Gabriel Knight 3: Krew Świętych, Krew Potępionych – Kultowe Gry Przygodowe #13

Radosław Dąbrowski Publicystyka Publikacja: 1.02.2020, 13:00 Aktualizacja: 31.01.2020, 10:44
W Kultowych Grach Przygodowych kontynuujemy naszą sentymentalną podróż do lat 90. Czas na przypomnienie sobie trzeciej części klasycznej serii Gabriel Knight. Zamykająca kapitalną trylogię produkcja to jedna z najwspanialszych przygodówek w historii oraz doskonały dowód na to, że pod względem fabularnym gry jak najbardziej dorównywać mogą literaturze czy filmom.
gabriel knight 3 - kultowe gry przygodowe
12 Udostępnień

Ewolucja serii Gabriel Knight – im dalej w las, tym coraz lepiej

Artykuł zacznę od zwrócenia uwagi na to, że w latach 90. czy może nawet ogólnie w gatunku gier przygodowych typu „point and click” niewiele znajdziemy przykładów tak rewelacyjnej ewolucji.

Pierwsza część Gabriel Knight: Sins of the Fathers z 1993 roku pod względem strony graficznej nie była specjalnie wyróżniającym się utworem na rynku. Zajmująca była przede wszystkim zawarta w niej historia. Dla tych, którzy chcieliby się przekonać o tej znakomicie rozpisanej opowieści, a niekoniecznie lubią sięgać po tak archaiczne wizualnie dzieła, mam dobrą wiadomość – kilka lat temu z okazji 20. urodzin wydano zremasterowaną wersję (Gabriel Knight: Sins of The Fathers 20th Anniversary Edition) z poprawioną grafiką. Zresztą poprawioną to za mało powiedziane. Polecam poszperanie i zapoznanie się z zachwycającymi efektami, osiągniętymi przez twórców nowej edycji.

gabriel knight 3 - kultowe gry przygodowe

Stworzony dwa lata później sequel The Beast Within: A Gabriel Knight Mystery okazał się czymś więcej niż zwykłe 2D – przybrał bowiem formę interaktywnego filmu i aż przychodzi na myśl opisywana w Kultowych Grach Przygodowych Phantasmagoria. Do końcowych rezultatów można się troszkę przyczepić, zwłaszcza w kwestii gry aktorskiej, lecz bez wątpienia było to wyraźne pchnięcie serii do przodu i wyznaczenie ciekawego kierunku.

Gabriel Knight 3: Krew Świętych, Krew Potępionych (na potrzeby niniejszego artykułu w jego dalszej części będę posługiwać się tylko pierwszymi dwoma członami tytułu) z 1999 roku to kolejne zaskoczenie i powiew świeżości. Twórcy zdecydowali się nie kontynuować koncepcji z interaktywnym filmem, ale nowinką okazało się przygotowanie gry w oparciu o silnik trójwymiarowy. Ponadto przypuszczalnie ma najciekawszą fabułę ze wszystkich części serii.

I to właśnie kultowej trójce wyznaczamy miejsce w naszym cyklu.

Gabriel Knight 3 – przykład pierwszorzędnego kryminału

W Gabriel Knight 3 gra się tak, jakby czytało się dobry kryminał. Uzasadnienia należy upatrywać w osobie Jane Jensen – nie tylko znakomitej pisarki, lecz także autorki scenariuszy do gier przygodowych. W 1991 roku amerykańska literatka rozpoczęła współpracę ze Sierra Entertainment, a jej najbardziej znanym osiągnięciem jest przygotowanie skryptu (oraz zaprojektowanie świata przedstawionego!) właśnie do serii Gabriel Knight.

gabriel knight 3 - kultowe gry przygodowe

Warto dodać, że Jensen napisała na podstawie swoich gier książki, zatem mamy tu nietypowy przypadek, gdy to materiał audiowizualny staje się podstawą dla utworu prozatorskiego. Jest w Gabriel Knight 3 wyczuwalna pewna literackość, cechy, które odnajdujemy w książkowym kryminale. To tylko dowodzi, że warto przy powstaniu gier zapraszać do współpracy do pisarzy albo na podstawie ich piśmiennych dokonań (akurat Jensen to nie do końca dotyczy) tworzyć scenariusze przygodówek. Kto wie, może kiedyś doczekamy się adaptacji utworów choćby genialnego Macieja Słomczyńskiego?

Gabriel i Grace rozwiązują zagadki we francuskim Rennes-le-Château

Pomimo że już sam tytuł zdradza nam tożsamość głównego bohatera, to szybko należy dodać, że w istocie protagonistów mamy dwóch. Wraz z Gabrielem do francuskiej miejscowości Rennes-le-Château przybywa Grace, aby mu pomóc w rozwiązaniu sprawy zaginięcia pewnego dziecka. Co prawda para działa w duecie, ale oczywiście naprzemiennie poruszamy się z każdym osobna i zarówno Gabriel, jak i Grace bez towarzystwa tego drugiego wybywa w mniej lub bardziej tajemnicze zakątki Rennes-le-Château, aby starać się odnaleźć przypuszczalnie porwanego młodego człowieka.

Historia okazuje się jednak bardziej złożona i wpisane są w nią wątki wampiryczne czy związane z legendą Świętego Graala, a całość owiana jest niepokojącą, momentami wręcz mroczną atmosferą i doprawiona obecnością zjawisk paranormalnych. Gra ukazała się na trzech płytach CD, co słusznie sugeruje, że wizyta w Rennes-le-Château nie stanowi krótkiej przygody.

gabriel knight 3 - kultowe gry przygodowe

Z trójki na temat Gabriela nie dowiemy się czegoś szczególnie nowego, ale na pewno jest to postać, która bardzo szybko staje się nam bliska – także tym graczom, którzy przygodę z serią rozpoczęli właśnie od trzeciej części. Jak legendarny Joe Alex to pisarz i hobbistycznie detektyw-amator, tak Gabriel stanowi przykład postaci jeszcze bardziej złożonej – pracuje w księgarni z używanymi książkami (w domyśle chodzi o zwyczajny antykwariat), po godzinach pisze książki „do szuflady”, a do tego rozwiązuje kryminalne zagadki.

Grace natomiast to jego asystentka z księgarni, ale w Gabriel Knight 3 staje się dla mężczyzny kimś więcej – niemal równoprawnym partnerem. Pod kątem zmysłu detektywistycznego i inteligencji młoda kobieta wcale nie ustępuje bardziej doświadczonemu towarzyszowi.

Gabriel Knight 3 jako gra typu „point and click”

W Gabriel Knight 3 centralną lokacją jest przypominający zbudowaną z rozmachem rezydencję hotel. Stacjonujące w nim osoby to potencjalni zamieszani w całą intrygę. W grze sporo poruszamy się na terenie ośrodka, zarówno w jego wnętrzu, jak i otaczającym hotelowe ściany przestronnym ogrodzie, a tym samym spotykamy szereg ludzi, z którymi śmiało gawędzimy.

Można mieć parę zarzutów co do wykonania bohaterów, ale jedno warto podkreślić: twórcy kapitalnie zróżnicowali szereg postaci. Zadbali o odmienne fryzury, charakterystyczne, łatwe do zapamiętania kolory koszulek, sukienek lub spodni, a do tego dochodzi praca aktorów i świetne efekty ich dubbingu. Gra nie ukazała się w polskiej wersji dźwiękowej, zatem ocenie poddaję wkład wyłącznie zagranicznych artystów, a obsadę stworzyli m.in. Tim Curry (Rocky Horror Picture Show, To) oraz Rene Auberjonois (McCabe i Pani Miller).

Postaci są zróżnicowane, a każda z nich wydaje się podejrzana. Trudno byłoby policzyć, ile linii dialogowych zawiera Gabriel Knight 3, ale odbytych rozmów i do tego poprowadzonych w kilku możliwych wariantach jest co nie miara. Nie dotyczy to wyłącznie terytorium hotelu. W scenach plenerowych czy innych budynkach (np. kościołach – podobno zdecydowana większość przestrzeni w Rennes-le-Château i zajmujących ją miejsc została wiernie oddana przez zespół tworzący grę) także trafimy na niejednego rozmówcę. Nie zabraknie nawet postaci znanej z poprzednich odsłon serii, ale jej wcześniejsze poznanie przez użytkownika nie jest wymagane i nie wpływa na naszą rozgrywkę w Gabriel Knight 3.

gabriel knight 3 - kultowe gry przygodowe

Zdecydowanie rzadziej natomiast kolekcjonujemy przedmioty, a poziom zagadek nie jest równy, tj. ewidentnie prostsze są te, na które trafia Gabriel. W przypadku etapów opowieści, gdy poruszamy się Grace, można się nastawić na kilka momentów na dłużej wstrzymujących zabawę, ponieważ przy próbie przejścia danej misji trzeba się naprawdę sporo nagłowić. Mimo wszystko jest to i tak o niebo lepsza rozrywka niż partie zręcznościowe. W grach przygodowych niemal zawsze stanowi to tę słabszą stronę i na pewno nie jest elementem, którego pożądamy, gdy sięgamy po taki gatunek.

Bez wątpienia siłą Gabriel Knight jest także atmosfera grania. Buduje ją nagromadzenie wielu przedmiotów bądź większych obiektów religijnych lub mających symboliczne znaczenie chrześcijańskie, a także odwołań do rozmaitych mitów, legend czy wierzeń. Częściowo gra zyskuje na tym wymiar edukacyjny, albowiem nawet jeżeli pewne rzeczy są tylko owiane tajemnicą i nie mają potwierdzenia bycia autentycznymi, to prawdą pozostaje, że we współczesnym świecie ludzie w nie wierzą lub dążą do tego, aby je poznać.

Ścieżka dźwiękowa w Gabriel Knight 3

Na pewno na wyróżnienie zasługuje także muzyka. Dotąd tylko w przypadku Jack Orlando: A Cinematic Adventure z takim podkreśleniem zwróciłem uwagę na wysoką jakość ścieżki dźwiękowej. Oczywiście w Gabriel Knight 3 znajdziemy zdecydowanie inne klimaty niż jazzowe dźwięki z polskiej produkcji, których dostarcza choćby wybitny utwór Streets of Crime. W dziele Sierra Enterteinment dominują nagrania z wyraźnym nastawieniem na pianino, a w dalszej części soundtracku nie zabraknie nawet elektronicznych smaczków rodem z twórczości samego Vangelisa.

Proponuję zapoznanie się z szeregiem muzycznych dokonań panów David Henry i Robert Holmes, zaczynając od pierwszego utworu:

Gabriel Knight 3 – czy arcydzieło może mieć mankamenty?

Naturalnie w przypadku nawet najbardziej kultowych gier nie wszystko jest idealne. Pomimo że Gabriel Knight 3 jest pozycją doskonałą, to parę słabszych stron się znajdzie. Na początku artykułu wspominałem o zmianach, które niosła ze sobą każda kolejna część serii. Pod względem graficznym w moim przekonaniu omawiana gra prezentuje się najlepiej, choć oczywiście nie do końca sensownym jest zestawienie jej np. z interaktywnym filmem. Niemniej przygotowana przez Sierra Entertainment grafika 3D w 1999 roku robiła na człowieku niemałe wrażenie.

gabriel knight 3 - kultowe gry przygodowe

Inna sprawa, że nawet pod kątem trójwymiarowości z końca poprzedniego wieku nie jest to dzieło wybitne. Nie wszyscy bohaterowie zostali zaprojektowani na podobnym poziomie i w przypadku jednych kubistyczna kanciastość staje się bardziej rażąca niż u pozostałych. Sposób poruszania się także momentami powinien zostać bardziej dopracowany. W scenach plenerowych natomiast należało zadbać o więcej ruchu na drugim planie. Niektóre dodatki np. podgląd na mapę miasteczka również wypadałoby ulepszyć. Wykonanie pozostawia tak wiele do życzenia, że naprawdę trudno przy ocenie odłożyć na bok kwestie estetyczne.

Być może dla wielu osób rozczarowujące czy naciągane i mało prawdopodobne wyda się zakończenie i powiązanie wszystkich wątków. Jane Jensen sporo wrzuciła do jednego worka i w pełni zrozumiałe będą wrażenia użytkowników, że finalnie niewiele się tu klei i historia ma o niebo lepsze zawiązanie niż rozwiązanie akcji. A w przypadku kryminałów zawsze stanowi to poważny mankament.

Gabriel Knight 3 – podsumowanie

Dzieło Sierra Entertainment oraz pisarki Jane Jensen to kultowa pozycja i przypuszczalnie najlepsza część z trylogii Gabriel Knight. Dwadzieścia jeden lat temu powstał kapitalny kryminał z porcją (niepotrzebnej) akcji i elementów zręcznościowych, poszerzający również wiedzę użytkownika o historii, kulturze oraz różnych obszarach sztuki.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments