FIFA 2003 – Kultowe Gry Sportowe #4

Radosław Dąbrowski Publicystyka Publikacja: 18.01.2020, 13:00 Aktualizacja: 18.01.2020, 13:00
W cyklu Kultowe Gry Sportowe mogą się pojawić różne dyscypliny, ale obecność zwłaszcza jednej to wręcz obowiązek. Pisaliśmy już o FIFA Street, a dzisiaj przypominamy inną grę ze świata piłki nożnej – mającą premierę niespełna dwadzieścia lat temu FIFA 2003. Czemu właśnie tę część zapamiętaliśmy tak dobrze?
kultowe gry sportowe - fifa 2003
31 Udostępnień

Twarze znane z telewizji, czyli FIFA 2003 wyznacza nowe standardy grafiki

W ostatnich dziesięciu latach nie brakuje nieustannych narzekań, że każda kolejna odsłona piłkarskiej serii od EA Sports to „wciąż ta sama FIFA”. Z podobnym zjawiskiem sporego, utrzymującego się przesadnie długo rozczarowania mieliśmy styczność na przełomie wieków. FIFA 2000, 2001 czy 2002 nie stanowiły produktów co rusz urozmaicających serię i były słuszne podstawy, aby zarzucić EA wstrzymanie rozwoju.

Co więcej – w 2002 roku otrzymaliśmy grę poświęconą Mistrzostwom Świata w Korei Południowej oraz Japonii. Niestety, ale pod wieloma względami była to niemal kopia wypuszczonej na rynek nieco ponad pół roku wcześniej FIFA 2002.

kultowe gry sportowe - fifa 2003

Dlatego FIFA 2003 okazała się powiewem świeżości, porównywalnym chyba tylko z wypuszczeniem spin-offu FIFA Street. Zacznę od największej, choć na szczęście nie jedynej zalety omawianej gry – strony graficznej. Oczywiście już w poprzednich częściach najpopularniej piłkarskiej serii komputerowej dbano o to, aby najważniejsi piłkarze budową ciała byli podobni do ich autentycznych właścicieli. Grając, bez trudno mogliśmy rozpoznać przerzedzenie na czubku głowy Zinedine’a Zidane’a, dredy Henrika Larssona czy bieg drobnymi kroczkami do piłki przy rzucie wolnym Roberto Carlosa.

FIFA 2003 to jednak następny krok naprzód. Twarze futbolowych bohaterów podrasowano jeszcze bardziej i zaczynały w większym stopniu przypominać te, które w ligowe weekendy lub wtorkowo-środowe wieczory z Ligą Mistrzów podziwialiśmy na ekranach teleodbiorników.

Piłka przy nodze się nie klei, czyli wyższy poziom realizmu

I na twarzach lista pochwał nie dobiega końca. Boiskowa rozgrywka zaczęła w oczach użytkowników zyskiwać na realizmie, głównie za sprawą dopracowanych detali. W porównaniu do poprzednich części, piłkarze w różnorodny sposób, bardziej naturalnie prowadzili piłkę czy wykonywali drybling.

Poza tym piłka mogła zawodnikowi uciec czy odbić się na dany dystans w zależności od prędkości wcześniejszego lotu. Ulepszono również wykonywanie stałych fragmentów gry – zwłaszcza rzutów wolnych. Lepiej prezentowały się także cienie zawodników, koszulki czy parady bramkarzy.

kultowe gry sportowe - fifa 2003

A skoro już o koszulkach wspomniałem, to warto podkreślić kilka kompletów do wyboru. W przeszłości zdarzały się gry od EA Sports, w których to, w jakich trykotach wybiegną obie drużyny, zależało wyłącznie od komputera… Na szczęście w przypadku FIFA 2003 takiego mankamentu nie doświadczyliśmy. Ponadto na wszystkich koszulkach znalazły się nazwiska zawodników, co także spotęgowało u użytkowników poczucie uczestniczenia niemal w prawdziwym spotkaniu.

Realizm omawianej gry zyskał również dzięki naturalnie padającemu deszczowi czy ostrości fauli. Niektóre wejścia prezentowały się naprawdę efektownie i przykuwały uwagę swoją sugestywnością.

Znakomicie przygotowano także stadiony. Dostrzegalne stały się różnice, czy gramy na Highbury, Anfield, San Siro lub Camp Nou. Zróżnicowany wygląd piłkarskich obiektów wpływał na atmosferę danego spotkania, a na każdym z nich na odmienną skalę docierało na murawę światło i jedne boiska były w zupełności skąpane w słońcu, inne zaś w dużej mierze pokryte cieniem.

Udźwiękowienie i kibice. Co sprawiło, że FIFA 2003 to tak świetna gra?

Chyba w żadnej poprzedniej grze z seriii FIFA nie słuchało się z taką uwagą duetu komentatorów. John Motson i Ally McCoist nie tylko wypadli znakomicie od strony wokalnej, lecz znacząco rozbudowano jego kwestie. Oczywiście na dłuższą metę i tak pewne ograniczenia stały się odczuwalne, niemniej repertuar stwierdzeń okazał się wystarczająco szeroki, a co równie istotne – przyzwoicie zsynchronizowany z wydarzeniami na boisku. Warto dodać, że dla McCoista był to debiut na scenie FIFA. Jakże udany.

kultowe gry sportowe - fifa 2003

Ocenę warstwy dźwiękowej podbijają również reakcje z trybun – kibice głośno dopingowali swój zespół lub buczeli, gdy w posiadaniu piłki znajdowała się drużyna przeciwna. Warto się w tym momencie zatrzymać i dopowiedzieć, że zadbano również o to, aby fani reagowali naturalnie wobec aktualnego wyniku. W rezultacie widzowie wspierający gospodarzy nie cieszyli się na widok utraty przez nich bramki. A jak wiemy z doświadczenia grania w starsze wersje FIFA – zdarzało się, że bez względu na to, kto trafił do siatki, szalał cały stadion.

EA odrobiło lekcję, ale wciąż sporo do poprawy, czyli o mankamentach FIFA 2003

Oczywiście omawiana gra to nie produkt idealny i w ramach uczciwości należy napisać kilka słów o jej słabszych stronach. Przede wszystkim należy przyznać, że spory mankament stanowiła ograniczona boiskowa inteligencja naszych rywali, a po kilku godzinach grania mogliśmy się już nauczyć i z łatwością rozpoznawać schematyczne rozwiązania akcji.

Nie przyłożono się specjalnie do trybów gry. Nie zaoferowano w nich niczego ciekawszego i tradycyjnie pojawiły się oczywiste już opcje zagrania meczu towarzyskiego, stworzenia własnego turnieju czy podjęcia rywalizacji w danej lidze. Trwający pięć sezonów tryb kariery to opcja intrygująca, ale w porównaniu do przyszłych gier (choćby FIFA 2005) jeszcze nie tak przełomowa.

kultowe gry sportowe - fifa 2003

Po macoszemu potraktowano słabsze kluby i np. zupełnie nieadekwatnie do rzeczywistości prezentowały się umiejętności piłkarzy Wisły Kraków. Obecności Tomasza Frankowskiego na bramce nie sposób wytłumaczyć…

Oczywiście samych lig wprowadzono do gry dość sporo, ale w momencie premiery na pewno wielu fanów poczuło rozczarowanie brakiem Eredivisie i musieli zadowolić się obecnością Ajaksu, Feyenoordu oraz PSV w bardziej ogólnej kategorii „Reszta świata”.

FIFA 2003 – podsumowanie

Obecność FIFA 2003 w naszym cyklu Kultowe Gry Sportowe jest uzasadniona przede wszystkim z racji bycia przez nią graficznym przełomem dla piłkarskiej serii EA Sports. Jesienią 2002 roku mogliśmy doświadczyć zupełnie nowej strony wizualnej, pieczołowicie przygotowanych twarzy zawodników, stadionów, a ogólnej rozgrywce towarzyszyła znakomita ścieżka dźwiękowa.

Oczywiście, że z perspektywy czasu pewne rzeczy wydają się już archaiczne i nie cieszą oka tak samo, ale o wyznaczeniu właściwego kierunku dla rozwoju, co uczyniła właśnie FIFA 2003, nie zapominamy.

Grafika: YouTube.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o