Inwestowanie w komiksy? Kolekcja może być dużo warta

Magdalena Witkowska Komiksy Publikacja: 14.09.2019, 12:00 Aktualizacja: 13.09.2019, 17:00
Kolekcjonowanie komiksów i plansz komiksowych to nie tylko hobby. W pewnym momencie okazuje się, że może stanowić świetną inwestycję. Jak wszędzie - i tu zdarzają się białe kruki, które mogą zyskać na wartości w czasie. Jak inwestować w komiksy, żeby zarobić?
inwestowanie w komisy kolekcja
0 Udostępnień

Na czym polega inwestowanie w komiksy?

Komiksy i plansze komiksowe mogą stanowić dobrą lokatę kapitału. Samo hasło „inwestuj w komiksy zamiast w nieruchomości” powstało w czasie pierwszego krachu na rynku nieruchomości w USA. Zaufanie do tradycyjnych metod inwestowania zmalało, a inwestorzy zaczęli szukać innych sposobów na zabezpieczenie i zwiększenie wolnego kapitału.

Inwestowanie w komiksy kusi do dziś. Jednak trzeba pamiętać, że inwestycje alternatywne są bardziej ryzykowne niż obligacje czy konto inwestycyjne w banku. Ryzyko stanowi m.in. stale zmieniająca się moda. Dlatego szczególnie ważnym elementem inwestycji w komiksy jest unikatowość. Kupowanie tomów wydawanych w ogromnych nakładach nie przyniesie wysokiego zwrotu – no chyba, że zachowamy je w stanie doskonałym przez kilkadziesiąt lat. Zamiast tego warto zainteresować się planszami komiksowymi tworzonymi przez znanych rysowników, powstających w bardzo niewielkich nakładach.

Przypomnijmy chociażby, że niedawno wydawnictwo Timof Comics zdecydowało się na dodruk Czarów Zjarów, bo fani twórczości Simona Hanselmanna potrafili dać za ten tytuł już ponad 200 zł na Allegro. A to tylko drobny przykład tego, jak wzrasta cena komiksu, jeśli jest on trudno dostępny.

Chodzi nie tylko o historię

Większość osób czytających komiksy wie czym jest plansza komiksowa, ale warto to wyjaśnić tym, którzy nie rozumieją pojęcia. Plansza to unikalne dzieło, które służy do zbudowania ilustracyjnej warstwy komiksu.

Zazwyczaj powstaje ich od kilkunastu do kilkudziesięciu w jednej serii. Komiksy coraz rzadziej są rysowane na arkuszach, raczej w programach komputerowych, chociaż można znaleźć osoby, które wykonują je ołówkiem, farbami olejnymi, akwarelą bądź w formie kolażu. Najdroższe są te dotyczące ikon popkultury, np. rzadkie i stare plansze ze Spider-Manem, Thorem, Supermanem czy Batmanem – ze względu na dużą popularność tych postaci.

Zwrot z inwestycji w komiks może być pokaźny

Największe zyski z inwestycji można otrzymać na rynku międzynarodowym, gdzie ceny plansz i komiksów potrafią przekroczyć kilkaset tysięcy, a nawet kilka milionów dolarów. To oznacza oczywiście znacznie większe emocje, ale też wymaga posiadania dużego wolnego kapitału.

Tam komiksy mogą przynieść spory zysk. Na przykład pierwsze wydanie Action Comics z 1938 roku w momencie wydania kosztowało 10 centów. Zachowany w idealnym stanie egzemplarz został sprzedany w 2017 za 3,2 mln dolarów. Oczywiście na cenę tego egzemplarza wpłynął jego stan oraz fakt, że inne zeszyty z tego samego wydania uległy zniszczeniu.

Przykładem świetnego zwrotu z plansz komiksowych są też wewnętrzne strony z komiksu Hellboy Mike’a Mignoty. W 2004 roku kosztowały one około 600 dolarów, a do 2016 ich cena wzrosła niemal do 2 tys. dolarów. Jednak im bardziej popularne plansze tym są one droższe. Np. okładka z serii Amazing Spider-Man stworzona przez Johna Romitę w 2016 roku kosztowała w tym samym czasie aż 65 tys. dolarów!

W Polsce największym zainteresowaniem cieszą się Kajko i Kokosz (wiecie, że w Bieszczadach powstaje nawet Kraina Kajko i Kokosza?), Tytus, Romek i A’Tomek oraz Kapitan Kloss. Mimo że sumy na aukcjach lokalnych nie są tak zawrotne jak te na rynku międzynarodowym, to jednak zwrot z inwestycji może się okazać wysoki. W 2015 roku najdroższą okładką w Polsce okazała się plansza Tytusa, Romka i A’Tomka. Została sprzedana za 75 tys. zł.

Jak zacząć inwestować w plansze komiksowe?

Kolekcjonowanie komiksów czy plansz jako forma inwestowania nie powinna odbywać się przypadkowo. Jedną z ciekawszych form kolekcjonowania jest skupienie się na danym okresie, tematyce bądź konkretnym twórcy. Najważniejsze, aby kupiona plansza bądź komiks posiadał oryginalny certyfikat CGC, uprawniający do oczekiwania na zwrot z inwestycji.

Rynek komiksu rozwija się bardzo dynamicznie, a sprzedaży sprzyja m.in. popularność filmów superbohaterskich takich jak Spider-Man Far From Home lub Avengers Endgame. Oczywiście artyści tworzą nie tylko plansze ze znanymi w popkulturze bohaterami, możemy natrafić na własne prace autorskie, często świetne i wiele warte. Nie będąc znawcą sztuki komiksu lepszym rozwiązaniem wydaje się jednak zainwestowanie w to, co popularne. Warto zerknąć na świeże recenzje komiksów – bo i to może być wyznacznikiem chociażby do tego, czy chcecie kupić dany tytuł, nawet tylko dla siebie.

To jak z tym inwestowaniem i ile muszę kupić, aby mi się zwróciło?

Nie trzeba tworzyć całej kolekcji komiksów, aby zarobić. Zresztą kolekcjonerzy z reguły nie sprzedają swoich zbiorów, jeśli nie mają większej potrzeby. Wystarczy wybrać pracę, która już jest doceniana na tym rynku. Widełki cenowe dostępnych plansz są szerokie.

Pojedyncza plansza może kosztować od około 100 zł do nawet 0,5 mln dolarów. Prace mistrzów bywają jeszcze droższe. Wszystko zależy od możliwości nabywczych klienta oraz przyjętej przez niego strategii.

Plansze komiksowe znajdziemy w galeriach sztuki, na specjalnie organizowanych aukcjach. Warto korzystać również z aukcji online na popularnych serwisach galerii czy serwisach pośredniczących w sprzedaży, np. OLX i Allegro. Perełki znajdziemy też w mediach społecznościowych, czyli przez Facebook. W poszukiwaniu okazji warto więc przeglądać tego typu strony internetowe. Stacjonarnie warto korzystać z ofert antykwariatów.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o