Rage 2. Bardzo dobra strzelanka, ale nic poza tym [RECENZJA]

Michał Małysa Recenzje gier Publikacja: 24.05.2019, 9:00 Aktualizacja: 24.05.2019, 9:50
Rage 2 nie jest wybitny, ale spełnia wymagania, jakie sam przed sobą stawia. To udana strzelanka, w której można zrobić niezłą rozwałkę i mieć przy tym sporo zabawy.
17 Udostępnień

Rage 2 – jak fabuła ma się do strzelania?

Miłośnicy strzelanek pokochają ten tytuł, a gracze stawiający na fabułę go znienawidzą. Tak w skrócie możnaby opisać Rage 2 – mało poważną, ale pełną brutalności strzelankę, która zadebiutowała 14 maja. Za tytuł odpowiedzialni są deweloperzy Avalanche Studios (którzy zasłynęli z takich tytułów jak chociażby seria Doom) oraz id Software.

O fabule Rage 2 pisaliśmy już we wcześniejszych zapowiedziach tytułu. Gracz trafia do postapokaliptycznego świata, w którym rządzi niejaki generał Cross. Jak nietrudno się domyślić, gość ma swój plan na to, jak ma wyglądać Ziemia, a w tym planie nie ma miejsca dla nieposłusznych, ocalałych ludzi. W związku z tym każdy, kto przetrwał w schronach (arkach) staje się jego wrogiem. Główny bohater lub bohaterka (Walker), którym sterujemy to ostatni strażnik Vinelandu. Musi powstrzymać Crossa, ocalić resztę ludzkości i zemścić się za śmierć pewnej osoby.

I choć to wszystko brzmi poważnie, to Rage 2 absolutnie nie jest poważny. Gra jest na tyle prześmiewcza, że w momentach, w których próbuje być poważna staje się nieco karykaturalna. Fabuła w Rage 2 mogłaby nie istnieć, bo nie nadaje grze żadnego klimatu i wydaje się być zaledwie jakimś wymuszonym dodatkiem do dobrej rozwałki. Protagonista nie wzbudza w graczu żadnych emocji. Los głównego bohatera czy też jego sojuszników był mi całkowicie obojętny, dzięki czemu jeszcze przyjemniej można było ryzykować podczas walki.

Gameplay w Rage 2

W Rage 2 mamy do czynienia z szybką akcją i ciągłym pędzeniem do przodu, żeby rozstrzelać jeszcze więcej przeciwników. Pojedynki są dynamiczne i wciągające, na co wpływa dbałość twórców o detale: porządne dźwięki przeładowania broni i wystrzałów. Dzięki nim zamiast kontrolera możemy praktycznie poczuć w rękach broń i jej moc. Gracz ma do dyspozycji bogaty arsenał (pistolety strzelające łuskami eksplodującymi już w przeciwniku, rakierty naprowadzane na kilka celów itp.), dzięki czemu walka jest zmienna, a więc zawsze przyjemna. Każda broń posiada przester, czyli alternatywny tryb, w którym świat staje się na chwilę różowy niczym Far Cry New Dawn. Przeciwnik obrywa wtedy znacznie mocniej niż przy normalnym uderzeniu.

Generalnie w Rage 2 przyjemnie się strzela i chyba jest to najlepsza rekomendacja dla tego tytułu. Rzadko trzeba kryć się za osłonami, aby używać apteczki, liczba dostępnych narzędzi pozwala nam mocno napierać na przeciwników, a jeśli Walker zginie, to przecież i tak żadna szkoda.

Co warto podkreślić w rozwiązaniach w Rage 2?

Broń to jedno, ale pozostają jeszcze inne aspekty walki. Walka zza kierownicy oraz specjalne moce bohatera robią swoje. Walker może wykonywać szybkie doskoki, tworzyć tarczę ochronną albo popychać wybrane cele na przeciwnika za pomocą mocy kinetycznych. Stanowi to miłe urozmaicenie i znacznie upraszcza walkę z trudniejszymi przeciwnikami. Oczywiście naszego bohatera podobnie jak bronie trzeba cały czas ulepszać, żeby bez problemu zabijał kogo trzeba w tym postapokaliptycznym świecie. Zadania oznaczone są stopniem trudności i trzeba na to zwracać uwagę.

System progresji w Rage 2 jest wyjątkowo udany. Możemy ulepszać swoje moce, broń, umiejętności, gadżety. Koniec końców Walker staje się praktycznie nie da zniszczenia, przyjmuje na klatkę dziesiątki ciosów i porusza się niczym Jeż Sonic. Tak mniej więcej. Może też szybko powstać z martwych, jeśli użyjemy defibrylatora. W kwestii poruszania warto jeszcze podkreślić, że możemy prowadzić każdą maszynę w grze. Pomaga to w szybkim zwiedzaniu lokacji i wykonywaniu misji. A szybkość jest ważna, bo w Rage 2 chce się po prostu jak najszybciej zabijać wrogów. Przyjemna strzelanka.

Kwestie techniczne w Rage 2

Gra ma nierówny poziom techniczny. Akcja jest płynna, ale menu się nieustannie przycina. Przejście z jednego panelu do drugiego nieustannie wiąże się z wczytywaniem wszystkiego, co jest pomiędzy nimi. A to wczytywanie trwa długo jak na zwykłe menu.

Tekstury wyraźne wczytują się na oczach gracza po zwykłym obrocie postaci. Lokacje w Rage 2 są ładnie wykonane, ale często zrobione na jedno kopyto. Czasami wtórne i nieciekawe, ale warto je odwiedzić dla znajdźek.

Polski dubbing nie jest zbyt udany. Nierzadko aktorzy brzmią, jakby albo za mocno się spinali albo nie mieli pojęcia, do czego właściwie nagrywają dialogi. Lepiej grać w oryginalnej wersji językowej.

Końcowa wrażenia z gry

Rage 2 nie jest tytułem, który sprawi, że będę chciała porzucić wszystko inne, aby tylko zacząć grać. Ma trochę wad i bolączek, ale w ogólnym rozrachunku spełnia wszystkie wymagania, które sam przed sobą stawia. Najprościej mówiąc: gra jest ładna, fajnie się w niej strzela, dodatkowo jest brutalna i prześmiewcza, więc nie trzeba się zbytnio nad nią zastanawiać.

Dobra rozrywka dla fanów gier, w którym stawia się na dynamiczną akcję. Ogólnie 7/10.

W Rage 2 graliśmy na PlayStation 4. Grę do recenzji udostępniła nam Bethesda Polska.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o