Gylt oraz Get Packed – pierwsze gry exclusive Google Stadia

Michał Małysa Premiery i zapowiedzi Publikacja: 8.06.2019, 11:00 Aktualizacja: 8.06.2019, 4:16
gylt google stadia exclusive
0 Udostępnień

Gylt – horror na wyłączność Google Stadia

Według wielu komentatorów jedyną szansą na utrzymanie się na rynku Google Stadia ma być atrakcyjna oferta produkcji na wyłączność. Jedną z nich zaprezentowano na konferencji poświęconej szczegółom nowej usługi. Mimo kreskówkowej oprawy graficznej, spodziewać powinniśmy się po niej przede wszystkim upiorności. Genialny kontrast między ładną kreską a mroczną atmosferą bardzo dobitnie pokazuje pierwszy trailer Gylt.

Wkrocz do świata nowej produkcji Tequila Works, przygody, podczas której zmierzysz się ze swoimi najgorszymi lękami i skonfrontujesz się z emocjonalnym wpływem swoich czynów. Umiejscowiona w przerażającym i melancholijnym świecie gra Gylt jest niesamowitą historią łączącą fantazje oraz rzeczywistość w niesamowitym miejscu, w którym twoje koszmary stają się rzeczywistością – zapowiadają grę twórcy na swojej oficjalnej stronie.

Choć nie znamy jeszcze mechanicznych założeń Gylt, możemy spodziewać się, że będzie to hybryda skradanki, survival horroru oraz przygodówki. Szczególnie ciekawie brzmi zapowiedź emocjonalnego wpływu naszych decyzji na przebieg gry, jednak musimy poczekać do kolejnych zapowiedzi, aby móc trafniej zinterpretować te obietnice.

Get Packed – Google Stadia skusi też imprezowiczów

Całkowitym przeciwieństwem Gylt wydaje się druga z gier zaprezentowanych podczas oficjalnego ogłoszenia szczegółów dotyczących ceny, pakietów oraz daty premiery Google Stadia. Get Packed, kolejny exclusive Google Stadia, również zwraca uwagę kolorową oprawą graficzną, jednak w tym przypadku jedynym horrorem będzie mus wyprowadzki. Szczególnie przerażającej, jeśli na kanapie obok siedzi ktoś, kto chce nam ją znacząco utrudnić…

Rozgrywka w Get Packed oparta będzie na chaosie, który wprowadzimy do spokojnej przeprowadzki mieszkańców Ditchlington. Obrzucanie się pudłami, latające sztućce, łańcuchy fajerwerków czy w końcu wybuchające samochody przeprowadzkowe – tego typu rozrywkę zaoferuje nam produkcja debiutującego Moonshine Studios. Może zbyt wcześnie na mówienie o następcy Wormsów, ale poziom recenzowanego przez nas Overcooked 2 jest jak najbardziej do osiągnięcia.

Źródło: GameSpot. Grafika: materiały prasowe.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments