Observer: System Redux. Reedycja gry już niebawem

Grzegorz Ćwieluch Aktualności o grach Publikacja: 23.10.2020, 11:01 Aktualizacja: 23.10.2020, 11:01
Wszyscy fani gatunku cyberpunk nie mogą się doczekać długo wyczekiwanej premiery Cyberpunk 2077 od studia CD Projekt Red, lecz to nie jedyna godna uwagi zapowiedź na listopad w obrębie tej stylistyki. Taką pozycją jest także Observer System Redux - mroczny, przygodowy kryminał osadzony w dystopicznym Krakowie.
0 Udostępnień

Najwybitniejsza kreacja aktorska w gatunku cyberpunk

Rutger Hauer to aktor, który w popkulturze utarł się jako twarz gatunku cyberpunk w większym stopniu niż Keanu Reeves. Jego zaimprowizowany monolog pod koniec Łowcy androidów w reżyserii Ridleya Scotta porusza dzisiejszych fanów bardziej, niż w czasach tożsamych jego powstaniu.

Dziś scena ta budzi nie tylko gorzką refleksję, lecz również sporą dawkę smutku. Aktor zmarł 19 lipca 2019 roku. Tym bardziej warto potraktować Observer: System Redux, w którym Rutger Hauer gra pierwsze skrzypce, jako trybut i memoriał dla ikonicznego dla gatunku cyberpunk aktora.

Observer: System Redux to reedycja wydanego w 2017 roku przez Bloober Team Observera. W grze wcielamy się w Daniela Łazarskiego, który nie jest klasycznym detektywem śledczym znanym z kryminałów i seriali telewizyjnych. Łazarski odtwarzany w grze przez Rutgera Hauera hakuje umysły świadków, ofiar i zbrodniarzy. Nawet jeżeli nie pamiętają zdarzeń, Łazarski może dotrzeć do tych wypartych wspomnień za pomocą swojego hardware’u zwanego pożeraczem snów (ang. dream eater). Urządzenie hakuje implanty mózgowe ofiar. Specjalni śledczy, tacy jak Łazarski, mają jeszcze do dyspozycji skan na urządzenia elektroniczne i skan biochemiczny analizujący substancje organiczne znalezione podczas śledztw. Wróćmy do pożeracza snów. Podobni Łazarskiemu są długim ramieniem represji, ponieważ oprócz stanowienia prawa to dosłownie orwellowskie ministerstwo myśli.

Paskudna wizja dystopicznej przyszłości po nanozarazie (ang. nanophage) sprawiła, że nierówności powiększyły się jeszcze bardziej. Cyberzaraza doprowadziła najpierw do wojny, następnie eskalowała w eskapistycznych – nihilistycznych społecznych nastrojach. Powszechne stały się narkotyki i używki na bazie hologramów. Trip z Observer: System Redux to nie widowiskowe, neonowe rodeo z irokezem zamiast kapelusza, które z pewnością znajdziecie w Cyberpunk 2077. Observer: System Redux to tak naprawdę kryminał noir rozgrywający się w umierającym świecie. W świecie, który przegrał i próbuje o tym zapomnieć. Zaćpać się tak, żeby poczucie bezsilności i beznadziei nie bolało tak bardzo. Więcej tu mroku i klaustrofobii z pierwszego Łowcy androidów. Brakuje jednak monumentalności, która również pojawia się w filmie Ridleya Scotta. Świat jest brudny, dławiący i nadgnity. Odcienie ponurej, cyfrowej zieleni oraz zapadające się traphouse’y ćpunów to chleb codzienny Łazarskiego.

A czego nowego mogą oczekiwać gracze, którzy już grali w pierwowzór? Po pierwsze – trzech nowych spraw do rozwiązania. Wizualnie zauważalne będą ray tracing, HDR i lepsza grafika pod konsole nowej generacji. Ponadto na użytkowników czeka nowy tryb skradania, nowa mechanika, nowe przesłuchania i jeszcze więcej brudnych sekretów do odkrycia.

Czy jednak tytuł ten nie utonie w studzience kanalizacyjnej jak łzy na deszczu Roya Batty’ego?

Prawdopodobnie (jeżeli w ogóle) po Observer: System Redux sięgniecie dopiero wtedy, gdy ucichnie wrzawa po Cyberpunk 2077. Data wydania tej pozycji jest niefortunna. Zrozumiałe jest to, że powiązano premierę z wyjściem nowej generacji konsol, ale warto wziąć pod uwagę fakt, że sporo tytułów przełożyło swoje terminy, żeby nie pokrywały się z datą wydania Cyberpunk 2077. Observer: System Redux to nieco inny odcień gatunku cyberpunk niż dzieło CD Projekt Red, ale decyzja o wydaniu tej pozycji w tym samym miesiącu może liczyć się ze sprzedażową wtopą.

Z drugiej strony możliwe, że wydawca liczy na efekt afterburner. Gracze na całym świecie, którzy do tej pory nie interesowali się w ogóle gatunkiem cyberpunk, po przejściu Cyberpunk 2077 zaczną masowo wkręcać się w stylistykę tego genre. Kierowani syndromem odstawiennictwa po ukończeniu najgrubszej produkcji tego roku sięgną po kolejną pozycję, która przeniesie ich do kolejnej wizji dystopicznej przyszłości. Czas pokaże, jak potoczą się losy produkcji, w której wziął udział aktor odtwarzający najwybitniejszą rolę w gatunku cyberpunk – Rutger Hauer (1944-2019).

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments