Jak daleko gracze mogą posunąć się w obrażaniu deweloperów?

Ewelina Zdancewicz-Pękala Gry Publikacja: 22.08.2019, 12:12 Aktualizacja: 22.08.2019, 12:24
Nie cichną echa kłótni twórców Apex Legends z graczami. Deweloperom puściły nerwy w momencie, kiedy gracze zaczęli ich obrażać (zresztą nie po raz pierwszy) pod jednym z wątków na Reddicie. Twórcy popularnego battle royale odpowiedzieli w tym samym tonie… i drama trwa do dziś.
10 Udostępnień

O co chodzi w konflikcie graczy i deweloperów Apex Legends?

W piątek na Reddicie pojawił się wątek tłumaczący zmiany w systemie mikrotransakcji w Apex Legends. W tym wątku poruszono dokładnie temat wydarzenia Iron Crown, w trakcie którego gracze mieli możliwość zdobycia unikalnych, legendarnych skórek. Przedmioty można było zdobyć tylko i wyłącznie dzięki lootboksom, których cena przewyższała standardowe pakiety.

Przedstawiciele Respawn Entertainment zrozumieli swój błąd, kiedy spadła na nich ostra krytyka za to posunięcie, więc postanowili przeprosić i umożliwić zdobycie bonusów w inny sposób. Przeprosiny wystosowali w wątku na Reddicie, ale zamiast do załagodzenia sporu doszło do jego eskalacji. Dlaczego?

Ponieważ gracze wciąż nie przestawali obrażać deweloperów, a tym w końcu puściły nerwy (ale jak długo można dawać się obrażać?). Producent Apex Legends, Drew McCoy, określił graczy w dość nietypowy sposób, pisząc:

„Pracuję w branży dostatecznie długo, by pamiętać czasy, w których gracze nie byli kompletnymi dupkami. To było całkiem fajne. Zawiązałem wtedy kilka długotrwałych przyjaźni”.

Zaraz po tym jeden z graczy nazwał twórców Apexa “chciwymi skur***”, a McCoy odpisał: „Hej, ludzie. Znalazłem ch***, o którym mówiłem”.

To nie był koniec wymiany zdań między deweloperami a graczami, ważne jest jednak to, że żadna ze stron kompletnie nie trzymała poziomu dyskusji.

Konsekwencje konfliktu Respawn Entertainment i graczy Apex Legends

Ostatecznie 19 sierpnia za tę sytuację przeprosił na Twitterze dyrektor wykonawczy studia, Vince Zampella. Podkreślił jednak jednocześnie, że nie zgadza się na obrażanie pracowników Respawn.

Niektórzy z naszych pracowników przekroczyli granicę swoimi komentarzami. Nie chcemy, by w ten sposób Respawn było reprezentowane. Przepraszam wszystkich naszych fanów, którzy zostali obrażeni. Zawsze będę stał za naszymi ludźmi i wspierał ich, kiedy bronią swego w reakcji na toksyczne i obrzydliwe komentarze kierowane pod ich adresem, wliczając w to groźby śmierci i komentarze dotyczące ich rodzin i bliskich. Nie możemy jednak do tego rodzaju retoryki dołączać kiedy komentujemy; nie możemy dokładać do czegoś, czemu próbujemy zapobiec. Musimy świecić przykładem. W ubiegłym tygodniu tego nie zrobiliśmy, a w przyszłości będziemy lepsi. Otwarta, zdrowa relacja z naszą społecznością jest dla nas niezwykle ważna.

Ten wpis szybko doczekał się kilku tysięcy reakcji i komentarzy i na dobrą sprawę powinien to być koniec całej dramy. Spora część komentujących rozumie nerwową reakcję deweloperów:

“Nie przepraszaj za to, że twoi pracownicy bronią się przed atakami okropnych ludzi. Subreddit zdecydowanie przekroczył granicę. Nie obchodzi mnie jak to wydarzenie zostało zrobione, ale wy nie zasłużyliście na takie słowa” (@xcannedpeanuts)

Są jednak także osoby, które twierdzą, że za taką reakcję obrażający fanów gry pracownicy powinni zostać zwolnieni:

“To wszystko? Twoi pracownicy powinni byli zostać zwolnieni. Jeden z twoich przedstawicieli przekroczył granicę i zwyzywał fana. Za co? Za negatywne opinie/krytykę i frustracje wokół gry. A ty dajesz mu drugą szansę i pozwalasz dalej pracować? To żart! Nic dziwnego, że tyle osób nienawidzi EA” (@The_One841).

Ponadto społeczność Axep Legends wystosowała krótką notatkę z wiadomością dla deweloperów, która jasno pokazuje, że deweloperzy nie będą mieć teraz łatwego kontaktu z fanami gry.

„Dopuściliście się poważnego grzechu – przeszliście na osobistą płaszczyznę. Zrobiliście to wy, zespół profesjonalistów, który stara się zarobić. Przeszliście na osobistą płaszczyznę i zdecydowaliście się obrazić graczy. Niezbyt mądry ruch. Nie zapomnimy tego. Ustaliliście nowy ton naszych rozmów. To zimny ton. Dobra robota, świetna decyzja PR-owa”.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o