Wreckfest – demolka na jesienne wieczory [RECENZJA]

Patryk Stec Recenzje gier Publikacja: 1.10.2019, 14:00 Aktualizacja: 1.10.2019, 14:31
Kto pamięta FlatOut palec do budki! Oczywiście pamiętamy wszyscy, dlatego tym bardziej cieszymy się z premiery Wreckfest. Gra początkowo nazywała się Next Car Game i ponad 5 lat temu dostępna była w Early Access. Teraz doczekaliśmy się pełnoprawnej wersji gry od Bugbear Entertainment.
wreckfest recenzja
9 Udostępnień

Co jest najważniejsze w grze samochodowej

Najważniejsze w tej grze są… samochody, a mianowicie ich niszczenie. Z pewnością nieraz fanom motoryzacji będzie krwawić serce, gdy zobaczą całkowicie zniszczone, odpicowane auto. Wiadomo, w grze o niszczeniu czterokołowców nie zobaczymy licencjonowanych pojazdów, ale ciekawych aut nie brakuje, a ich różnorodność jest wręcz zaskakująca.

Każdy model posiada swój własny system zniszczeń, co sprawia, że ciekawscy gracze będą chcieli na własnej skórze sprawdzić jak się demoluje poszczególne samochody. W grze znajdziemy również tak unikalne pojazdy jak autobus czy kosiarka. Oprócz tego wszystkie bryki można dowolnie personalizować i tworzyć naprawdę potężne, stuningowane bestie.

Jak jeździ się we Wreckfest?

Jazda jest dość prosta i przystępna dla każdego gracza. Wystarczy trzymać strzałkę i kontrolować pojazd na różnych nawierzchniach. Gra oferuje również dostosowanie sterowania i asyst wedle własnych preferencji. Ogólne zasady rozgrywki są bardzo proste. Jedziemy jak najszybciej i staramy się zniszczyć auta naszych rywali. Oni oczywiście równie źle życzą nam. Stan uszkodzeń naszego pojazdu możemy kontrolować na pasku stanu. Jeżeli ten spadnie – game over, musimy zakończyć jazdę.

W Wreckfest mamy do wyboru tryb kariery oraz pojedyncze wyścigi (offline i online). W tym pierwszym, który dla wielu z nas jest tym docelowym, podzielono rozgrywkę na pięć części. Wraz z rozwojem naszego kierowcy możemy odblokować kolejne etapy. Możemy również otrzymać części do naszego auta za osiągnięcie mniejszych celów. Trasy są bardzo standardowe – zwykłe krótkie odcinki w terenie oraz tory.

Jak prezentuje się gra?

Trzeba przyznać, że gra prezentuje się wyjątkowo. Grafika naprawdę może się równać z najlepszymi grami z gatunku wyścigówek. Wcześniej wspomniany model zniszczeń oryginalny dla każdego pojazdu doskonale dopełnia starania deweloperów. Niestety, w grze nie jest nam dane zaznać typowej jesiennej szarugi – system pogody nie istnieje i możemy jeździć tylko w pięknej, słonecznej pogodzie. Ale tak właściwie komu to przeszkadza?

Dźwięk jest równie satysfakcjonujący. Jak to przy totalnej rozwałce, do czynienia mamy z ciężkimi metalowymi kawałkami. Same odgłosy gry także sprawiają wiele przyjemności i są doskonałym tłem dla efektownych zniszczeń.

Recenzja Wreckfest – podsumowanie

Rok 2019 jest dla mnie rokiem niespodzianek w gamingu. I Wreckfest też się w to doskonale wpisuje. Gra sprawia sporo radości i naprawdę chce się w nią grać. Jest dużo emocji i tego co wszyscy lubimy najbardziej – solidnej zadymy na trasach. Nie brakuje wad takich jak mała liczba tras czy lokalizacja gry, ale tak czy owak tego się nie spodziewałem.

Gra wbija momentami w fotel!

Plusy:

  • Piękna grafika
  • Prosty model jazdy
  • Doskonałe dźwięki
  • Niszczenie sprawia przyjemność

Minusy:

  • Brak systemu pogody
  • Za mało tras
Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o