Jaki produkt otrzymaliśmy w tym roku od EA Sports? Dobry. Czy mógłby być lepszy? Zdecydowanie. Gdyby na nową Fifę spojrzeć świeżym okiem, gra jest świetna. Problem jednak w tym, że graczy, którzy nie znają poprzednich edycji, jest bardzo mało. I większość, jak co roku, będzie narzekać. Przyjrzyjmy się tegorocznej futbolówce bliżej. Zobaczmy, jakie usprawnienia przygotowali twórcy i zastanówmy się, dlaczego jest ich tak mało.

FIFA jest wielka

Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę trybów i możliwości, jest tego naprawdę dużo. Standardowi gracze zasiądą na kanapie, aby zagrać turniej ze znajomymi albo karierę. Pasjonaci wyzwań i losowości będą otwierać kolejne paczki w Ultimate Team. Nie zabraknie też chętnych na grę w Pro Clubs. Do świeża i dająca dużo frajdy Volta. Uliczna odmiana piłki kopanej szybko przypadła graczom do gustu, więc nie mogło jej zabraknąć także i w tej odsłonie.

Dodatkowo w obrębie FUT (FIFA Ultimate Team) czy Volty mamy także możliwość grania na różne sposoby. To flagowce EA, na których firma przede wszystkim zarabia i w które najwięcej inwestuje. FUT uzależnia graczy już od dawna – EA otwarcie zachęca do kupowania paczek. Z kolei Volta to gorąca nowość, wzbogacona o kilka świeżych elementów. W tym roku trafił do niej również tryb fabularny, który można sobie jednak bez obaw odpuścić.

Piłka jest okrągła

Wydaje się, że w kwestii samej rozgrywki EA nie może już poprawić dużo. Każdego roku wprowadzane są raczej kosmetyczne zmiany. Twórcy usprawniają sztuczną inteligencję czy wzbogacają animacje. Gra się zazwyczaj tak samo przyjemnie (lub nieprzyjemnie – jeśli jest się fanem Pro Evolution Soccer).

To sprawia, że przesiadanie się na nowszą wersję nie jest źródłem ekscytacji. W przypadku tej serii nigdy nie będziemy mówić o wyczekiwanym sequelu. Gra jest w gruncie rzeczy powtarzalna i w tym jej urok. Nie chodzi o nowe emocje, lecz o przeżywanie tych samych – w komfortowych warunkach.

I przy takim podejściu gra zdecydowanie się sprawdza. Młodsi gracze, którzy dopiero zaczynają przygodę z komputerem czy konsolą, na pewno ją docenią. Starsi będą narzekać, że nie warto, ale i tak większość z nich sięgnie po aktualną edycję.

Zmiany na boisku

Nowości jest sporo, ale nie mają one dużego znaczenia. Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, mamy do czynienia praktycznie z tym samym, co rok wcześniej. Piłkarze zyskali trochę dodatkowych ruchów, dzięki czemu gra jest bardziej nieprzewidywalna.

Nowa FIFA jest dynamiczna, zdecydowanie bardziej zręcznościowa. Taktyka wydaje się rozbudowana, ale najważniejsze jest to, co zrobimy na boisku. W rozgrywce pojawiły się drobne zmiany. Znacznie trudniej wybiec teraz na wolną przestrzeń na skrzydle. Poprawiono działanie wślizgów i system kontroli nad zawodnikami bez piłki. Dużym minusem za to wysoka skuteczność prostopadłych podań. W zbyt wielu przypadkach takie akcje kończą się bramką, co owocuje hokejowymi wynikami w stylu 5-6.

Uwydatnia to też różnice między graczami. Nie cieszyłem się długo z wygranej 5-1, bo następny mecz przyniósł porażkę 2-7. FIFA zawsze była frustrująca, więc łatwe gole w tegorocznej edycji napsują graczom sporo krwi. Zapewne rozgrywce zostanie nadany balans w kolejnych patchach – oby skutecznie.

Oprawa

Grafika jest nieco lepsza. Nie zmieniło się dużo, ale dzięki dodatkowym animacjom gra sprawia wrażenie bardziej płynnej. Poprawiono twarze, większość zawodników wygląda teraz lepiej. Brakuje prawdziwego wyglądu niektórych młodych zawodników, ale przy dużych brakach licencyjnych jest to szczegół.

Komentarze nieco odświeżono. Ale jeśli kogoś irytowały w poprzedniej wersji, tu będzie tak samo. Już po kilku meczach natkniemy się na powtórzenia i wypowiedzi nieadekwatne do sytuacji na boisku. Za to muzyka w tle jest przyjemna i odpowiednio umila czas spędzony przy grze.

Poprawiono działanie menu. Dzięki temu we wszystkich trybach przechodzenie między oknami jest szybsze i bardziej płynne. Zmieniono kosmetykę układów, jest świeżo i intuicyjnie.

Tryby na minus, tryby na plus

Tryb fabularny przeniósł się w tym roku do Volty. Niestety historia, której możemy stać się częścią, nie porywa. Przerywniki filmowe układają się w banalną całość. Zrobienie z podwórkowego kopacza gwiazdy i przeprowadzenie go przez kolejne szczeble sławy nie daje satysfakcji. Na szczęście możemy to zrobić w niecałe 3 godziny.

Volta wciąż cieszy. EA usprawniło drybling i rozgrywki stały się bardziej konkurencyjne. Dopracowano moduł Agile Dribbling. Zaowocowało to szerszą gamą ruchów i lepszą kontrolą poczynań naszych zawodników.

Cieszą zmiany w trybie kariery. W poprzednich edycjach najwięcej czasu spędziłem, grając w FUT i Pro Clubs. Dopiero po kilku miesiącach przerzucałem się na karierę i resztę. W tym roku zajrzałem tam od razu. Nowości są zachęcające. Przede wszystkim zmianą na plus jest dodanie symulacji meczu. Tego naprawdę wcześniej brakowało. Mogliśmy albo zagrać mecz, albo od razu poznać wynik.

Obecnie mamy podgląd na grę naszych zawodników „na żywo”. Postawiono na sprawdzone rozwiązanie – kółka znane z Football Managera. Co więcej, otrzymujemy możliwość zatrzymania meczu, wydawania graczom poleceń czy wprowadzania zmian. Wisienką na torcie jest możliwość wejścia do gry w dowolnej minucie. To zdecydowanie dodaje uroku karierze i sprawi, że sięgnie po nią więcej graczy. Możemy wchodzić do meczu i wracać do symulacji w dowolnym momencie i dzieje się to błyskawicznie, bez żadnych opóźnień.

Premiera FIFA 21 już 9 października 2020 roku!

Korzystnie zmienił się też trening. Piłkarze są podzieleni na grupy i dzięki ćwiczeniom zyskują punkty skupienia, które pomagają się rozwijać. Możemy też wpływać na rozwój juniorów, przydzielając konkretne plany lub zmienić ich pozycję.

Podczas tworzenia zawodnika lub menedżera, tak jak i wcześniej, mamy możliwość kreacji własnej postaci. Teraz możemy jednak skorzystać z utworzonych przez twórców typów postaci. Ułatwia to wybór i pozwala na wskoczenie do rozgrywki szybciej.

Kilku pozytywnych zmian doczekał się wreszcie tryb gry jednym zawodnikiem – Pro Clubs.

W FUT dodano możliwość zbudowania własnego stadionu. Takich drobiazgów jest więcej, jednak zdecydowanie za mało. Po latach grania każdemu fanowi serii przychodzi do głowy mnóstwo sposobów na usprawnienie rozgrywki. Forum gry czy Reddit są wręcz kopalnią dobrych pomysłów. Kto wie, może EA ma ich świadomość, ale oszczędzają je na kolejne lata?

Wynik? Ciągle remis

FIFA jest rozrośnięta i może to jej główny minus. Wydawanie nowej gry co roku sprawia, że twórcom łatwiej zadbać o ilość niż jakość. Dobrym przykładem jest tu tryb fabularny. Gra bez niego nie byłaby gorsza, a twórcy mogliby poświęcić czas na dopieszczenie innych elementów.

To już 28. część serii, która w żaden sposób nie wyróżnia się jednak na tle innych. Jest solidna i przynosi frajdę. Jeśli jednak ktoś liczył na więcej, zawiedzie się. Sprzedawanie FIFA co roku jako pełnoprawnej gry wzbudza kontrowersje już od dawna. Część graczy nie chce tyle płacić za same ulepszenia. Naprzeciw takim postawom wyszło Konami, oferując tym razem zamiast nowej gry sezonowe uaktualnienie PES 2020 w atrakcyjnej cenie. Czas pokaże, które rozwiązanie okaże się lepsze i w jakim kierunku pójdzie branża. Wiele wskazuje jednak na to, że za rok EA będzie się musiała bardziej postarać, żeby sprostać oczekiwaniom graczy.

Zdjecie recenzji

Bardzo dobra

Oceń grę

  • płynna rozgrywka i solidna grafika

  • duża liczba rozbudowanych trybów gry

  • wybór awatara ułatwia tworzenie postaci

  • zmiany w karierze - trening i symulacja meczu

  • wciąż gra się przyjemnie

  • drobne usprawnienia w rozgrywce


  • nudny tryb fabularny

  • mało zmian w Fifa Volta

  • zbyt wysokie tempo rozgrywki

  • wysokie wyniki i łatwe bramki z prostopadłych podań

Assassin’s Creed Valhalla z potężnym wsparciem po premierze

Nowy gameplay Layers of Fear 2 pozwala mieć nadzieję, że druga odsłona przeboju Bloober Team także przypadnie do gustu graczom.

Rozmowa dwóch Spider-Manów na nowym materiale ze Spider-Man: Miles Morales

Nowy gameplay Layers of Fear 2 pozwala mieć nadzieję, że druga odsłona przeboju Bloober Team także przypadnie do gustu graczom.

Zimowe rozszerzenie do The Sims 4 oficjalnie zapowiedziane

Nowy gameplay Layers of Fear 2 pozwala mieć nadzieję, że druga odsłona przeboju Bloober Team także przypadnie do gustu graczom.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments