The Boys [RECENZJA]. Chłopcy unurzani we krwi

Krzysztof Kapinos Seriale Publikacja: 15.01.2020, 12:13 Aktualizacja: 15.01.2020, 16:35
Konstrukcja, dekonstrukcja, rekonstrukcja. Świat kultury popularnej w ostatnich latach na nowo wyciągnął motyw nadludzi i wycisnął z niego niemalże wszystkie soki. W ciągu ostatniego roku doświadczyliśmy końca gry i poznaliśmy jednocześnie co najmniej trzy „nowe” zespoły bohaterskie. Czy zatem serial Amazona The Boys różni się czymś od Umbrella Academy albo Doom Patrol?
the boys recenzja serialu amazona
16 Udostępnień

The Boys to nie jest kolejny serial o superbohaterach

W 2006 roku współtwórca legendarnego Kaznodziei Garth Ennis wspólnie z rysownikiem Darickiem Robertsonem wprowadzili na rynek nakładem wydawnictwa Wildstorm nową serie komiksową – The Boys. Tytułowi chłopcy to jednak nie kolejna grupa superbohaterów, a ci, którzy z supkami walczą. Często obchodząc prawo.

the boys recenzja serialu amazona

Nominowany do Nagrody Eisnera komiks po 10 latach doczekał się swojej adaptacji. Adaptacja to słowo-klucz. Ennis wsparty Sethem Rogenem i Evanem Goldbergiem, współpracującymi już z nim przy serialowej adaptacji Kaznodziei, na nowo opowiada historię tytułowej grupy specjalnej, w wielu momentach znacząco odbiegając od osi fabularnej komiksu.

Witaj w świecie komiksowych Chłopców

Świat The Boys to świat, w którym superbohaterowie są naturalną częścią społeczeństwa. Chronią oni obywateli przed przestępczością i dbają o ład i porządek. W teorii. W praktyce to gwiazdy popkultury pracujący dla korporacji Vought, w serialu najlepiej reprezentowaną przez Elisabeth Shue, znaną z Zostawić Las Vegas.

the boys recenzja serialu amazona

To korporacja dobiera członków Siódemki – najsłynniejszego zespołu superbohaterskiego, na czele którego stoi Ojczyznosław (znakomity Antony Starr). Życie ludzkie jest dla nich tylko elementem bilansu zysków i strat. Przekonać może się o tym już w pierwszym odcinku Hughie (syn Meg Ryan i Dennisa Quaida – Jack Quaid), którego narzeczona zostaje dosłownie rozjechana przez A-Traina – jednego z członków Siódemki.

Żądny zadośćuczynienia Hughie zderza się z bezdusznością machiny Voughta i pogardą wobec zwykłych ludzi, kryjącą się za maskami supków. To akurat bardzo sprytnie wykorzystuje Rzeźnik (Karl Urban), były agent CIA i jednoosobowy ruch oporu wobec superbohaterów. Wykorzystuje chęć zemsty buzującą w Hughiem i na nowo kaperuje swoich byłych kumpli. Tak rodzi się grupa The Boys.

Serial zdecydowanie tylko dla dorosłych

Jeśli widzieliście chociażby zwiastun serialu, to wiecie, że nie mamy do czynienia z PG-13. I Amazon dotrzymuje słowa. Historia jest naprawdę szalona. I jeśli mielibyśmy jakiś serial nazywać nie bez kozery przeznaczonym dla widza dorosłego – to jest nim właśnie The Boys, bardzo bliski w tym względzie recenzowanemu przez nas Punisherowi.

Ilość przemocy, która przewala się przez ekran, nabiera słusznie ironicznego charakteru. Przemoc ta często jest bezsensowna i podkręcona do granic absurdu, dzięki czemu możemy zobaczyć, że i dla Ojczyznosława, i Rzeźnika nie liczą się pojedynczy ludzie, liczy się tylko cel. I realizacja tego celu za wszelką cenę.

the boys recenzja serialu amazona

Fabularnie i wizualnie The Boys ogląda się znakomicie. Tempo i dobrze napisana opowieść powodują, że szybko wchodzimy w świat stworzony przez Ennisa. Tym bardziej, ze mamy tam komu kibicować po obu stronach barykady.

Świetnie wykreowani bohaterowie The Boys

Z jednej strony mamy Hughiego, który za namową Rzeźnika coraz mocniej odkrywa odcienie swojej pozornie szarej osobowości, wchodząc w świat wojny z supkami. Z drugiej jednocześnie poznajemy Gwiazdeczkę (Erin Moriarty, znana z Captain Fantastic i Jessiki Jones, którą mimo konfliktu Netfliksa z Marvelem wciąż możemy oglądać w tym serwisie). Właśnie dostała się do Siódemki i musi zmierzyć swoje marzenia o pomaganiu ludziom, z tym czego oczekuje od niej korporacja Vought.

the boys recenzja serialu amazona

Prawdziwy popis aktorski mamy jednak w przypadku głównych antagonistów. Zarówno Karl Urban, jak i Antony Starr to osie napędowe serii. Znakomitym tego przykładem będzie dla widzów moment ich pierwszego ekranowego spotkania. Trochę jednak ginie w tym wszystkim reszta bohaterów. Zapowiedź drugiego sezonu daje nam jednak nadzieję, ze ich wątki zostaną jednak mocniej rozwinięte.

Recenzja The Boys – podsumowanie

The Boys z całą pewnością nie jest dziełem tak rewolucyjnym, jak część odbiorców mogła się po nim spodziewać. Nie aspiruje zresztą do tej roli. Poważniejszą dekonstrukcję opowieści superhero proponują chociażby recenzowani przez nas Watchmeni, adaptacja kultowego komiksu Alana Moore’a.

Jeśli jednak oczekujemy krwawej i zabawnej jazdy bez trzymanki po odwróconych popkulturowych schematach, to pierwszy sezon The Boys da nam więcej niż sami chcieliśmy dostać.

Grafika: Amazon.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments