Kakegurui. Szał hazardu [RECENZJA]

Ewelina Zdancewicz-Pękala Recenzje komiksów Publikacja: 28.09.2019, 9:30 Aktualizacja: 28.09.2019, 9:30
Nowa seria Waneko udowadnia, że jeśli dwóch autorów bierze się za jedną historię, to jej szanse na sukces znacznie wzrastają. Pierwszy tom Kakegurui. Szał hazardu to mocne otwarcie naprawdę ciekawej serii.
0 Udostępnień

Kakegurui, czyli o szkole, w której lepiej mieć stalowe nerwy

Za fabułę mangi odpowiedzialny jest Homura Kawamoto. Autor wprowadza nas w świat prestiżowej akademii Hyakkao. W tej szkole panuje ścisła hierarchia. Osoby znajdujące się na dole drabiny społecznej są prześladowane i pełnią rolę tzw. zwierzątek, czyli po prostu swego rodzaju niewolników innych uczniów. Ponad wszystkimi stoi rządzący poprzez hazard samorząd uczniowski, który ustanawia zasady panujące w akademii. Uczniowie, którzy wygrywają podczas różnego rodzaju rozgrywek, są premiowani i mają ogólny szacunek. Słabi gracze mają za to prawdziwe piekło na ziemi.

Pewnego dnia do akademii Hyakkao dołącza dziewczyna o niepokojących oczach, Yumeko Jabami. Wygląda niepozornie, ale natychmiast zaczyna świetnie sobie radzić w każdej proponowanej jej rozgrywce. Jest piekielnie bystra, więc natychmiast potrafi przejrzeć sztuczki swoich przeciwników. Przysparza jej to sławy, a co za tym idzie – kłopotów. Ale Yumeko lubi ryzyko (jak sama stwierdza “im większe ryzyko, tym lepsza gra”).

Nie jest to bohaterka, którą z miejsca da się lubić, zresztą w tej szkole nikt zbytnio nie wzbudza empatii. Historia jest jednak ciekawa, opowiedziana w spójny i logiczny sposób. Świetnie, że jej pierwsza część jest wyjątkowo gruba, bo tę fabułę dosłownie pożera się w rekordowo krótkim czasie!

Kakegurui od strony wizualnej

Jakość wydania jest bardzo wysoka. Nawet sama obwoluta mangi nie została wykonana w sposób, na jaki zazwyczaj stawia Waneko. Faktura papieru nie jest gładka, tylko chropowata i współgra wizualnie ze sceną przedstawioną na obwolucie. Sama kreska zastosowana w mandze jest estetyczna, przyjemna i narysowana bardzo wprawną ręką. Tła są odpowiednio zapełnione, ale nie zatłoczone szczegółami.

Z kolei kadry są rozmieszczone w dynamiczny, ale czytelny sposób. Na uwagę zasługuje sposób rysowania oczu przez Toru Naomurę. Spojrzenia postaci są głębokie, a w ich źrenicach widać autentyczne szaleństwo oraz wielokrotnie odbicia kart. Przyczepić się można jedynie do sposobu rysowania kobiet i ich zbytniej seksualizacji, która w tej mandze nie ma żadnego wyjaśnienia poza tym, że autorzy koniecznie chcieli zawrzeć tam kawałek majtek czy biustu.

Co dwóch autorów, to nie jeden!

Kakegurui. Szał hazardu to kolejna manga po The Promised Neverland, która udowadnia, że do stworzenia genialnej historii potrzebne są dwie osoby. Kiedy jeden autor może całkowicie skupić się na linii fabularnej, a drugi jak najlepiej stara się narysować to, co jest mu przekazywane – wtedy możemy mieć pewność, że wszystkie elementy mangi będą stały na wysokim poziomie. W Kakegurui wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

Manga jest na tyle dobra, że ledwo powstrzymuję się, żeby nie zacząć oglądać anime Kakegurui, które jest dostępne na Netflixie!

Gatunek: dramat, tajemnica, psychologiczny, shounen
Autorzy: Homura Kawamoto, Toru Naomura
Data wydania: 20 września (I tom)
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cykl: Kakegurui
Wydawca: Waneko

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o