Steep X Games – DLC w natarciu[RECENZJA]

Patryk Stec Recenzje gier Publikacja: 12.01.2019, 13:55 Aktualizacja: 25.02.2019, 4:17
Po dwóch latach nadal jest sens grania w Steepa. Ta świetna gra doczekała się kolejnego DLC. Zagrałem i mam mieszane odczucia, co nie znaczy, że X Games mi się nie spodobało. Jak zwykle było ekstremalnie i wciągająco!
Steep
0 Udostępnień

DLC – zawartość

Po tylu miesiącach od premiery gry Ubisoft wypuścił kolejny dodatek. Mówiąc szczerze, spodziewałem się, że będzie on oferował trochę więcej, a gdyby podsumować zawartość tego DLC to jest to tak naprawdę pięć treningów, siedem wydarzeń inspirowanych X Games i tylko trzy prawdziwe eventy – Slopestyle, Superpipe i Big Air. Gra Steep dostępna jest w styczniowym pakiecie gier w ramach abonamentu Playstation Plus.

Treningi są bardzo przydatne, pomagają zapoznać się z grindowaniem i kilkoma nowościami. Jak już jestem przy sterowaniu, warto wspomnieć, że jazda w grze sprawia dużo funu, ale ma pewne mankamenty, np. obracanie się na nartach, które jest po prostu niewygodnie wykonane. Treningi trzeba przejść, aby odblokować dalszą zawartość, ale raczej służą tylko po to, aby zebrać trochę XP.

Freestylowe eventy odblokujemy po przejściu kilku wydarzeń X Games. Tutaj podobnie jak w innych elementach gry mamy cele na brązowy, srebrny i złoty medal, które zdobywamy w zależności od naszego wyniku. Poziom trudności również wygląda tak jak w „podstawce” – mamy medium oraz hard, ale na easy sobie nie pojeździmy, w końcu to X Games. Niestety nasz zawodnik jest z góry narzucony i nie możemy grać edytowanymi postaciami, więc strój bałwana możemy zostawić w szafie.

Zmiany

Sama otoczka jest całkiem inna niż w oryginalnym Steepie. Na zawody składają się dwa przejazdy, które potem są sumowane. Otoczenie również jest zgoła odmienne. Nie jeździmy już samotnie po górskich pustkowiach. Główną arenę oświetlają reflektory, a wokół dopinguje nas tłum kibiców. Wszystko okraszone jest komentarzem, który jest raczej schematyczny, ale nadaje to całemu wydarzeniu odpowiednią otoczkę.

Dodatek w PS Store kupimy za 42 zł, co wydaje się być trochę wygórowaną ceną biorąc pod uwagę niewielką zawartość, którą udostępniają nam twórcy. X Games to dodatek, który ciężko włączyć, a jak już się pozna tajemną sztukę uruchomienia tego DLC, czeka nas niezbyt długa zabawa, która i tak sztucznie jest wydłużona poprzez przeciąganie eventów. Jednak sam dodatek został wykonany bez zarzutu i sprawia dużo funu. Szkoda, że na tak krótko.

Plusy

  • Otoczka wokół zawodów,
  • dodatkowe wydarzenia.

Minusy

  • Brak jasnej instrukcji jak uruchomić dodatek w samej grze,
  • sztuczne przedłużanie treningów.
Dodatek w PS Store kupimy za 42 zł, co wydaje się być trochę wygórowaną ceną biorąc pod uwagę niewielką zawartość, którą udostępniają nam twórcy. X Games to dodatek, który ciężko włączyć, a jak już się pozna tajemną sztukę uruchomienia tego DLC, czeka nas niezbyt długa zabawa, która i tak sztucznie jest wydłużona poprzez przeciąganie eventów. Jednak sam dodatek został wykonany bez zarzutu i sprawia dużo funu. Szkoda, że na tak krótko.

Ocena redakcji 7 / 10

Zobacz także:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
MarekRecent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Gość
Marek
Ocena :
     

Recenzja spoko ale gra mnie nie porwała. Myślałem, że może czegoś nie zauważyłem ale nie – gra jest zwyczajnie mierna.