Jeżeli stawiasz pierwsze kroki w settingu World of Darkness, a masz ambicje, by poznać coś poza najbardziej popularnym Vampire: The Masquerade, to powieść interaktywna od Different Tales jest idealnym wprowadzeniem do tego bogatego, pełnego kontekstów kultur pierwotnych świata zmiennokształtnych.

Garou jako ostatnia linia obrony Puszczy Białowieskiej przed Lasami Państwowymi

Fabuła recenzowanej gry jest niezła. Dialogi nie są jakieś rewelacyjne, ale konceptualnie ogólny pomysł osi wydarzeń związanych z fabułą oceniam bardzo spoko. Z drugiej strony tematów na kolejne części Werewolf: The Apocalypse – The Heart of the Forest na terenie naszego kraju nie brakuje. Na przykład karczowanie Puszczy okalającej Bieszczady, a stosunkowo niedawno łódzka wyborcza pisała o tym, że pomimo zakazu polowań, podczas pandemii lasy są pełne myśliwych, bo jak twierdzą: „Musimy wycisnąć sezon do końca”.

Żeby tego było mało, tydzień temu policjanci zatrzymali 42-letniego myśliwego z powiatu biłgorajskiego. Mężczyzna jest członkiem koła łowieckiego w Zwierzyńcu. Zastrzelił on w Roztoczańskim Parku Narodowym sześcioletniego wilka. Sześcioletni Kosy był samcem wychowującym czteromiesięczne szczeniaki. Zabicie wilka było wyrokiem śmierci wydanym na szczeniaki. Kosy miał na sobie obrożę telemetryczną i był częścią projektu badawczego. Stąd zapewne tak stanowcza akcja policji. Myśliwemu grozi pięć lat więzienia. Nieco mniej traumatyczna historia lupusów jest jednym z wątków linii fabularnej Werewolf: The Apocalypse – The Heart of the Forest.

Gateway drug do Świata Mroku

Jedyny poważny zarzut, jaki mi przychodzi do głowy, gdy mowa o fabule recenzowanej produkcji, jest taki sam, który można postawić również pierwszej części Coteries of New York. Zachowawczość względem i dozowanie lore’u. Innymi słowy – tutorializacja. Scenarzyści z pełną świadomością zniuansowania settingu dozują informacje. Gracze, którzy stawiają pierwsze kroki w Świecie Mroku powinni być usatysfakcjonowani. Użytkownicy obeznani z settingiem World of Darkness natomiast mogą czuć pewien niedosyt. Okrojona mechanika źródłowa trzyma się w miarę kupy, niemniej dla graczy Werewolf: The Apocalypse – The Heart of the Forest wyglądać będzie zwyczajnie dyletancko.

Wyskoczenie poza margines i dodanie czegoś, co nie będzie po prostu suchym opisywaniem archetypiczności frakcji (czyt. plemion) raczej się nie poprawia, ale też należy zaliczyć na plus niepopłynięcie w oczywistość, gdy pojawia się postać człowieka odpowiedzialnego za wycinkę – czyli ministra środowiska. Zamiast wchodzić w jakieś niuanse z Pentexem, otrzymujemy prostą, ale klarowną paralelę do zdarzeń ze znanej nam rzeczywistości. Gdy przeczytamy opis w grze, od razu wiemy, o którego ministra chodzi.

Brakowało mi jakiegoś twistu, który byłby mrugnięciem okiem do graczy obeznanych z settingiem. Dostaliśmy za to bezpieczne dozowanie lore i mechaniki, co staje się do bólu tendencyjne.

Zrozumiałe jest, że nikt nie chce odstraszać potencjalnych, nowych graczy od uniwersum World of Darkness, niemniej to prowadzenie powolutku za rączkę zniechęca do opowiadanej historii. Choć tak jak poprzednim razem mam świadomość, że są to moje subiektywne odczucia z pozycji użytkownika, który wolałby być rzucony na głębszą wodę zarówno lore, jak i niuansów fabuły odnoszących się do otaczającego nas świata.

Siłą napędową World of Darkness od zawsze jest geopolityka i historia. Wszystkie nadnaturalne gabinety cieni i stowarzyszenia w rodzaju Society of Leopold, Second Inquisition czy zbory magów dają się skleić z wydarzeniami znanymi nam z historii. Zresztą w settingu Zewu Cthulhu dobry scenariusz również najlepiej daje radę w anturażu epoki i geopolitycznych ram jak modne ostatnimi czasy w tym settingu dwudziestolecie międzywojenne.

Oprawa graficzna i dźwiękowa

Artwork w Werewolf: The Apocalypse – The Heart of the Forest jest naprawdę fajny i to chyba najmocniejsza strona tego produktu. Oprawa graficzna jest mistyczno – oniryczna i koreluje z tym, jak można opowiadać Wilkołaka: Apokalipsę w sposób metafizyczny. Niestety, oprawa dźwiękowa w ogóle za tym nie nadąża. Ktoś mógłby powiedzieć, że jest minimalistyczna. Nie, nie jest. Zwyczajnie brakowało na nią środków, czasu albo wyczucia lub po prostu potraktowano ją po macoszemu. Brzmi ona bardzo słabo. Gorzej niż w kickstarterowym Encased. W obu tych produkcjach z Europy Wschodniej położono kompletnie kwestię oprawy muzycznej. Twórcy Encased chcieli zrobić swojego Fallouta i zapomnieli o tym, jak mocno zapada w pamięć ambientalny podkład w sennej mieścinie Modoc. W porównaniu do tego, co zrobiono z OST do obu części Coteries of New York, w wilkołaczym Heart of the Forest ścieżka brzmi fatalnie. Weźmy pod uwagę fakt, że wszystkie trzy gry można kupić w mniej więcej podobnej cenie.

Brakuje mi w historii Werewolf: The Apocalypse – The Heart of the Forest więcej tej metafizycznej głębi, którą zawsze odczuwałem, czytając podręczniki do tabletop lub informacje na temat lore w internecie. Nie da się ukryć, że ścieżka dźwiękowa jest cienka i nie udźwignęła kompletnie mnogiej ilości aspektów tego settingu. Na plus można zaliczyć jedynie field recordings, czyli głównie momenty demonstracji czy odgłosów lasu. Dało się to wszystko zrobić lepiej i piszę to świadomie z perspektywy osoby, która zajmuje się komponowaniem drone/dark ambient/ambient/industrial kolaży.

Czy warto sięgnąć po Werewolf: The Apocalypse – The Heart of the Forest?

Jeżeli stawiasz pierwsze kroki w settingu World of Darkness, a masz ambicje, by poznać coś poza najbardziej popularnym Vampire: The Masquerade, to powieść interaktywna od Different Tales jest idealnym wprowadzeniem do tego bogatego, pełnego kontekstów kultur pierwotnych świata zmiennokształtnych.

Po stosunkowo krótkim wprowadzeniu fabuła gna do rozwiązania. Cały mistyczny anturaż, który z początku jest budowany dosyć konsekwentnie, bardzo szybko staje się naskórkowy, albo w ogóle znika. Nie jest to jedynie kwestią mało wkręcającej oprawy dźwiękowej, ale bezpośrednio narracji.

Na obronę Different Tales w kontekście pozostałych ostatnio wydanych nowel ze Świata Mroku, można napisać, że Werewolf: The Apocalypse jest o wiele trudniejszym systemem do ogarnięcia niż Vampire: The Masquerade. O wiele więcej kontekstów i niuansów trzeba zrozumieć i zaimplementować do opowieści. Cięższa to próba dla wyobraźni i wyzwanie dla intelektu, niż pożenienie geopolityki i sekretnych stowarzyszeń znanych z Vampire: The Masquerade.

Życie lupusów w rękach homidów

To, co jednak najważniejsze w tym settingu, zostało dowiezione. Mamy historię, która odwołuje się do aktualnych problemów ekologicznych na naszej szerokości geograficznej. Gdy piszę te słowa, kolejny wilk ginie z rąk myśliwych podczas nielegalnego odstrzału. Tym razem po odstrzeleniu z broni myśliwskiej znaleziono truchło wilka w rowie w okolicach Ośna Lubuskiego.

Historię o tej problematyce dowozi Different Tale. Chciwość i zaślepienie człowieka, które wygrywa z nauką i obroną wiekowej Puszczy. Puszczy, która w cywilizowanym kraju byłaby traktowana jako dziedzictwo narodowe. Dziś nie jest to jedynie problem Puszczy Białowieskiej, ale karczowanej na potęgę przez Lasy Państwowe Puszczy Karpackiej. Bieszczady, jak i Puszcza Białowieska posiadają faunę i florę, której próżno szukać na terenach dzisiejszej Europy. Nie jest to jednak w ogóle powodem do refleksji dla rządzącej ekipy. Tym bardziej cieszy, że twórcy z Different Tales podejmują trudne tematy i rozumieją, że setting World of Darkness najlepiej żre, kiedy odnosi się do rzeczywistych problemów zaczerpniętych z rzeczywistości.

Wykorzystanie obozów dla nielegalnych imigrantów w opisywanym przez nas Vampire: The Masquerade – Night Road to przykład takiego ruchu. Werewolf: The Apocalypse – The Heart of the Forest edukuje i tu duże propsy dla Different Tales. Dodać należy, że ingerencja człowieka w prastare tereny puszczy i rzekoma troska o to, by Puszcza nie zamieniła się w monokulturę, to zwykła chęć sztucznej implementacji świerku i sosny do krajobrazu, którego podstawowym drzewem jest mało opłacalny przy wyrębie grab. Z perspektywy przyrody jest to drzewo pełne jedzenia i miejsce na dziuplę chociażby dzięcioła, który jest naturalnym zawodnikiem natury kontrolującym populacje kornika. Świerki i sosny świetne nie mają takiej samej wartości dla fauny i flory jak dla człowieka.

Zdjecie recenzji

Dobra

Oceń grę

  • dobre zrozumienie settingu w wykonaniu twórców

  • ciekawe i umiejętne dopasowanie do problematyki settingu

  • nietuzinkowy, oniryczny artwork


  • kiepska i słabo przemyślana oprawa dźwiękowa

  • zachowawczość i tutorialowość w podejściu do lore

Tony Hawk’s Pro Skater 1 + 2. Remaster idealny

Nowy gameplay Layers of Fear 2 pozwala mieć nadzieję, że druga odsłona przeboju Bloober Team także przypadnie do gustu graczom.

Loki w Fortnite

Nowy gameplay Layers of Fear 2 pozwala mieć nadzieję, że druga odsłona przeboju Bloober Team także przypadnie do gustu graczom.

Nie żyje pierwowzór psa z Fallout 4

Nowy gameplay Layers of Fear 2 pozwala mieć nadzieję, że druga odsłona przeboju Bloober Team także przypadnie do gustu graczom.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Zagrano.pl - Recenzje, premiery, zapowiedzi

Zagrano.pl to portal dla dojrzałych graczy i fanów jakościowej rozrywki. Znajdziesz tu nie tylko newsy ze świata gier na każdą z platform, ale też trafne i wyważone opinie o najnowszych i nieco starszych produkcjach. Zagrano.pl to jednak coś więcej niż gry. To newsy i ciekawostki na temat ulubionych seriali i kinowych nowości oraz recenzje komiksów i gier planszowych. Nie wiesz, czy długo wyczekiwany tytuł na PlayStation 4 wart jest ogrania? Sprawdź opinie naszych recenzentów! Planujesz kupić nowe słuchawki czy gogle VR, ale nie wiesz, na co dokładnie się zdecydować?

Doświadczeni gracze specjalnie dla ciebie testują najnowsze sprzęty i podpowiadają, co sprawdza się najlepiej. Na Zagrano.pl odnajdą się wszyscy: niedzielni gamerzy i oraz gracze z wieloletnim doświadczeniem. Daty premier wyczekiwanych tytułów, newsy i wrażenia z przedpremierowych pokazów gier, ciekawostki i wyjaśnienia dotyczące tych elementów gry, które bywają szczególnie zastanawiające. Świat technologii i dobrej rozgrywki nie ma przed nami tajemnic. Tradycja też jednak ma znaczenie, dlatego obszernie piszemy m.in. o komiksach, które cieszą się coraz większą popularnością (nie tylko wśród dojrzałych graczy). A dla tych, którzy nie mogliby żyć bez ulubionych seriali przygotowujemy solidną porcję ciekawostek na temat ich ulubionych bohaterów. Technologia, tradycja, recenzje, rozrywka i przede wszystkim jakość. Wszystko to zebraliśmy w jednym miejscu - na zagrano.pl. Twoim miejscu.

W aktualnościach znajdziesz najświeższe informacje ze świata gier i technologii. Newsy pobierane są ze sprawdzonych źródeł i dotyczą szerokiej tematyki - każdy gracz (i nie tylko gracz) znajdzie tu interesującą go informację. Chcesz sprawdzić, czy data premiery wyczekiwanej gry na PlayStation 4 nie została przesunięta lub na jakim etapie są prace nad nową produkcją? Albo kiedy na Netflixie pojawi się dobrze rekomendowany serial? Jeśli takie informacje są już dostępne - znajdziesz je także u nas.

Wiemy, jak trudno jest obecnie znaleźć sprawdzone informacje i jak ciężko jest wydobyć je z wielu fake newsów. Dlatego przekazywana jest nas wiedza weryfikowana jest przez kilku autorów, a jeśli aktualności dotyczą pogłosek i plotek na temat danej produkcji - wtedy jest to jasno podkreślane. Szanujemy czas graczy i pasjonatów technologii.

Subiektywna opinia może kogoś przekonać lub zniechęcić do zakupu gry, komiksu czy planszówki. Może też rzucić światło na mankamenty produkcji, których nie zauważa się wcześniej lub uznaje się je za mało istotne. Z kolei podkreślenie zalet może przekonać kogoś do kupna gry, której dany gracz wcześniej nawet nie chciał mieć w swojej kolekcji.

Nasi recenzenci dokładnie prześwietlają wszystkie produkcje i produkty po to, aby ułatwić wybór innym. Spędzają godziny przed konsolami i komputerami, a także przy stole za planszą lub przed ekranem z Netflixem, żeby wychwycić wszystkie nieprawidłowości i drobne smaczki. Później rzetelnie dzielą się wrażeniami z innymi graczami, widzami, czytelnikami.

I choć ich przeżycia są ważne, to każdy z recenzentów nie zapomina też o zdrowym obiektywizmie. Właśnie dlatego nasze recenzje są kompletne.

Komputery osobiste to coś, bez czego nie potrafimy już wyobrazić sobie życia. Pojawiły się w na początku lat 70. Pierwsze tego typu maszyny zostały wyprodukowane przez firmy Hewlett-Packard, IBM oraz Xerox. Spory o to, który producent był pionierem, trwają do dziś. Za pierwszy komputer osobisty zbliżony w swoim charakterze do obecnych maszyn, uważany jest Altair 8800, dzieło firmy MITS. Pojawił się w 1975 roku, a jego nazwa została prawdopodobnie zaczerpnięta ze „Star Treka”.

Kolejne lata w branży to dominacja dwóch firm – IBM oraz Microsoftu. IBM wprowadził modę na komputery osobiste i wyprodukował modele, które cieszyły się dużą popularnością. Z kolei firma Bila Gatesa, Microsoft, dostarczał do nich systemy operacyjne. Na początku był to DOS, a później kolejne wersje znanego wszystkim Windowsa. Zaletą komputerów była możliwość rozbudowy poprzez wymianę części. To z kolei napędzało rynek i ułatwiło rozwój branży. Z czasem komputery wyposażano w coraz bardziej wydajne podzespoły.

Obecne komputery znacznie różnią się od swoich pierwowzorów. Poza maszynami stacjonarnymi mamy możliwość korzystania z takich urządzeń jak laptop, netbook, ultrabook czy tablet. Warto pamiętać o tym, że komputery osobiste to nie tylko narzędzia do pracy. Z powodzeniem mogą konkurować z konsolami. Wśród kultowych gier dostępnych wyłącznie na tę platformę, znajdziemy takie tytuły, jak serie Age Of Empires, Heroes of Might and Magic, Cywilizacja, Settlers, Football Manager, czy pierwsze części Diablo lub Fallouta.

Xbox to dobrze znana marka stworzona przez giganta z Redmond, czyli Microsoft. Do tej pory w ramach serii na rynku pojawiły się trzy konsole, należące do szóstej, siódmej i ósmej generacji. Pierwszy model to Xbox, który zadebiutował w listopadzie 2001. W 2005 roku pojawił się jego następca, czyli Xbox 360.

Najnowszy model to Xbox One. Trafił na rynek 21 maja 2013 roku. Jego wielką zaletą jest częściowa kompatybilność wsteczna. Oznacza to, że bez problemu zagramy w większość starszych gier. Xbox one wyposażony jest w 8-rdzeniowy procesor z częstotliwością 1.75 GHz i 8 GB RAM-u. Atrakcyjnym dodatkiem do konsoli jest Kinect, czyli czujnik ruchu umożliwiający granie bez kontrolera. Do sterowania możemy wykorzystać własne ciało oraz głos.

W 2016 roku pojawiła się ulepszona wersja konsoli – Xbox One S. Charakteryzuje się białym kolorem i jest o 40% mniejsza niż wersja oryginalna. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, nowy model umożliwia obsługę filmów w 4K oraz przeskalowanie gier do takiej rozdzielczości. Pełną obsługę i granie w 4K zapewniła dopiero kolejna wersja konsoli, czyli Xbox One X.

Historia PlayStation rozpoczęła się 3 grudnia 1994, kiedy pierwsza konsola Sony została wydana w Japonii. Jej „ojcem” nazywany jest Ken Kutaragi. PS4 to czwarta konsola z rodziny PlayStation wyprodukowana przez firmę Sony Computer Entertainment. Model należy do konsoli ósmej generacji. Został wyposażona w 8GB RAM-u oraz 8-rdzeniowy procesor, który zaprojektowała firma AMD. Konsola zadebiutowała w świecie elektronicznej rozrywki 20 lutego 2013 roku w Nowym Jorku. Obecnie dostępna jest także w wersji Slim (mniejszy rozmiar) oraz Pro (większa moc obliczeniowa, obsługa technologii 4K).

Standardowo konsola wyposażona jest w kontroler DualShock. Mamy możliwość podłączenia również innych akcesoriów, jak na przykład kierownice, pistolety czy kontrolery PlayStation Move, które razem z goglami VR umożliwiają grę w wirtualnej rzeczywistości.

PlayStation to najpopularniejsza marka konsoli dostępnych na rynku, posiadająca największą bazę graczy. Liczba sprzedanych egzemplarzy PS4 przekroczyła 75 milionów. Do gry przez sieć wymagane jest wykupienie PlayStation Plus. W ramach abonamentu subskrybenci otrzymują każdego miesiąca kilka gier do pobrania bez dodatkowych opłat.

Wśród ekskluzywnych tytułów, wydanych jedynie na konsole PlayStation, znajdują się takie gry, jak God of War, Bloodborne, Crash Bandicoot, popularna seria Uncharted, Gran Turismo czy The Last of Us.

Nintendo to japońska firma bardzo dobrze znana w świecie elektronicznej rozrywki. Jej specjalność to produkcja konsoli, w tym modeli przenośnych. Sukces przyniosło firmie wypuszczenie na rynek konsoli NES (Nintendo Entertainment System) w 1983 roku, w czasie kryzysu w branży gier. Kolejnym dobrym posunięciem było stworzenie Game Boya, który szybko stał się flagową produkcją Nintendo i dla wielu osób do dziś jest kultowy. Kolejne warte uwagi konsole wypuszczone przez Nintendo to SNES, Nintendo 64, Nintendo 3DS, następne wersje Game Boya oraz wyposażona w bezprzewodowe kontrolery Wii.

Nintendo Switch to najnowsze dzieło japońskiej firmy. Poręczna konsola zadebiutowała 3 marca 2017 roku. To bezpośredni następca Wii U. Główną zaletą Switcha jest to, że można grać zarówno w wersji przenośnej, jak i podłączyć konsolę do telewizora. Sprzęt został wyposażony w procesory firmy Nvidia, oparte na technologii Tegra X1. W zestawie znajdują się dwa kontrolery. Poza standardowymi rozwiązaniami, zostały wyposażone w żyroskop, akcelerometr oraz wibracje haptyczne. Dodatkowo prawy kontroler, Joy-Con R posiada także sensor podczerwieni, który pozwala identyfikować gesty i obiekty. Najpopularniejsze gry wydane na Switcha to The Legend of Zelda: Breath of the Wild, Super Mario Odyssey, Mario Kart 8 Deluxe, Celeste czy Rocket League.

Technologia nie ma przed nami tajemnic. Sprawdzamy zarówno nietłukące się wyświetlacze (czy rzeczywiście takie istnieją?), jak i najnowsze klawiatury czy gogle wirtualnej rzeczywistości. Podpowiadamy, jakie modele komputerów, gogli, smartfonów i klawiatur są najlepsze. Tylko porządny sprzęt uzyska nasze pozytywne opinie - nie akceptujemy technologii, która zamiast ułatwiać życie powoduje frustrację graczy lub użytkowników.

Jeśli więc nie wiesz, na co się zdecydować- nieważne czego szukasz - sprawdź nasze opinie o sprzętach. Być może właśnie dzięki nam wybierzesz dokładnie to, czego potrzebujesz.

Netflix to najpopularniejsza internetowa wypożyczalnia. Platforma oferuje dostęp online do filmów i seriali w ramach miesięcznego abonamentu. Swoim zasięgiem obejmuje prawie cały świat (oprócz Chin, Syrii, Krymu oraz Korei Północnej). Według danych ze stycznia 2018 roku, liczba osób opłacających abonament to 117 milionów.
 
Firma została założona w Kalifornii w 1997 roku. Na początku jej działalność opierała się na wypożyczaniu płyt DVD pocztą. Dopiero dziesięć lat później, po wypożyczeniu ponad miliarda płyt, Netflix wzbogacił swoją ofertę, udostępniając produkcje online. W Polsce platforma zadebiutowała oficjalnie we wrześniu 2016 roku. 
 
Dzięki serwisowi mamy możliwość oglądania produkcji filmowych oraz seriali w ramach usługi VOD. Platforma jest dostępna przez internet, ale niektóre pozycje można oglądać także offline. Po opłaceniu abonamentu możemy oglądać wszystkie materiały dostępne na stronie – nie ma żadnych dodatkowych opłat.
 
Firma zajmuje się także produkcją. Seria Netflix Originals to filmy i seriale stworzone lub współtworzone przez Netflixa. Najpopularniejsze tytuły to seriale: Stranger Things, Orange is the New Black czy Narcos oraz filmy: Gra Geralda, Okja , Mudbound.

Chcesz wiedzieć, po jakie komiksy warto sięgnąć albo przekonać się, że ten gatunek to nie tylko Thorgal i Sandman? Jeśli tak, to dobrze trafiłeś - w tym dziale odnajdą się zarówno zagorzali fani komiksów, jak i kompletni laicy, którzy dopiero zaczęli interesować się tematem.

Naszym najważniejszym przesłaniem jest to, że komiksy są dla każdego. Różne rodzaje historii dopasowane są do wieku i doświadczenia czytelnika oraz jego gustu. Nasi recenzenci podpowiadają, na co warto zwrócić uwagę oraz na bieżąco informują o nadchodzących premierach i najważniejszych wydarzeniach.

Nie możesz doczekać się premiery kolejnego sezonu swojego ulubionego serialu i zależy ci na wszystkich nowinkach, jakie go dotyczą? A może szukasz opinii na temat nowej produkcji, do której nie jesteś do końca przekonany? Nie martw się, jesteśmy tu dla ciebie. Na bieżąco piszemy o nadchodzących premierach i wszystkich ciekawostkach związanych z serialami, a m.in. Netflix nie ma przed nami tajemnic. Dzięki temu działowi możesz spędzić ze swoimi ulubionymi serialowymi bohaterami jeszcze więcej czas niż tylko ten, który poświęcasz im siedząc przed ekranem.