Escape Room: Skok w Wenecji [RECENZJA]

Ewelina Zdancewicz-Pękala Gry planszowe Publikacja: 16.10.2018, 11:29 Aktualizacja: 25.03.2019, 12:55
Premiera nowej, ciekawej serii “Escape Room” od wydawnictwa FoxGames już 17 października. Ta seria to kieszonkowa wersja rozgrywki typu escape room, która zapowiada “emocje z prawdziwego escape roomu wewnątrz talii kart”.
escape room skok w wenecji
5 Udostępnień

My mieliśmy okazję sprawdzić jedną z trzech pozycji z tej serii, czyli “Skok w Wenecji”, który bardzo pozytywnie nas zaskoczył! Jeśli pozostałe części nowej karcianki – “Podróż w czasie” oraz “Atak na Londyn” trzymają wenecki poziom, to zapowiada się dobra konkurencja dla popularnych “Exitów”.

Escape room na kartach? Wydawnictwo FoxGames udowadnia, że można!

Od kilku lat obserwuję rozkwit rozrywki typu escape room w Polsce. Prawdziwe pokoje, z których mamy godzinę na ucieczkę można bez problemu znaleźć w większych (i czasem nawet mniejszych) miastach. Kiedy dwa lata temu pojechałam na wakacje w góry, to okazało się, że nawet przy kopalni złota w Złotym Stoku znajdują się tematyczne escape roomy. Co więcej – ludzie korzystali z nich równie często jak ze standardowych atrakcji (przynajmniej wnioskując po kolejce zainteresowanych w tamtym momencie).

Teraz, kiedy na co dzień wspominam moim znajomym o kolejnym “zaliczonym” (tak, zaliczonym – bo dla mnie punktem honoru jest z pokoju wyjść na czas) escape roomie, to nie muszę im tłumaczyć, o co chodzi – w większości doskonale wiedzą, na czym polega ta rozrywka. A na czym z kolei polega rozgrywka, która ma na celu przeniesienie tych emocji – podekscytowania, poczucia wyzwania i lekkiej presji – na plansze gier czy też karty? To najprościej mówiąc escape roomowe zagadki, które rozwiązujemy w domowych warunkach.

Jesteśmy oczywiście ograniczeni czasem wyznaczonym przez twórców gry, ale jeśli się “spóźnimy” nikt nie otworzy drzwi i nie każe nam wychodzić. Możemy w spokoju dokończyć rozgrywkę, choć robimy to już z lekkim poczuciem przegranej (no dobra- to dotyczy mnie).

Wydawnictwo FoxGames dobrze orientuje się w tym, co obecnie graczy pociąga, ponieważ postanowiło wydać nową serię “Escape Room”. Ich gry są “kieszonkową wersją rozgrywki typu escape room, w której gracze zostają uwięzieni i postawieni w pozornie beznadziejnej sytuacji, a ich celem jest rozwiązywanie różnorodnych zagadek i wydostanie się z tarapatów w jak najkrótszym czasie”. Ja wraz z grupą dobrych znajomych na przykładzie “Skoku w Wenecji” miałam okazję sprawdzić, jak wyszło.

Escape Room: Skok w Wenecji. Fabuła, mechanika i klimat

Zanim przejdziemy do tego, jak grać warto by powiedzieć parę słów na temat klimat “Skoku w Wenecji”. I trzeba przyznać, że twórcy bardzo starali się oddać klimat opisywanego miejsca. Nie narażając się na spoilery mogę zaznaczyć, że mamy gondole, maski i to weneckie “coś”, które sprawia, że czujemy się, jakbyśmy byli na miejscu. Jeśli chodzi o fabułę “Skoku w Wenecji”, to niestety nie mogę zdradzić nic więcej poza oficjalnym opisem gry i jej klimatu:

“Jesteście profesjonalnymi złodziejami, którym powierzono ryzykowną misję: musicie dostać się do kasyna w Wenecji i wykraść żeton warty 10 milionów dolarów. Każde z was wciela się w inną postać – z indywidualną wiedzą i umiejętnościami. To niebezpieczna robota, dlatego trzymajcie się planu – najmniejszy błąd może zniweczyć wasze wysiłki!”

Escape room na kartach do rozruszania umysłu

Mechanika gry polega na stosowaniu się do instrukcji znajdujących się na kartach. W skrócie – wystarczy uważnie czytać, czego wymaga od nas gra, a na pewno sobie poradzimy. Nie trzeba być weteranem gier planszowych, żeby móc zagrać w “Skok w Wenecji”. Ten Escape Room może być nawet świetną pozycją do tego, żeby przekonać kogoś do gier planszowych czy gier karcianych!

Ponadto jest bardzo dobrą okazję do rozruszania umysłu. Muszę przyznać, że ja i moja drużyna… wykładaliśmy się na najprostszych zagadkach! O dziwo te trudniejsze nie sprawiały nam problemu, ale te oczywiste rozwiązania przychodziły nam najtrudniej. Być może jest to spaczenie osób, które sporo czasu spędziły w escape roomach – za dużo główkujemy i podejrzewamy, że gra chce nas nabrać. Na szczęście “Skok w Wenecji” wolny jest od takich niespodzianek, choć ma swoje niewielkie wady – nie spoilując zanadto, tam, gdzie bardzo ważny był kolor, ciężko było go dostrzec i musieliśmy kartę doświetlać.

Na szczęście poza tym epizodem w “Skok w Wenecji” gra się płynnie, ciekawie, a po wszystkim ma się poczucie dobrej rozgrywki. Czasem przejścia się jednak chwalić nie będę, bo nie był zbyt imponujący – ale zagadki są na tyle dobre, że średnio ogarnięte osoby na pewno sobie z nimi poradzą i jeszcze będą miały z tego frajdę.

Gra na jeden raz – czy to się w ogóle opłaca?

Spora część graczy od razu rezygnuje z kupienia gry w klimacie escape roomu, ponieważ uważają, że nie warto wydawać pieniędzy na jednorazową rozgrywkę. Częściowo ich rozumiem, ale warto spojrzeć na to z tej strony: jeśli zagadki będzie rozwiązywać kilku graczy (jak w prawdziwym escape roomie), to cenę gry można podzielić na cztery osoby. A wtedy naprawdę nie jest to wysoki koszt. Tym bardziej, że nowe seria FoxGames stara się dopasować do oczekiwań i portfeli graczy (jedna gra kosztuje ok. 40 zł).

Poza tym “Skoku w Wenecji”, w który miałam okazję zagrać nie trzeba było niszczyć. A często zdarza się, że gry escape roomowe (tak jak Exit) wymagają podarcia, pocięcia, pomalowania. Tyu nie było takich elementów, więc każdy, kto nie może patrzeć na niszczenie gier może odetchnąć z ulgą – czasem gra narzuca pewne rozwiązania (napisz coś na tej karcie), ale nie trzeba jej “likwidować”.

Niestety – choć bardzo byśmy tego chcieli – nie da się przenieść emocji z prawdziwego escape roomu dla ten rozgrywany kartami czy na planszy. Żadna gra nie jest w stanie oddać prawdziwie przeżywanych doświadczeń, ale trzeba przyznać że “Escape Room: Skok w Wenecji” mocno zbliżył nas do tego odczucia.

Z pewnością sięgniemy po “Podróż w czasie” oraz “Atak na Londyn”, bo “Skok w Wenecji” zrobił na nas naprawdę duże wrażenie!

Grę do recenzji udostępniło nam wydawnictwo FoxGames.

Plusy

  • ciekawe zagadki,
  • ładna oprawa graficzna,
  • dobra rozgrzewka dla umysłu,
  • kieszonkowy rozmiar gry pozwala np. na zabranie jej w podróż,
  • gra jest wymagająca, ale nie ma skomplikowanych zasad – dzięki czemu każdy powinien czerpać z rozgrywki sporo radości,
  • wiedza z gry w całości wystarcza do jej przejścia (nie trzeba bazować na innej wiedzy, szukać jej w internecie).

Minusy

  • przy niektórych zagadkach trzeba się mocno nagłówkować, żeby wpaść na właściwą odpowiedź – choć po fakcie ta wydaje się być oczywista,
  • słabo widoczne kolory w szczegółach kart (a czasem ma to znaczenie).

Ocena redakcji 8.5 / 10

Zobacz także:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Aneta23Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aneta23
Gość
Aneta23
Ocena :
     

Na początku gra wyglądała na bardzo wymagającą, jednak z czasem zaczęła dostarczać mi niezwykłych emocji. Pozycja warta uwagi zwłaszcza dzięki swoim walorom graficznym!