Harry Potter: Wizards Unite pobierało za dużo danych o lokalizacji?

Michał Małysa Aktualności o grach Publikacja: 18.10.2019, 10:30 Aktualizacja: 18.10.2019, 10:54
Harry Potter: Wizards Unite to gra, która śledzi lokalizacje swoich użytkowników - to żadna nowość. Jednak produkcja powinna zbierać tylko te dane, które są niezbędne do jej prawidłowego działania. A okazuje się, że firma Niantic zabrała o wiele więcej danych swoich użytkowników niż powinna.
harry potter wizard's unite dane lokalizacyjne
5 Udostępnień

Jakie dane zbierają o nas twórcy gier?

W ramach obszernego raportu na temat tego jak firmy technologiczne mapują świat, redaktorzy serwisu Kotaku przyjrzeli się 25 tysiącom rekordów lokalizacyjnych udostępnionych mu przez 10 graczy w grach Niantic. Serwis Kotaku ujawnił, że recenzowane przez nas Harry Potter: Wizards Unite zebrało zaskakującą ilość informacji na temat użytkowników gry.

Firma przechowywała ok. trzech rekordów lokalizacyjnych na minutę rozgrywki Wizards Unite, czyli dwa razy więcej, niż miało to miejsce w przypadku gry Pokémon Go. Jak to się stało?

Problem z danymi o lokalizacji w Harry Potter: Wizards Unite

Niantic prawdopodobnie wysyłał dane o lokalizacji użytkowników nawet wtedy, gdy ci nie grali w Harry Potter: Wizards Unite. Kotaku szybko poinformował Niantic o swoim odkryciu, a wydawca stwierdził, że to błąd w wersji gry dla systemu Android i obiecał go szybko naprawić. Niantic co prawda opisuje wszystkie swoje zbiory danych w polityce prywatności i użytkownicy mogą żądać ich usunięcia, ale nie oszukujmy się – większość osób nie czyta polityk prywatności.

Serwis Kotaku podkreśla, że dane lokalizacyjne zbierane przez Niantic na spokojnie pozwalają rozpoznawać indywidualne wzorce zachowań czy nawet ujawnić “intymne szczegóły z życia graczy”.

Źródło: Kotaku. Grafika: materiały prasowe.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments