Trailer Dziedzictwa Pierwszego Ostrza

Michał Małysa Gry Publikacja: 29.11.2018, 7:01 Aktualizacja: 29.11.2018, 7:01
Zdążyliscie już przejść tę niesamowicię długą grę? Choć podstawowa wersja Assassin's Creed Odyssey zajmuje co najmniej kilkadziesiąt godzin, to trailer Dziedzictwa Pierwszego Ostrza zapowiada więcej fabuły i więcej rozgrywki już na 4 grudnia! Gotowi na spotkanie z Dariuszem, pierwszym asasynem?
trailer dziedzictwo pierwszego ostrza
0 Udostępnień

To była naprawdę długa przygoda!

W popremierowej recenzji Assassin’s Creed Odyssey potwierdziliśmy, że naprawdę jest to gra na długie miesiące. Nie spodziewaliśmy się jednak, że tytuł ten będzie aż tak dobry. Po kilku tygodniach spędzonych w starożytnej Helladzie na spokojnie podniósłbym ocenę tej gry o jedno oczko. Totalne pogrążenie się w tym świecie jest proste, wystarczy tylko zapomnieć o niepotrzebnym ciśnieniu na zakończenie wątku fabularnego i zwyczajnie rozkoszować się pięknem doskonale odwzorowanej Grecji.

Graczy, którzy mieli już jednak możliwość poznania całego wątku związanego z potomkami Leonidasa, twórcy gry nie zamierzają pozostawiać na pastwę niezbyt udanych sieciowych eventów. Już 4 grudnia będzie miała miejsce premiera pierwszego dużego dodatku fabularnego Assassin’s Creed Odyssey. Gotowi poznać pełną historię Dziedzictwa Pierwszego Ostrza?

Trailer Dziedzictwa Pierwszego Ostrza wprowadza postać Dariusza

Motorem napędowym pierwszego DLC Assassin’s Creed Odyssey ma być postać Dariusza, będącego w realiach tego uniwersum pierwszym asasynem. Wcześniej wspomniano o jego istnieniu w Origins Brotherhood, a teraz będziemy mieli okazję ujrzeć go w akcji. Trailer Dziedzictwa Pierwszego Ostrza prezentuje Dariusza jako osobę, która wprowadza w życie Kassandry lub Aleksiosa sporo zamieszania.

Zresztą, przekonajcie się sami:

Premiera dodatku Dziedzictwo Pierwszego Ostrza zapowiedziana została na 4 grudnia. DLC będzie można nabyć jako oddzielny produkt lub w ramach przepustki sezonowej.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o