Tokyo Ghost. Wielki powrót mody na cyberpunkowe klimaty [RECENZJA]

Łukasz Szczygło Recenzje komiksów Publikacja: 23.12.2020, 12:00 Aktualizacja: 25.12.2020, 10:27
Rick Remender (Deadly Class, Głębia) oraz Sean Murphy (Batman: Biały Rycerz, Chrononauci) połączyli siły i w efekcie ich współpracy powstał Tokyo Ghost. Energetyczny cyberpunk z ninja i samurajami z pewnością ma szansę na zyskanie niemałego grona sympatyków - zwłaszcza obecnie, gdy futurystyczne historie cieszą się szczególnym zainteresowaniem. Zapraszamy do zapoznania się z recenzją wydanego na polskim rynku pod koniec listopada komiksu.
0 Udostępnień

Cyberpunkowe komiksowe story

Cyberpunk to podgatunek fantastyki naukowej, który skupia się na mrocznej wizji świata przyszłości, opanowanego przez wszechobecną technologię. Termin po raz pierwszy pojawił się jako tytuł opowiadania Bruce’a Bethke, wydanego w 1983 roku w ramach antologii Amazing Stories. Nazwy jako określenia nowego nurtu literackiego natomiast premierowo użył pisarz i wydawca fantastyki, Gardner Dozois. Ostatnio za sprawą polskiej gry komputerowej pod tytułem Cyberpunk 2077 podgatunek ten wraca do łask. Najbardziej znane komiksy o podobnej tematyce to Ghost in th Shell czy Akira. Sam akurat bardzo mocno lubię takie klimaty, zatem z nieskrywaną radością przystąpiłem do napisania recenzji Tokyo Ghost.

Za recenzowane dzieło odpowiedzialni są: Rick Remender (scenariusz) oraz Sean Murphy (ilustracje). Pierwszy z nich pracował już przy powstawaniu takich serii jak: Uncanny X-Force, Venom Vol. 2 czy Avengers & X-Men: Axis. Sean Murphy zaś to autor kreski w Batman: Biały Rycerz, który to komiks po prostu uwielbiam. Nie oszukujmy się, duet dwojga tak wspaniałych artystów, pracujących przy jednym dziele, to gwarantowany sukces. Co prawda od premiery omawianej powieści graficznej minęło już 5 lat, ale za sprawą Non Stop Comics udało się wreszcie wydać go w naszym kraju. W idealnym momencie – wraz z grudniową premierą Cyberpunk 2077. Nie wiem, czy był to ruch zamierzony – ale jeżeli tak, to tylko pogratulować wydawnictwu. Do ręki dostajemy naprawdę dużego formatu komiks, pięknie wydany, w twardej oprawie, mający prawie 300 stron.

Uzależnieni od technologii

Mamy rok 2089. Jak można się domyślić, technologia zdominowała całkowicie ludzkie życie. Niektórzy są od niej tak uzależnieni, że przestają interesować się swoim realnym bytem i nie patrzą na to, że ich dzieci potrzebują rodziców. Możliwość ciągłego przebywania w sieci stwarza niejaki Flak. Jego imperium powoli zmierza jednak do zagłady. Bohater chce zatem rozszerzyć swoje wpływy na ostatnie nieskalane technologią miejsce, gdzie ludzie żyją w zgodzie z kodeksem Bushido. Właśnie w tym momencie poznajemy Debbie oraz Leda. Ona szuka miejsca tylko dla siebie i ukochanego, aby żyć w spokoju, pamiętając zniszczony przez uzależnioną od sieci matkę dom. On – mając za sobą tragiczną przeszłość, staje się katem i sędzią na usługach Flaka. Przejęcie ostatniego miejsca bez technologii ma być ich ostatnim zleceniem, zanim będą mogli żyć w spokoju. Naturalnie nie wszystko pójdzie tak, jak należy.

Scenariusz nie jest naprawdę jakiś innowacyjny. Ot prosta historia dwójki ludzi, starających ułożyć sobie życie w dystopicznej przyszłości. Oczami głównych bohaterów widzimy świat owładnięty bezgranicznym materializmem, niekontrolowanym seksem i coraz większą znieczulicą. Przykładem tego może być grupa nastolatków nagrywająca swoimi smartfonami pobicia przypadkowych ludzi. Skoro znajdą się widzowie, to będzie można zarobić. Tak dokładnie w naszym świecie działają teraz patostreamy. Co do kreski, to wiedziałem, że mogę spodziewać się pierwszej klasy. Z obrazów wylewają się świecące neony, tony przemocy i ludzkich tragedii. Całość jest tak dynamiczna, że ogląda się to niczym najlepszej jakości animację.

Recenzja Tokyo Ghost – podsumowanie

Tokyo Ghost to kawał solidnego cyberpunka. Mieszanka brutalności i surowości świata w połączeniu z intensywnymi kolorami robi ogromne wrażenie. Jeśli jesteście więc fanem takich opowieści, to nie zastanawiajcie się, ponieważ mogą to być najlepiej wydane pieniądze na komiks, jakie w tym roku na ten cel poświęciliście.

Szczegóły techniczne komiksu

  • Format: 203×305 mm
  • Liczba stron: 288
  • Oprawa: twarda
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor
  • Data wydania: 20 listopada 2020
Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments