Plunderer 5 [recenzja]. Tom, który stawia na humor

Ewelina Zdancewicz-Pękala Recenzje komiksów Publikacja: 10.11.2019, 15:00 Aktualizacja: 12.11.2019, 17:14
Piąta część serii Plunderer charakteryzuje się dużą ilością motywów ecchi oraz przemyślanym humorem. Akcja nieco zwalnia w stosunku do poprzednich tomów, ale daje to możliwość odsapnięcia od ciężkiego klimatu postapo. Czy seria Plunderer wciąż trzyma poziom? Tego dowiecie się z recenzji piątego tomu.
0 Udostępnień

Specyfika serii Plunderer i tomu Plunderer 5

Plunderer to specyficzna seria. Fabuła opiera się na przygodach Rihito, bohatera obdarzonego ogromną mocą i jednocześnie zwykłego erotomana, który zawsze jest odrzucany przez dziewczyny. Na klimat tej mangi składa się postapo połączone z elementami humorystycznymi oraz lekko erotycznymi. Nie brakuje w niej poważnych wątków, takich jak chociażby refleksji na temat doprowadzenia do wojny atomowej przez ludzkość w czwartym tomie. Mimo tego jest to lekko przyswajalna lektura.

Znajdujemy w niej bardzo prosty humor, który nie trafi do każdego. Do tej pory to właśnie w Plunderer 5 zawarto najwięcej komicznych scen. Ich bohaterem najczęściej jest porucznik Jail, który jest tak skupiony na pewnych zadaniach, że potrafi nie zauważyć stojącej naprzeciwko niego nagiej dziewczyny w damskiej łaźni. A kiedy już ją zauważa, to jego reakcja jest naprawdę nietypowa – ale tego dowiecie się już podczas lektury tej mangi!

Więcej na temat dotychczasowego zarysu fabularnego i kreski zastosowanej przez Suu Minazuki znajdziecie w recenzji pierwszych trzech tomów Plunderera. Piąty, najnowszy tom serii mocno stawia na wyjaśnienie pewnych kwestii, przez co akcja spowalnia, a także na sytuacje humorystyczne i posiadające erotyczne zabarwienie.

Plunderer 5 to więcej ecchi niż postapo

Podwiewajace spódniczki, zbyt duże wycięcia w ubraniach czy widoczny brak bielizny i monstrualnie wielkie piersi to standard w Plunderer. W piątym tomie dochodzą do tego sytuacje w łaźniach oraz ochocze komentowanie wyglądu bohaterów przez siebie nawzajem.

W pewnym momencie major Schmelman przeprowadza szkolenie kandydatów na żołnierzy. Analizuje ich budowę ciała oraz zdolności i do każdego ucznia dopasowuje indywidualną technikę walki. W przypadku Lyne stwierdza: “Twoje ataki są bardzo silne, ale po wszystkim za bardzo się odsłaniasz. Musimy pomyśleć nad techniką, która nie zostawiałaby przerwy między kolejnymi ciosami. Poza tym mogłabyś się zastanowić nad doborem bardziej kobiecej bielizny”. Ten cytat idealnie oddaje erotyczne zabarwienie całej serii.

Plunderer 5 zawiera w sobie także krótki, ale bardzo dobrze poprowadzony wątek z Hiną. Klasa, do której uczęszczają przeniesieni z przyszłości bohaterowie musi poradzić sobie w leśnej głuszy. Okazuje się, że najlepsze zdolności do przetrwania w takich warunkach ma właśnie Hina, która wcześniej zdobywała punkty za przebyte kilometry (a w końcu wędrowała samotnie, więc musiała sobie radzić). Dzikie zwierzęta, brak pożywienia – Hina radzi sobie z tym wszystkim w naprawdę dobry sposób!

Plunderer 5 – podsumowanie

Plunderer 5 to dobra kontynuacja ciekawej historii. Brakuje w nim nieco akcji, ale zostało to nadrobione dobrym humorem. Poza tym koniec najnowszego tomu zawiera mocno intrygującą scenę, która sprawia, że zaciekawiony czytelnik z chęcią sięgnie po szóstą część serii.

Gatunek/tematyka: akcja, fantasy, ecchi, postapo
Autor (scenariusz i ilustracje): Suu Minazuki
Data wydania: 21 października (V tom)
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cykl: Plunderer
Wydawca: Waneko

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o