CD Projekt rozbija bank na giełdzie i… cofa się

Michał Małysa Gry Publikacja: 3.09.2018, 18:13 Aktualizacja: 26.02.2019, 14:50
Gameplay Cyberpunka 2077 był niewątpliwie najgorętszym newsem ostatniego tygodnia. Wprawił on w ekscytację nie tylko graczy, ale również giełdowych inwestorów. Akcje CD Projekt na Giełdzie Papierów Wartościowych po raz kolejny osiągnęły zawrotne ceny, ale po tygodniu nie jest już tak kolorowo.
CP Cyberpunk 2077
0 Udostępnień

Zaskakujący gameplay z Cyberpunk 2077

Choć pisaliśmy już o tym w zeszłym tygodniu, ekscytacja jeszcze z nas nie zeszła i chcemy podkreślić jeszcze raz: Cyberpunk 2077 prezentuje się na gameplayu niesamowicie, fascynacja nowym produktem studia CD Projekt Red ogarnia kolejnych graczy na całym świecie rośnie i jest doskonale uzasadniona.

Nieoczekiwanie opublikowany gameplay odsunął nieco w cień konferencję Grupy Kapitałowej CD Projekt, która również przyniosła świetne wieści – tak dla graczy, jak i inwestorów. Firma, która tydzień temu znalazła się w zaktualizowanym po raz pierwszy o rynek polski indeksie FTSE Russell należącym do londyńskiej giełdy papierów wartościowych, podała tam kilka istotnych infomacji co do kierunku swojego rozwoju.

Świetne nastroje inwestorów… do czasu

W dzień konferencji wydawało się, że po raz kolejny CD Projekt znacznie przebije swoje dotychczasowe dokonania giełdowe. We wtorek 28 sierpnia cena za akcję spółki wynosiła 219,2 zł, aby dzień później zdrożeć o kolejne 60 gr. Na wzrost notowań o ponad pięć procent przełożyły się wysokie zyski Grupy Kapitałowej (168 mln zł, z czego 52 mln zł wynosił zysk netto), niemalejące dochody ze sprzedaży Wiedźmina 3 wraz z dodatkami, stały przychód z platform GOG.com i GOG. Galaxy oraz zapowiedź dwóch premier: pełnej wersji Gwinta, wiedźmińskiej gry karcianej, oraz Wojny Krwi – wielogodzinnej, samodzielnej, jednoosobowej kampanii do tej gry. Doliczyć należy do tego również otwarcie studia CD Projekt Red Wrocław (na bazie przejętego studia Strange New Things) oraz powołanie w ramach GK spółki Spokko, która zająć ma się tworzeniem gier na smartfony.

Pięknie było jednak do czasu. Bardzo szybko nastąpiła korekta, a cena za akcję na zakończenie giełdowego tygodnia spadła nieco powyżej tej sprzed siedmiu dni – do 206 zł. Może wprowadzać to pewną konsternację, w końcu wszystko brzmiało tak idealnie. Jakie są powody powrotu do ceny wyjściowej i stagnacji kursu CD Projektu? – Zdaniem Macieja Hebdy, analityka Vestor Domu Maklerskiego, szybko się to nie zmieni. Na horyzoncie nie ma według niego informacji o istotnym cenotwórczym potencjale. Dlatego analityk w raporcie z 29 sierpnia (dostępny jest na stronie brokera) obniżył rekomendację z „akumuluj” do „neutralnie”.

Jak radzą sobie inni producenci?

Drobni inwestorzy żałujący przed tygodniem, że nie zainwestowali całego swojego kapitału w tak doskonale idący biznes (spółki zajmujące się produkcją gier są zdecydowanie jednymi z najdynamiczniej rosnących spółek na polskiej giełdzie), mogą teraz cieszyć się ze swojej przezorności. Przecenom uległy bowiem walory 11 bit Studios (od otwarcia tygodnia giełdowego na minusie 12,24%), CI Games (w tym samym okresie –28%) oraz Ten Square Games (-15,58%).

Na świecie atmosfera również nie jest kolorowa, za co odpowiadają nie tylko działania samych producentów. Choć spadki Electronic Arts po miesięcznym opóźnieniu premiery Battlefielda (informowaliśmy o tym przed kilkoma dniami) zdecydowanie są winą przecenienia przez studio DICE swoich możliwości produkcyjnych, tak rosnące obostrzenia przeciw grom w Chinach oraz wycofanie z tego rynku Monster Hunter World jest winą wyłącznie nadwrażliwej cenzury Państwa Środka.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o