Mafia: Edycja Ostateczna. Premiera gry jeszcze w tym roku

Radosław Dąbrowski Aktualności o grach Publikacja: 22.07.2020, 14:05 Aktualizacja: 22.07.2020, 14:13
Moda na sięganie po starsze tytuły i odświeżanie ich nie mija, a można zauważyć coraz większe zainteresowanie taką formą powrotu do przeszłości. Już niebawem pełne napięcia oraz gangsterskich potyczek przygody przeżyją ponownie sympatycy gry Mafia. Absolutny klasyk z 2002 roku powróci jako remake. Nadchodzi premiera Mafia: Edycja Ostateczna.
Premiera Mafia: Edycja Ostateczna już we wrześniu!
0 Udostępnień

W artykule na temat premiery Mafia: Edycja Ostateczna poruszone zostały następujące tematy:

Kiedy odbędzie się premiera Mafia: Edycja Ostateczna?

Remake kultowej gry gangsterskiej trafi na sklepowe półki jeszcze w tym roku. Premiera Mafia: Edycja Ostateczna przewidziana jest na 25 września 2020 roku, choć pierwotnie planowano końcówkę sierpnia, co uległo zmianie z powodu pandemii COVID-19. Zespół Hangar 13, w którego skład wchodzą twórcy oryginalnej produkcji, postanowił odświeżyć jedną z najlepiej ocenianych gier w tym gatunku. Mafia: The City of Lost Heaven ukazała się na rynku w 2002 roku na PC, PlayStation 2 oraz Xbox i bardzo szybko zyskała status klasyka.

Mafia: Edycja Ostateczna to remake klasycznej gry gangsterskiej.

Nic zatem dziwnego, że po blisko dwudziestu latach pojawił się pomysł wskrzeszenia tytułu i dostosowania go do współczesnych standardów. Premiera Mafia: Edycja Ostateczna przygotowywana jest z myślą o graczach PC oraz posiadaczach konsol PlayStation 4 i Xbox One. Zapowiada się jako idealna propozycja na chłodne, deszczowe, jesienne wieczory. Szczególnie jeśli okaże się dla fanów serii czymś tak fajnym jak recenzowana przez nas Mafia 2: Edycja Ostateczna.

Od taksówkarza do mafiozy

Pomimo że fabuła najsłynniejszego (literackiego oraz filmowego) dzieła gangsterskiego w historii, czyli Ojca chrzestnego, rozgrywa się w latach 50., to w powszechnym spojrzeniu tematyka amerykańskiej przestępczości zorganizowanej budzi silne skojarzenia przede wszystkim z dekadą lat 30. W tych właśnie czasach mają miejsce wydarzenia obserwowane w Mafia: The City of Lost Heaven, a premiera Mafia: Edycja Ostateczna nie powinna przynieść pod tym względem znaczących zmian.

Mafia: Edycja Ostateczna zachwyci odświeżoną warstwą graficzną.

Ponownie przeżyjemy historię Tommy’ego Angelo – acz wzbogaconą o nowe cutscenki, dialogi oraz wątki poboczne. Protagonistę poznajemy jako taksówkarza, którego kondycja finansowa nie jest najlepsza. Młody kierowca stara się więc szukać szansy na zarobek nawet w najmniej przyjaznych dzielnicach fikcyjnego amerykańskiego miasta Lost Heaven. Jego codzienność ulega diametralnej zmianie, gdy dość przypadkowo dołącza do przestępczego świata. Z upływem czasu zaczyna odgrywać coraz większą rolę w gangsterskiej rzeczywistości.

Trudne życie gangstera

Mafia: The City of Lost Heaven zyskała sławę przede wszystkim za sprawą świetnie rozpisanej fabuły i zapewne wielu sympatyków gry trzyma mocno kciuki za to, aby twórcy remake’u nie wprowadzali na siłę większych zmian i nie naruszali tego, co nie wymaga poprawek. Nikt z użytkowników oryginału nie będzie jednak zgłaszać reklamacji, gdy premiera Mafia: Edycja Ostateczna przyniesie odświeżoną warstwę graficzną. Dobrze, że właśnie na tym aspekcie produkcji skupia się zespół Hangar 13. Trzeba bowiem stwierdzić jedno – strona wizualna gry z 2002 roku jest po prostu przestarzała i pozostaje się cieszyć, że losy Tommy’ego oraz innych bohaterów na nowo przeżyjemy nawet w jakości 4K i ultra HD.

Perspektywa obserwowania protagonisty zza jego pleców (widok TPP) pozostaje niezmienna. Przed nami ponad dwadzieścia misji do wykonania w obrębie potężnej metropolii. Będziemy ją mogli pokonywać pieszo lub skrócić czas przebywania dystansu, zasiadając za kierownicą jednego z kilkudziesięciu precyzyjnie odwzorowanych modeli samochodów reprezentatywnych dla epoki. Naturalnie nie zabraknie przypadków, w których pojazd posłuży nam do ucieczki przed przeciwnikami albo pościgu za rywalem, co nierzadko doprowadzi do dynamicznej ulicznej strzelaniny.

Działalność Tommy’ego w świecie przestępczym opiera się na zbieraniu haraczu od właścicieli restauracji i barów, przejmowaniu transportu z nielegalnym alkoholem (przypomnijmy, że lata 30. w Ameryce to czas prohibicji), przekazywania skradzionych aut złodziejom, ale przede wszystkim rywalizowaniu z konkurencyjnymi mafijnymi rodzinami. Czasami będzie to „zwykłe” obicie twarzy, w innych przypadkach spektakularna, otwarta wymiana ognia i przymus zabicia nawet kilkunastu gangsterów w obrębie jednej scenerii.

Z pewnością codzienność Tommy’ego nie jest usłana różami i na każdym kroku narażony jest on na wiele niebezpieczeństw. Można rzec, że takie ryzyko zawodowe. W efekcie Mafia: Edycja Ostateczna, podobnie jak blisko dwudziestoletni oryginał, to gwarancja rozbudowanej, nierzadko skomplikowanej i przede wszystkim pełnej napięcia rozgrywki. A przynajmniej tak wydaje nam się przed premierą.

Ile wynosi cena gry Mafia: Edycja Ostateczna?

Choć premiera Mafia: Edycja Ostateczna dopiero we wrześniu, produkcję można już zamawiać przedpremierowo na oficjalnej stronie produkcji. Gra dostępna jest jako oddzielny produkt lub część pakietu Mafia: Trilogy, zawierającego również Mafia 2: Definitive Edition oraz Mafia 3: Definitive Edition. Jakich cen powinniśmy się spodziewać?

  • Koszt trylogii w wersji na PC to 59,99 dolarów, na konsole PlayStation 4 oraz Xbox One natomiast 63,98 dolarów. Nieco tańsze jest cyfrowe wydania na sprzęt Microsoft – zapłacimy za nie 59,99 dolarów.
  • Mafia: Edycja Ostateczna jako oddzielna gra w wersji na PC kosztuje 39,99 dolarów, na PlayStation 4 oraz Xbox One zaś 43,98 dolarów. Za wydanie cyfrowe na sprzęt Microsoftu zapłacimy 39,99 dolarów.

W Mafia: Edycja Ostateczna możemy liczyć na emocjonujące strzelaniny.

Sięgnięcie po Mafia: Edycja Ostateczne w ofercie przedsprzedażowej oznacza otrzymanie specjalnego zestawu wyposażenia z Chicago, a także garnitur i taksówkę Tommy’ego Angelo do wykorzystania w innych edycjach ostatecznych.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments