Cyberpunk 2077. OpenCritic ostrzega przed konsolową wersją gry

Bartosz Witoszka Aktualności o grach Publikacja: 15.12.2020, 12:22 Aktualizacja: 15.12.2020, 12:29
Najnowsze dzieło CD Projekt Red nie przestaje wzbudzać dyskusji, nie chodzi jednak o to, co znajduje się w samej grze, a bardziej o stan techniczny produkcji, zwłaszcza na konsolach poprzedniej generacji. Spółka opublikowała wczoraj przeprosiny, zapowiadając poprawę i dając możliwość graczom zwrotu tytułu, ale nie wszyscy zostali przekonani słowami prezesów CD Projektu. Serwis OpenCritic opublikował artykuł, w którym wprost zarzuca polskiej spółce wprowadzanie klientów w błąd.
0 Udostępnień

Agregat nie będzie pobłażał Cyberpunk 2077 na konsolach

Zamieszanie z konsolową wersją Cyberpunk 2077 nie słabnie i wszystko wskazuje na to, że problemu nie załatwią zwykłe przeprosiny, niezależnie od tego, jak szczere by one były. Pomimo że ostatnia aktualizacja (czyli patch 1.04) znacząco poprawiła stabilność gry i wyeliminowała część błędów na PlayStation 4 i Xboksie One, to jednak nieustannie jest to stan daleki od ideału.

Na pewno było tak w dniu premiery Cyberpunk 2077, przez co część graczy poczuła się zwyczajnie oszukana. Z tego właśnie powodu agregat ocen OpenCritic (młodszy odpowiednik Metacritica, który działa na nieco innej zasadzie, aczkolwiek pełni tę samą funkcję) zdecydował się na umieszczenie na podstronie z Cyberpunk 2077 specjalnego komunikatu. Informuje on o zauważalnej różnicy pod względem działania gry na komputerach osobistych i konsolach zeszłej generacji.

W tej grze występują znaczne różnice w wydajności, doświadczeniach graczy i ocen z recenzji między wersjami na PC, konsole nowej generacji oraz Xboksa One i PS4.

Zespół OpenCritic i kilku recenzentów podejrzewa, że CD Projekt Red celowo starał się ukryć prawdziwy stan gry na Xboksie One i PS4, wymuszając na redakcjach używanie nagrań i zrzutów ekranów przygotowanych przez firmę oraz rezygnując z udostępnienia wersji recenzenckich na konsole PS4 i Xbox One (przypomnijmy, że redakcje dostały dostęp tylko do wersji pecetowej i to właśnie ona zebrała 91% na Metacriticu – dop. red.).

Niniejsze zawiadomienie zostanie usunięte w lutym 2021 roku.

„Wiedzieli, że to, co robią jest złe, ale CD Projekt Red i tak oszukał konsumentów”

To jednak nie wszystko, ponieważ na OpenCriticu ukazał się krótki artykuł, w którym Matthew Enthoven, jeden z założycieli agregatu, wprost zarzuca CD Projektowi wprowadzenie graczy w błąd. Firma nie pokazała przed premierą materiałów z Cyberpunk 2077 na PS4 i Xboksie One, a z danych udostępnionych przez Redów, aż 41% z 8 milionów zamówień przedsprzedażowych dotyczy właśnie konsol.

Zrobili to, wiedząc, że ich gra ma poważne problemy z wydajnością na Xbox One i PlayStation 4, które były jej docelowymi konsolami startowymi, biorąc pod uwagę opublikowany debiutancki zwiastun w 2013 roku i pierwszą datę premiery w kwietniu 2020 roku. Zrobili to, wiedząc, że błędy wizualne, które można zobaczyć w filmie, były na tyle wstrząsające, że wielu kwestionowało ich zamówienie w przedsprzedaży. Wiedzieli, że jeśli wersja konsolowa zostanie sprawdzona, otrzyma negatywne recenzje ze względu na problemy z wydajnością i zaszkodzi sprzedaży gry w dniu premiery. […] Zrobili to, wiedząc, że wiele serwisów na ogół nie publikuje drugiej recenzji danej gry.

Zrobili to, wiedząc, że to, co robią, jest złe. To było zwodnicze, samolubne i ocierające się o wyzysk. Ale i tak to zrobili.

Czytamy w artykule OpenCritica. CD Projekt Red nie odniósł się jeszcze do wpisu Enthovena, ale jeśli firma wyda oświadczenie, news zostanie zaktualizowany. 

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments