Sekret panny Watanuki #1 [RECENZJA]

Michał Małysa Recenzje komiksów Publikacja: 17.09.2019, 20:04 Aktualizacja: 17.09.2019, 20:04
Love hotele w Japonii są znacznie bardziej popularne niż w Polsce, ale w naszym kraju też można już znaleźć oferty pokoi na godziny. Akcja nowej serii wydawanej przez wydawnictwo Waneko, czyli Sekret panny Watanuki, dzieje się właśnie w love hotelu.
17 Udostępnień

Hej, a czy ty masz jakiś sekret?

Podobno każdy z nas coś ukrywa. Czasem to mało znaczące fakty, które po prostu nas zawstydzają. Innym razem to poważne sprawy, o których naprawdę nikomu nie chcemy mówić. Niezależnie od tego, w której grupie jesteśmy, nikt nie chciałby być zmuszony do wyjawienia swojego sekretu. Ale w życiu bywa różnie.

Leila Watanuki, przewodnicząca samorządu oraz najlepsza uczennica w szkole posiada nieskazitelną opinię oraz tajemnicę. A właściwie to aż dwie tajemnice – pierwszą jest fakt, że mieszka w love hotelu, a drugą fakt, jak jej ciało reaguje na pewne sytuacje.

Którykolwiek z tych dwóch sekretów by się nie wydał, opinia Leili natychmiast mocno poleciałaby w dół. Dlatego zamiast normalnie wracać po szkole do domu, dziewczyna przebiera się w szkolnej toalecie i w wielkich, ciemnych okularach dosłownie zakrada do “swojego zameczku”. Pewnego dnia trafia jednak na innego ucznia ze szkoły, który zaczyna ją szantażować. Chcąc nie chcąc Watanuki musi z nim zamieszkać, aby ten nie wygadał jej wielkiego sekretu (bo taki też postawił jej warunek). Ich wspólne mieszkanie jest pretekstem do pokazywania zabawnych, sytuacyjnych scen oraz do pozwolenia sobie na wplecenie erotyzmu do prostej opowieści.

Zarys postaci

Główni bohaterowie, czyli Leila Watanuki oraz Owaru Sangatsu są wyraziści i to na nich opiera się cały ciężar historii. Watanuki nie ma specjalnie skomplikowanego charakteru – ot, to bystra i lubiąca naukę dziewczyna. Uczy się, aby jak najszybciej móc pomóc finansowo swojej ciężko pracującej matce, właściciele love hotelu. I choć nie popiera idei pokoi na godziny, to i tak będzie ją wspierała. Na uwagę zasługują włosy głównej bohaterki – autorka obdarzyła Leilą naprawdę świetną fryzurą!

Owaru z kolei to pewny siebie młody chłopak, który uwielbia romansować. Robi fatalne pierwsze wrażenie, ale z czasem daje się poznać jako gość z niezłą inteligencją emocjonalną (kiedy tylko widzi, że Leila potrzebuje pomocy, to jej pomaga – ale zaraz potem potrafi z niej zakpić).

Sekret panny Watanuki – podsumowanie

Ema Toyama, autorka Sekretu sprytnie połączyła tematykę school life z komedią zabarwioną erotyzmem. Dodatkowo dopasowuje też do tego elementy dramatu, choć na ten moment jest ich niewiele. Toyama lekko poruszyła temat traumy i – do tej pory tylko między wierszami – samotności osób, które zdają się być otoczone ludźmi.

Leila jest poważana, uwiebialana i traktowana jak wzór, ale nie ma absolutnie nikogo, komu mogłaby zaufać.

Owaru – jej nietypowy współlokator i szantażysta – także jest bardzo popularny, ale raczej nie ma rodziny ani nikogo bliskiego (bo nie ma nawet gdzie mieszkać!). Te wątki z pewnością zostaną rozwinięte w kolejnych tomach. Seria z pewnością na tym zyska. Na razie to lekkie shoujo dla czytelników w wieku 15+, które pozwala nam zapoznać się ze specyfiką love hoteli.

Gatunek/tematyka: komedia, romans, dramat, shoujo
Autor (scenariusz i ilustracje): Ema Toyama
Data wydania: 5 września (I tom)
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cykl: Sekret panny Watanuki
Wydawca: Waneko

Zobacz także:
Ayako [RECENZJA]. Klasyka, którą warto znać
Recenzje komiksów, 7 Maj 2020
Bloodborne [RECENZJA KOMIKSU]
Recenzje komiksów, 1 Maj 2020
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments