Władysław Krupka, twórca Kapitana Żbika, zmarł w wieku 92 lat

Michał Małysa Komiksy Publikacja: 6.09.2019, 10:00 Aktualizacja: 6.09.2019, 9:55
Smutne wiadomości doszły nas wczoraj z Warszawy. 2 września 2019 roku zmarł tam Władysław Krupka, twórca kultowej postaci Kapitana Żbika. Bohaterski milicjant zdecydowanie zasłużył na miano demoludowego Jamesa Bonda, dlatego warto przypomnieć sobie historię jego powstania.
kapitan zbik
15 Udostępnień

Zmarł Władysław Krupka. Miał 92 lata

2 września 2019 roku zmarł w wieku 92 lat Władysław Krupka. To twórca legendarnej postaci Kapitana Żbika, tytułowego bohatera milicyjnego komiksu z czasów PRL. Wydawane między 1967 a 1983 rokiem przygody milicjanta zapierały dech w piersiach niczym historie o Jamesie Bondzie zza żelaznej kurtyny. Rodzimy Kapitan Żbik również miał wszelkie możliwe przymioty fizyczno-intelektualne, a do tego ochoczo korzystał z gadżetów i wynalazków techniki.

władysław krupka

Fot. Wikipedia

Pogrzeb urodzonego w 1927 r. Władysława Krupki będzie miał miejsce 11 września o 13.15 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Jak powstał Kapitan Żbik?

Komiksy z Kapitanem Żbikiem zrodziły się z potrzeby marketingowo-promocyjnej (którą niektórzy mogliby nazwać propagandową). Będący ówczesnym naczelnikiem wydziału Komendy Głównej MO Władysław Krupka wpadł na pomysł ocieplenia wizerunku milicji poprzez trafiające do młodzieży komiksy. Pierwsze dwie opowieści (Pięć Błękitnych Goździków oraz Dziękuję Kapitanie) ukazywały się odcinkowo w gazetach, ale kolejne były już samodzielnymi albumami.

Władysław Krupka pisał scenariusze do Kapitana Żbika nawet po odejściu na policyjną emeryturę w 1972 r. Kres przygodom polskiego milicjanta położyły problemy natury politycznej oraz finansowej. Z jednej strony na komiks zabrakło funduszy, a z drugiej bohaterska postać nie pasowała już propagandowo do pożądanego wizerunku milicjanta, który wzbudza grozę.

Ostatni komiks z Kapitanem Żbikiem w czasach PRL-u ukazał się w 1983 roku. Próba wskrzeszenia postaci z 2006 roku nie powiodła się i zakończyła na jednym zeszycie.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o