Unorthodox [RECENZJA]. Wstrząsająca historia ortodoksyjnej Żydówki zmuszonej do małżeństwa

Ewelina Zdancewicz-Pękala Seriale Publikacja: 27.03.2020, 13:38 Aktualizacja: 27.03.2020, 13:38
Unorthodox, czyli jedna z najnowszych premier Netflixa to wstrząsający serial. Pokazuje życie Żydówki, która uciekła z ultraortodoksyjnej społeczności, zabraniającej jej edukacji i normalnego życia. Serial oparty jest na faktach - powstał na podstawie powieści Deborah Feldman, która sama musiała uciec od swojej rodziny i ich religijnego fanatyzmu.
Unorthodox-recenzja
0 Udostępnień

Unorthodox – serial Netflixa na podstawie książki Deborah Feldman

Netflix postanowił zekranizować delikatny temat. Wczoraj na platformie ukazał się czteroodcinkowy miniserial pt. Unorthodox, pokazujący życie ortodoksyjnej Żydówki we współczesnym Nowym Yorku. Młoda dziewczyna, Esthera (nazywana przez rodzinę Esty), dusi się w pełnej zasad i nakazów społeczności.

Żyjąc w jednym z najbardziej wolnych miejsc na świecie, nie ma prawa decydować nawet o tym, kto będzie jej mężem ani czy chce mieć dzieci. Serial powstał na podstawie autobiograficznej książki Deborah Feldman pt. Unorthodox (wydanej przez wydawnictwo Poradnia K). Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów. Produkcja ukazuje świat ortodoksyjnej społeczności w sposób dobitny i niepozostawiający wątpliwości, że Esthera nie jest traktowana jak myślący człowiek, tylko jak maszyna do robienia dzieci.

To wstrząsający obraz – tym bardziej, że akcja dzieje się w XXI wieku. Netflix z pewnością naraża się tą produkcją pewnej grupie społecznej. Jednak nie jest to pierwszy kontrowersyjny serial Netflixa na tle religijnym – dodany do biblioteki platformy w styczniu Mesjasz spotkał się z powszechnym złym odbiorem ze strony muzułmanów.

Unorthodox-recenzja

O czym opowiada Unorthodox?

Serial zaczyna się w momencie, w którym Esthera ucieka z Nowego Yorku do Berlina. Jest to możliwe dzięki wsparciu jej matki, która kilkanaście lat temu zdecydowała się na podobny krok. Esty dusi się w społeczności, która wymaga od niej ciągłych poświęceń. Jako przykładna żydowska żona ma spełniać obowiązki pani domu, rodzić dzieci i z pokorą znosić fakt, że wszyscy wiedzą wszystko o jej nieudanym życiu seksualnym.

Teściowa przychodzi i daje jej rady, jak “nie być beznadziejną”, czyli jak… sprawić rozkosz jej synowi i dać mu dzieci. Esty nie ma pojęcia, jak działa internet, nie wie, czym jest seks do samego dnia ślubu oraz nie ma prawa posługiwać się językiem angielskim, bo jest to “język zepsucia”. Nie może się uczyć, nie ma prawa iść do szkoły. W pewnym momencie pęka, bo wie, że nie pasuje do takiego życia – chce więcej! Niestety nie można tak łatwo uciec z ultraortodoksyjnego, religijnego społeczeństwa. Jej mąż wyrusza na poszukiwania, aby “przywrócić zagubioną duszę wspólnocie”.

Najbardziej wstrząsający jest fakt, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Deborah Feldman, autorka książki Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów udało się uciec i wieść normalne życie. Natomiast pozostaje pytanie, jak wiele młodych dziewcząt jest obecnie zmuszanych do małżeństw, golenia głowy w dniu ślubu i seksu, który musi się zakończyć ciążą? Fanatyzm religijny zawsze jest zły. Nieważne, jakiej religii dotyczy.

Shira Haas w Unorthodox

W roli głównej w Unorthodox wystąpiła żydowska aktorka, urodzona w Izraelu Shira Haas. Podczas oglądania trzeba się przyzwyczaić do tej aktorki. Dziewczyna świetnie odegrała rolę przestraszonej, zaszczutej Żydówki uciekającej przed “chroniącą ją społecznością”. Jednak w jej postaci jest coś tak specyficznego, że trzeba przetrwać pierwszy odcinek, aby w pełni docenić kreację Shiry Haas.

Unorthodox-recenzja

Unorthodox to okazja do zobaczenia religijnego fanatyzmu od środka

Serial nie wciąga od razu. Pierwszy odcinek jest męczący. Jeśli widz nie wie, o czym będzie ta opowieść (ja często oglądam seriale bez czytania opisów i oglądania trailerów), to przez połowę pierwszego odcinka ma poczucie: “ale o co chodzi?”. Z drugiej strony to poczucie sprawia, że oglądamy pierwszy odcinek do końca.

Pozostałe trzy epizody są za to tak wciągające, że najlepiej jest obejrzeć je wszystkie na raz. Do samego końca mocno kibicuje się Esty, która jest nieporadna i po prostu nie zna normalnego życia, ale ma coś bardzo ważnego – upór. Ten upór i chęć walki o siebie sprawiają, że Esthera ma szansę zacząć żyć tak, jak zawsze tego chciała. Być wolną.

Czy warto oglądać Unorthodox od Netflixa?

Unorthodox to trudna, wstrząsająca i smutna produkcja. Widz zderza się ze światem, o którym większość z nas nie ma pojęcia. Przypomina to zderzenie z szybko jadącym pociągiem. To dobrze – może dzięki temu ktoś stanie się wrażliwszy na krzywdę innych?

Nie oszukujmy się. Ultraortodoksyjnych wyznawców jakiejkolwiek religii ten serial na pewno nie zmieni. Na pewno wkurzy tę żydowską część wspólnoty, której dotyczy. Jednak trzeba pokazywać takie rzeczy, bo może to uchronić młodych ludzi od dołączania do społeczności, które wydają się bezpieczne, a ta naprawdę są zwykłą klatką.

Unorthodox można uznać za jeden z lepszych filmów motywacyjnych, mimo tego, że ma smutny i ciężki wydźwięk.

Fot. Netflix

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o