What/If – największy kasztan Netfliksa? [RECENZJA]

Emilia Konwerska Seriale Publikacja: 29.06.2019, 13:17 Aktualizacja: 29.06.2019, 13:53
„What If” to współczesna opowieść o moralności. O winie, przebaczeniu, korzeniach zła. Nowa produkcja Netfliksa to „Moda na sukces” na trudne czasy. Ma być bogato, jednak z przesłaniem. Niby „mamy najlepsze wina we wszystkich rocznikach”, ale z refleksją „o tym co najważniejsze”. Po kolei...
what if
21 Udostępnień

Czerń i biel gwarancją sukcesu?

Prawda gwarantuje sukces, mówi Anne Montgomery. Zaznacza też, że przeszłość ma wpływ na przyszłość. Mówi o prawdzie, ekonomii i zaufaniu. Co kilka minut słyszymy sentencję, którą niektórzy mieszczanie chętnie napisaliby na swojej ścianie kursywą, ewentualnie umieściliby na fejsbuku opatrzoną zdjęciem Keanu Reevesa albo Penelope Cruz.

Demoniczna, bogata dama Anne Montgomery (grana przez Renée Zellweger, co już samo w sobie jest dość zabawne) przechadza się po wypastowanych, eleganckich wnętrzach, zasiada w szpilkach w świetle kominka i na tle złowieszczych piorunów. Myśli, planuje, konstruuje złowieszcze intrygi, jest potworem (to określenie pada w serialu wielokrotnie), ma władzę, pieniądze, licznych kochanków i lubi zabawę w demiurga.

Lisa i Sean Donovan to idealne, młode małżeństwo (ciągłe reminiscencje ze ślubu). Ona jest idealistką, która zajmuje się genetyką. Jej młoda firma cienko przędzie, ale ma na celu leczenie śmiertelnych chorób. On – ratownik medyczny, kiedyś bejsbolista, później strażak – jest dobrym chłopakiem, choć skrywającym mroczną tajemnicę. Obie postaci mają być, za sprawą wykonywanych zawodów i niewinnego uczucia, okazami szlachetności. W ich ubogim, ale uczciwym życiu pojawia się kobieta-potwór i wszystko się zmienia.

What/If – serial chaotyczny i bzdurny

Twórcy nie ukrywają inspiracji Niemoralną propozycją z 1993 roku, nawiązanie do filmu pojawia się w jednym z dialogów. Miłość dwójki dobrych ludzi zostaje wystawiona na próbę. Lisa i Sean dostają od Anne propozycję – jeśli mężczyzna spędzi z nią noc to milionerka zainwestuje miliony dolarów w podupadającą firmę żony. Na szali mamy więc nie tylko wierność małżeńską (po jednej stronie) i kupę kasy (po drugiej), ale też zdrowie tysięcy potencjalnych wyleczonych dzięki innowacyjnej metodzie mapowania genów opracowanej przez Lisę i jej startup Emigen. Lisa jest więc usprawiedliwiona przed sobą i widzami, ponieważ składa męża w ofierze nie tylko po to, żeby zapewnić sobie dobrobyt, ale też ratować życie.

Małżeństwo oczywiście decyduje się na układ, podpisuje cyrograf z diablicą. W ich sielankowe życie wkrada się tajemnica, mrok i zło. To tylko jeden z wielu wątków serialu, bo scenarzyści wyszli tutaj z założenia, że im więcej ludzi, romansów, zdrad i dylematów tym lepiej. Główni bohaterowie mają parę przyjaciół, w przypadku których akcja toczy się wokół zdrady. Zdradza ona, w pracy (jest lekarką), zachodzi w ciążę. Kto jest ojcem? Do tego jeszcze para gejów, która postanawia otworzyć związek i zaprasza do niego tancerza go-go (wszystko zaprezentowane w dość stereotypowy sposób – kluby, narkotyki, BDSM). Ten zapraszający jest prawnikiem. W dość oczywisty sposób zestawiono szlachetne profesje bohaterów z ich wątpliwymi moralnie czynami. Ten zabieg ma najprawdopodobniej nakłonić widzów do refleksji na temat niegodziwości. Bo jak to możliwe, że w dzień ratuje życie, a w nocy zdradza? Skąd zło? Postaci jest bez liku, bez liku zaskakujących powiązań, zwrotów akcji. Nad wszystkim jednak czuwa diaboliczna Anne.

Nad czym trzeba się pastwić, a nad czym nie warto?

W What/If pojawiają się motywy komediowe, surrealistyczne, flashbacki, wspomnienia z liceum i trochę seksu. Nie da się ukryć, że serial jest chyba największym kasztanem jaki do tej pory wypuścił Netflix. Dialogi oscylują pomiędzy sentencjami w stylu zaufanie to najgroźniejszy dar czy życie to nieustanny bilans zysków i strat, a wyznaniami takimi jak nic nie zniszczy naszej miłości.

Nie ma większego sensu pastwienie się nad fabułą, która nawet jak na serial rozrywkowy kuleje, ale warto wspomnieć o kilku prawidłowościach. Prawie każdy bohater serialu ma na swoim koncie jakieś morderstwo i prawie zawsze prawda go wyzwala. Prawdziwa miłość przetrwa wszystko, zwłaszcza jeśli po drodze trzeba zastrzelić byłego kochanka w lesie. Możesz być szanowanym, znanym chirurgiem, a jednocześnie spędzić połowę życia w lesie, gdzie jako dziecko zabijasz zwierzynę. Kiedy masz czas na edukację? Nie wiadomo. Każdy psychopata ma za sobą trudne dzieciństwo.

I uwaga, Anne jednak nie ginie na końcu. W odległej krainie sączy drinka. W kapeluszu. Szykujcie się na drugi sezon.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o