Herezja miłości od Waneko [RECENZJA]

Ewelina Zdancewicz-Pękala Recenzje komiksów Publikacja: 27.11.2018, 12:47 Aktualizacja: 25.03.2019, 12:46
Herezja miłości, Nie odpychaj mnie i Wypaczona to październikowe propozycje od wydawnictwa Waneko. Choć wszystkie trzy opowiadają w jakiś sposób o miłości (nawet Wypaczona, która jest horrorem) to diametralnie się od siebie różnią. Każda z nich jest warta uwagi, a czytelnicy docenią nietypowe historie.
0 Udostępnień

Herezja miłości – zmysłowa opowieść o kobiecie i demonie

Herezja miłości to tytuł dla osób, które w mangach szukają trzech konkretnych elementów: erotyki/romansu, nieco pokręconej historii i ładnej, estetycznej kreski. To opowieść o młodej dziewczynie, która w wieku 13 lat traci rodziców w wypadku. Wtedy jej świat się zawala, bo nie ma już nikogo, kto by ją chronił.

Niestety Yoshino (której imię oznacza “czystość”) ciągle narażona jest na niebezpieczeństwo z powodu swojej urody. A raczej poprawnie mówiąc z powodu patologicznych skłonności mężczyzn, których rodziny biorą ją “pod opiekę”. Tak naprawdę uroda niczemu nie jest winna, bo koniec końców kobieta czy też dziecko (bo 13-latka to wciąż dziecko – nawet w pełni rozwinięta fizycznie jako kobieta) nigdy nie jest winne bycia ofiarą napaści seksualnej.

Pewnego dnia na drodze Yoshino staje demon Belial, który podpisuje z nią pakt. W zamian za opiekę i spełnianie życzeń Yoshino ma płacić mu własnym ciałem – najpierw pocałunkami, potem już czymś więcej. Demon nie ukrywa, że chce zdobyć duszę i ciało dziewczyny, a jej ten układ odpowiada do czasu, aż się nie zakochuje w nieśmiałym koledze.

Nagle Yoshino dostrzega, że cena którą płaci nie jest tak niska, jak jej się na początku wydawało. Dziewczyna oddaje nie tylko swoje ciało (choć i to nie do końca, bo do seksu nie dochodzi), ale przede wszystkim szczęście, normalne życie i możliwość założenia rodziny.

Herezja miłości – kreska i czytelność

Historia jest dziwna, choć można ją uznać za tendencyjną. Na razie ciężko to ocenić po pierwszym tomie – tu wszystko zależy od zakończenia całej opowieści. Jeśli całość pójdzie w kierunku łzawej historii i zmiany wielkiego złego demona w dobrą osobę pod wpływem wspaniałej miłości, to niestety czytelnicy nie zobaczą nic nowego. Jednak jeśli opowieść zostanie poprowadzona w innym niż ten typowy kierunek – może być naprawdę dobrze. Pierwszy tom Herezji miłości pokazuje, że seria ma potencjał.

Herezja miłości jest przyjemna dla oka. To kwestia estetycznej kreski i dobrze uchwyconych postaci. Niestety w niektórych momentach jest nieczytelna, bo dymki i czcionki są niewielkie. To pewnie kwestia konieczności zmieszczenia w nich polskiego tłumaczenia, ale trzeba o tym wspomnieć. Za to na pochwałę zasługuje zdejmowana i miła dla oka obwoluta mangi.

Gatunek/tematyka: dramat, seinen, supernatural, romans, erotyka, 18+
Autor: Moriyama Ena
Tłumaczenie: Joanna Szmytkowska
Data wydania: 12 października 2018
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cykl: Herezja miłości (tom I)
Wydawca: Waneko

Nie odpychaj mnie – historia o niedoświadczonym małżeństwie

Kolejna manga o miłości, choć w zupełnie innym ujęciu tematu. W przeciwieństwie do Herezji miłości nie ma tu nic mrocznego. Miłość, która powoli kiełkuje między dwoma niedoświadczonymi małżonkami jest tak niewinna i urocza jak to tylko możliwe. Historia opowiada perypetie 16-letniej Koyuki i 36-letniego Shina, którzy są typowym małżeństwem z układu.

Jednak mają szansę na miłość, ponieważ podobają się sobie nawzajem, choć kompletnie nie potrafią sobie tego okazać. Nie odpychaj mnie to opowieść o relacjach, oczekiwaniach i o tym, jak układają się sprawy, kiedy jedna osoba woli domyślać się, czego chciałaby druga (zamiast po prostu o to zapytać). Niuanse w komunikacji zostały tu doskonale uchwycone. Przykład: Shin palnie jakiś komentarz, który był nieprzemyślany, a Kyouki natychmiast czuje się jak zła żona, więc… zaczyna obsesyjnie gotować i sprzątać. Tylko po to, żeby udowodnić, że jednak jest dobrą żoną.

Co do podobania się lub “niepodobania” samej historii – wszystko jest kwestią gustu i znajomości innych kultur. Z pewnością ta opowieść będzie bardziej zrozumiała dla osób, które choć trochę znają kulturę japońską – ich ugrzecznienie i zasady niepokazywania emocji. Żadnych. Z kolei aspekt małżeństwa młodej dziewczyny z o wiele starszym mężczyzną wydaje się być zrozumiały dla sporej części kultur (bez żadnego oceniania – po prostu jest bardziej znany na świecie).

Nie odpychaj mnie to lekka i śmieszna opowieść, ale mówiąca o poważnych tematach. Jej lekka forma może skłonić do sięgnięcia po tę mangę nawet te osoby, które normalnie nie chciałyby zagłębiać się w tematy braku komunikacji i relacji.

Gatunek/tematyka: komedia, romans, magia
Autor: Hagiwara Daisuke, Shizuku Totono
Tłumaczenie: Joanna Szmytkowska
Data wydania: 26 października 2018
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cykl: Jednotomówki Waneko
Wydawca: Waneko

Wypaczona – miejska legenda o potwornej lolicie

Zostańmy w temacie miłości dopóki jest to możliwe. Kochacie swoje rodzeństwo? A może macie przyjaciół, którzy są dla was jak bracia/siostry? Jeśli tak, to z pewnością nie chcielibyście, żeby stało im się coś złego. A kto by pomyślał, że można zesłać nieszczęście na siebie i na swoją rodzinę przez odpowiedź na jedno pytanie:

Masz siostrzyczkę?

To pytanie chłopakom wyrzucającym śmieci zadaje dziewczyna przebrana za lolitę, która czeka na swoje ofiary na śmietnikach. Niezależnie od tego, co się jej odpowie, to koniec tej historii jest jeden – śmierć. Żeby uniknąć makabrycznej śmierci należy po prostu zignorować pytanie. Ale kto normalny uwierzyłby, że miejska legenda o lolitce jest prawdą?

Bohater Wypaczonej nieopatrznie odpowiada na pytanie lolity, co prowadzi do strasznych i groteskowych sytuacji. Obraz całości i jej wydźwięk psują jedynie czasem nieczytelne kadry, którym trzeba się lepiej przyjrzeć, bo nie do końca wiadomo o co w nich chodzi.

Manga zawiera w sobie dwie bonusowe historie. Jedna z nich znajduje się w środku właściwej opowieści (co wynika z tego, że historia pierwotnie była dwutomowa), co niestety psuje jej dynamikę. Nierzetelnie w stosunku do oryginału, ale wygodniej dla czytelników byłoby umieścić oba bonusy na końcu.

Gatunek/tematyka: horror
Autor: Haruka Ryou
Tłumaczenie: Joanna Szmytkowska
Data wydania: 31 października 2018
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cykl: Jednotomówki Waneko
Wydawca: Waneko

Mangi do recenzji udostępniło nam wydawnictwo Waneko.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o