Xbox One podsłuchiwał użytkowników

Stanisław Odoj Sprzęt Publikacja: 23.08.2019, 13:00 Aktualizacja: 23.08.2019, 13:00
Tak robią chyba wszyscy amerykańscy giganci technologiczni. Do niechlubnego grona podsłuchiwaczy po Google, Apple, Facebooku i Amazonie dołączył Microsoft. Naszych rozmów słuchały Skype i Xbox One za pośrednictwem Kinecta i Cortany.
xbox one x taniej
2 Udostępnień

Skąd oburzenie użytkowników na Microsoft?

Sprawa ujrzała światło dziennie dzięki serwisowi Motherboard Vice. Dotarł on do do podwykonawców Microsoftu, których zadaniem było słuchanie rozmów użytkowników. Teoretycznie celem słuchania miało być doskonalenie zdolności rozpoznawania głosu przez automatyczne systemy giganta z Redmond. Rozmowy miały być nagrywane po aktywowaniu usługi asystenta, czyli wypowiedzeniu słów „Hej Cortana” albo „Xbox”.

W rzeczywistości niejednokrotnie nagrywanie włączało się bez wyraźnej przyczyny. Na przykład w trakcie kłótni, albo w trakcie użytkowania przez dzieci. Na początku system był niedoskonały – pożądane komendy pojawiały się rzadko w nagraniach. Jednak z biegiem czasu system nauczył się, dzięki pomocy podwykonawców, rozpoznawać ludzką mowę. Dlatego Microsoft nie podsłuchuje już rozmów. Przynajmniej nie w celu doskonalenia aktywowania usługi asystenta. Projekt został zakończony sukcesem.

Co dalej z podsłuchiwaniem rozmów przez Xboxa?

W lipcu Cortana została usunięta z Xboksa, ale nadal można za jej pomocą kontrolować konsolę przez aplikację w telefonie. Microsoft w odpowiedzi na oburzenie użytkowników uaktualnił swoją politykę prywatności, aby wyraźnie zaznaczyć, że rozmowy mogą być słuchane przez ludzi. Nagrane przez firmę rozmowy można usunąć przez stronę account.microsoft.com/privacy .

W odpowiedzi na zarzuty Microsoft zapewnił, że nigdy nie ukrywał faktu nagrywania i przetwarzania rozmów użytkowników w celu doskonalenia swoich usług. Tylko kto czyta kilkudziesięciostronicowe umowy czy polityki prywatności? Podejrzanym może być też fakt, że podwykonawcom wprost mówiono by nie wspominali dla kogo konkretnie wykonują pracę. Czyżby Microsoft miał coś do ukrycia?

Źródło: VICE.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o