Diablo 4: runy i drzewka umiejętności powrócą do serii

Michał Małysa Aktualności o grach Publikacja: 8.11.2019, 14:00 Aktualizacja: 8.11.2019, 14:55
Czy Blizzard udanie wróci do korzeni, odcinając się w nowej odsłonie serii hack'n'slashy od trzeciej części? Powrót gry wyłącznie online irytuje wielu graczy, ale fanów gry z pewnością ucieszy powrót run i drzewka talentów w Diablo 4. Czy tyle wystarczy, aby na nowo zdobyć serca graczy?
diablo 4 runy i drzewka umiejętności
10 Udostępnień

W Diablo 4 powrócą runy i drzewka umiejętności

Jak zadeklarował w trakcie minionego weekendu Luis Barriga, lider zespołu pracującego nad Diablo 4, w nowej odsłonie kultowej serii hack’n’slashów tworzonych przez Blizzarda wrócimy do klasycznego rozwoju postaci. – Personalizacja wraca w wielkim stylu – zadeklarował jeden z twórców gry. – Mamy trzy opcje personalizacji: drzewka talentów, rangi umiejętności oraz runy. Chcemy, abyście grali takim buildem postaci, jaki macie w głowie. A przecież wasz pomysł na czarodziejkę mrozu może być inny niż mój – dodał.

Runy zostały wprowadzone do serii Diablo w dodatku Lord of Destruction (Pan Zniszczenia) do drugiej części gry. W tej samej odsłonie personalizowaliśmy postać na drzewkach talentów, które zastąpione zostały przez umiejętności aktywne i pasywne w Diablo 3.

Fabuła także klasyczna. Co zatem z Diablo 3?

W zapowiedziach Diablo 4, którymi wypełniony był cały tegoroczny BlizzCon, podkreślano powrót do korzeni serii. Pod wieloma względami nowa gra ma się wzorować na Diablo 2. Będzie to widoczne szczególnie w mechanice, czego najlepszym przykładem jest właśnie wielki come back run oraz drzewka talentów. Z opublikowanych dotychczas gameplayów jasno wynika, że bardziej brutalna i pełna krwi ma być również rozgrywka.

Do pierwszych dwóch części uciekać ma także fabuła Diablo 4. Nie jesteśmy wprawdzie pewni, co dokładnie ma oznaczać ta deklaracja, ale same działania promocyjne związane z postaciami z gry robią wrażenie. Być może rzuciła wam się w oczy figurka Lilith z Diablo 4 za niecałe dwa kafle. Mierzy ona ponad pół metra, a jej wysyłka do najbardziej kasiastych fanów Blizzarda zaplanowana jest na wakacje przyszłego roku.

W związku z triumfalnie ogłaszanymi powrotami do starych mechanik i zabiegów fabularnych rodzi się podstawowe pytanie. Czy Blizzard uznał Diablo 3 za nieudany eksperyment i chce kompletnie odciąć się od trzeciej odsłony serii? Nie do końca, gdyż wykorzystany zostanie co najmniej jeden pomysł z trójki. Okazuje się, że nową odsłonę uruchomimy wyłącznie posiadając dostęp do sieci – w Diablo 4 zagramy tylko online. Nie jest to może marzenie graczy oczekujących na kolejną część produkcji osadzonej w świecie Sanktuarium, ale dobre rozwiązanie tej kwestii może wprowadzić do gry dodatkowy smaczek!

Źródło: Gamespot. Grafika: materiały prasowe.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o