Opowieści o Białej Księżniczce. Ładne kadry i proste przesłania [RECENZJA]

Ewelina Zdancewicz-Pękala Recenzje komiksów Publikacja: 1.10.2019, 18:00 Aktualizacja: 1.10.2019, 18:00
Wygląda na to, że Clamp ma obecnie naprawdę dobry czas na polskim rynku czytelniczym. Waneko z okazji swojego dwudziestolecia postanowiło wydać kilka tytułów twórczyń z tej grupy, a wśród nich znalazła się jednotomówka Opowieści o Białej Księżniczce.
0 Udostępnień

Opowieści o Białej Księżniczce, czyli mroźne historie

Tom Opowieści o Białej Księżniczce składa się z czterech krótkich, ale konkretnych historii:

  • Historii głównej, podzielonej na prolog i epilog całego tomu.
  • Na górze złego wilka.
  • Kwiat śniegu.
  • Nierozłączki.

Każda z nich porusza temat jakiejś straty i w każdej można wyczuć melancholijny smutek. Wszystkie opowieści mówią o zupełnie innych bohaterach i miejscach, ale łączy je jedno: wszechobecny śnieg i emocjonalny ładunek.

Opowieści o Białej Księżniczce od strony wizualnej i tekstowej

Kreska zastosowana w tym tytule jest miękka i rozmyta (inaczej niż w Card Captor Sakura), dzięki czemu pasuje do delikatności opowiedzianych historii. Mimo tego natychmiast po spojrzeniu na Opowieści o Białej Księżniczce widać, że pracowały nad nimi panie z Clampu. Mamy tu specyficzne zagięcia kreski i długie, naprawdę długie włosy przypominające rozwiane nitki. Zresztą w tej jednotomówce to włosy tworzą charakter postaci – każda bohaterka może pochwalić się imponującą fryzurą, która nadaje smutnym historiom melancholii i subtelności. Niejednokrotnie włosy są tłem dla kadru.

Same tła zawierają w sobie tylko konieczne szczegóły. Nie sprawiają wrażenia pustych, ale nie są też przeładowane. Czcionka zastosowana w wydaniu jest elegancka i delikatna. Pasuje tym samym do fabuły Opowieści. Kadry zostały ułożone w prosty i uporządkowany sposób. Nie brakuje tu wymownych, naładowanych emocjami kadrów dwustronnych oraz jednostronnych.

Bardzo krótkie historie naładowane emocjami

Za to tekstu w tej mandze jest naprawdę bardzo mało. Całość da się przeczytać w 15 minut. Wygląda na to, że twórczynie stwierdziły, że długość historii ma drugorzędne znaczenie. Liczą się przekazywane przez nie emocje. A emocje z Opowieści dosłownie się wylewają, choć nie wątpię, że dla wielu osób będą to zbyt proste i naiwne dramaty. Jeśli jednak zwrócimy uwagę, że Opowieści o Białej Księżniczce zostały opowiedziane w tradycyjnej formie japońskich baśni, to wszystko będzie jasne. W końcu te znacznie różnią się od baśni europejskich. Poza tym już na początku XX wieku udowodniono, że historia poruszająca do głębi może być maksymalnie krótka. To właśnie wtedy powstało słynne, sześciozdaniowe opowiadanie: “For sale, baby shoes, never worn”. Autorstwo przypisuje się Ernestowi Hemingwayowi, ale nie jest to w żaden sposób potwierdzone.

Niemniej jednak mała ilość tekstu o niczym nie świadczy. Twórczynie z Clampu napisały cztery dobre i poruszające historie, w których jest miłość, śmierć, poszukiwanie drogi do domu, poczucie winy i tajemnica. Taka mieszanka wystarczy, aby zaciekawić czytelnika. Opowieści o Białej Księżniczce to porządna jednotomówka od Waneko, która kryje w sobie proste, ale skuteczne historie.

Gatunek/tematyka: fantasy, shoujo
Autor: Clamp
Data wydania: 13 września 2019r.
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cykl: Jednotomówki Waneko
Wydawca: Waneko

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o