje, w których nie wypłacono jej nadgodzin czy odmawiano przerw obiadowych. Laurent miał również wielokrotnie sugerować, by O’Donnell zachowywała się w “bardziej kobiecy sposób”, a jedna z opisanych sytuacji dotyczyła “prośby” o to, by kobieta “zajęła się” swoim przełożonym w jego domu pod nieobecność żony.

Riot Games w oświadczeniu wystosowanym do mediów (via GamesIndustry.biz) zaprzeczył części zarzutom – m.in. tym, że O’Donnell straciła pracę ze względu na swoją płeć. Zdaniem firmy są udokumentowane przypadki niedopełnienia obowiązków ze strony asystentki i to właśnie one miały doprowadzić do zerwania z nią kontraktu 7 miesięcy temu. Resztę zarzutów ma zbadać niezależny organ, a sama firma zapowiedziała współpracę, jednak Nicolo Laurent dalej będzie pełnił swoje obowiązki.

Co ciekawe, to właśnie Laurent przygotował list otwarty opublikowany w lipcu 2020 roku na łamach GamesIndustry.biz, w którym opowiada o zmianach, jakie wprowadzono w firmie po pierwszych publicznych oskarżeniach dotyczących złego traktowania kobiet.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments