Wasteland: historia serii gier RPG przypominana przez remaster

Radosław Dąbrowski Publicystyka Publikacja: 3.02.2020, 14:25 Aktualizacja: 4.02.2020, 11:23
19 maja bieżącego roku ukaże się trzecia część Wasteland. Z tej okazji przypominamy historię tej serii i przybliżamy jej dotychczasowe dwie odsłony. Debiut przypadł na rok 1988, wydanie sequela natomiast nastąpiło ponad ćwierć wieku później. Historię serii warto przypomnieć sobie przede wszystkim ze względu na zbliżającą się premierą Wasteland Remastered.
wasteland historia serii
19 Udostępnień

Sentymentalna podróż do lat 80.

Oczywiście obecna w nagłówku jedynka to tylko nasz dopisek na potrzeby niniejszego artykułu. Zresztą biorąc pod uwagę, jak wiele czasu dzieli wydanie pierwszej a drugiej części omawianej serii, można zaryzykować stwierdzenie, że twórcom niespecjalnie się spieszyło, aby projektować sequel, o trzeciej odsłonie serii już nie mówiąc.

O jedynce Wasteland robi się w ostatnim czasie coraz głośniej. Po części może za to odpowiadać zapowiadana na maj trzecia odsłona serii i wielu użytkowników odbywa sentymentalną podróż do lat 80., gdy grało w tę pierwszą, bądź też (ci słabiej zaznajomieni) z czystej ciekawości zaznajamia się z historią Wasteland i wcześniejszymi dokonaniami – początkowo Interplay Entertainment, następnie inXile Entertainment.

Główny powód stanowi jednak fakt, że już 25 lutego na PC oraz Xbox One ukaże się Wasteland Remastered, czyli odświeżona wersja pierwowzoru z roku 1988. Ta zmodyfikowana wersja klasycznej gry DOS i dostosowana do sprzętu nowej generacji to idealna okazja, aby zarówno poznać historię serii, jak i odpowiednio przygotować się na majową premierę trójki. Jest to w końcu również przeniesienie do czasów narodzin gamedevu!

Teraz warto wrócić jednak do końca dekady lat 80. i skupić się na prototypie, który zainaugurował serię Wasteland. Jedynka została stworzona przez Interplay Entertainment i wydana przez Electronic Arts. Twórcy zaproponowali swoim odbiorcom świat futurystyczny i znakomicie wpisali się w specyfikę tamtych czasów. W latach 80. bowiem ze względu na coraz większe możliwości techniczne oraz sukcesywnie ulepszane efekty specjalne na gruncie filmowym czy rynku wideo powstało od groma dzieł, w których ich autorzy dzielili się z widzami autorską wizją przyszłości bądź przenosili na ekran wyobrażenia zawarte przez pisarzy w słynnych utworach literackich.

Czym zachwyciło graczy Wasteland 1?

Akcja Wasteland rozgrywa się w roku 2087. Od czasu wojny nuklearnej nie pojawiło się żadne tak wielkie zagrożenie i nieliczna ocalała ludzkość mogła utrzymywać przy życiu swój gatunek. Nadszedł jednak kolejny krytyczny moment i współczesnej latom 80. XXI wieku generacji zajrzało w oczy widmo totalnej zagłady. Największy antagonista to komputer sztucznej inteligencji, który jest w stanie budować i gromadzić armie zabójczych maszyn, mutantów i cybernetycznie zmodyfikowanych ludzi.

Jak dowodzi załączony poniżej gameplay, strona graficzna stała się już mocno archaiczna i dzisiaj potraktowalibyśmy ją z umownością. Warto spojrzeć jednak na Wasteland z perspektywy 1988 roku i docenić wkład, jaki ta gra wniosła w historię rozwoju gier. Stała się w końcu inspiracją dla takich serii jak XCOM, których rozwój trwa niekiedy do dnia dzisiejszego.

 

Wasteland okazał się prekursorem gier postapokaliptycznych, w którym głównym zadaniem dla grającego jest poprowadzenie przez olbrzymi teren (o naprzemiennych nawierzchniach – trawiastych, pustynnych czy skalnych) drużyny The Desert Rangers – tworzonej przez byłych żołnierzy armii amerykańskiej – i powstrzymanie potężnych wrogów. Rozgrywkę podziwia się z perspektywy lotu ptaka, a sporymi zaletami są rozbudowane konwersacje (ich przebieg może być zależny od charakteru danego członka naszej drużyny) czy szeroki wachlarz możliwych rozwiązań, np. przy otwieraniu zamkniętych wejść – od posługiwania się wytrychem czy łomem, przez typowe siłowe wyważenie, na sięgnięciu po materiały wybuchowe kończąc.

Sequel wydany po ćwierćwieczu

Sequel, który ukazał się w 2014 roku, to bez wątpienia zgoła odmienny produkt, a stworzony został przez inXile Entertainment i wydany przez Deep Silver. Obowiązkiem jest jednak dodanie, że nie byłoby to możliwe bez wsparcia ponad 60 tysięcy graczy, którzy wpłacili na produkcję blisko 3 miliony dolarów. Gra ukazała się nie tylko na PC, lecz także (z dopiskiem Director’s Cut) na konsole PlayStation 4, Xbox One oraz Nintendo Switch, co pokazuje, z jakim zainteresowaniem wiązał się powrót do Wasteland po ponad dwudziestu latach.

Historia dwójki rozgrywa się piętnaście lat po wydarzeniach z Wasteland 1 i ponownie w ręce użytkownika trafia grupa The Desert Rangers. Czas spokoju przerywa śmierć jednego z członków drużyny, który został wysłany w teren, aby zbadać źródło odebranego tajemniczego sygnału radiowego: „Man and machine becoming one”. Zadanie dla gracza stanowi poprowadzenie oddziału The Desert Rangers i wyjaśnienie sprawy zabójstwa oraz zapobiegnięcie kolejnej globalnej katastrofie.

Wasteland 2 przygotowano w oparciu o silnik Unity 5 i oczywiście wizualnie prezentuje się zdecydowanie lepiej od swojego poprzednika. Z drugiej strony biorąc pod uwagę rok 2014, to pozostaje poczucie, że autorzy nie do końca wykorzystali możliwości sprzętowe. Być może nawet uczynili to świadomie i pozostawili parę niedoskonałości, aby nadać grze nieco stylistyki retro i klimatu grania z lat 80., oddając przy tym piękno klasycznych tworów spod znaku RPG.

Jak przyjęte zostało Wasteland 2?

Poza tym w dwójce otrzymaliśmy sporo z tego, co znalazło się w jedynce. Przede wszystkim eksplorację świata przedstawionego. Na graczy czeka obszerny, o różnych podłożach teren do przemierzania i poznawania z klasycznego dla tego gatunku gier widoku izometrycznego, szereg rozmów do przeprowadzenia na kilka sposobów (pełna swoboda w dobrze tematów do dyskusji z listy), a w wersji Director’s Cut otrzymają oni jeszcze więcej możliwości rozwoju umiejętności członków swojej drużyny. Skład The Desert Rangers także może ulec poszerzeniu. Co prawda podobnie jak w jedynce wyjściowa liczba to czterech członków, ale z upływem czasu istnieje opcja przyjęcia do drużyny dodatkowych trzech żołnierzy.

wasteland 2 - historia serii wasteland

Recenzji Wasteland 2 ukazało się całkiem sporo, co jeszcze raz potwierdza zainteresowanie tą serią. Można wskazać zarówno często powtarzające się zalety (np. szereg odniesień i popkulturowych cytatów), jak i wady (wspomniana już pozostawiająca wiele do życzenia grafika czy pójście przez twórców na łatwiznę i nierzadkie kopiowanie danej grupy przeciwników, przez co na przestrzeni kilku misji można odnieść wrażenie, że walczymy z tym samym, tylko powracającym wrogiem, którego niedawno pokonaliśmy).

Wydaje się, że więcej oczekiwano także po fabule, ale powrócę do myśli z wcześniejszego akapitu – być może była to w pełni świadoma decyzja autorów gry, aby właśnie przez taką prostotę i mało wyszukaną historię nawiązać do mającej blisko trzydzieści lat jedynki.

Historia serii Wasteland jeszcze się nie skończyła

W październiku zeszłego roku napomknęliśmy o Wasteland 3 i innych grach Koch Media prezentowanych na PGA 2019. To właśnie na tym spektakularnym, zrzeszającym tysiące fanatyków gier wydarzeniu w sercu Wielkopolski zaprezentowano w grywalnej formie najnowsze dziecko studia inXile Entertainment. Od tego czasu wydawca gry zdążył już przesunąć datę premiery Wasteland 3 – obecnie planowana jest ona dopiero na 19 maja 2020 roku.

Zanim przyjdzie czas na rozpłynięcie się w historii postapokaliptycznego świata, warto zainteresować się odświeżoną wersją kultowej produkcji z lat 80. Premiera Wasteland Remastered oraz trafienie tego tytułu na listę gier Xbox Game Pass będzie doskonałą okazją, aby zobaczyć czym mogli zachwycać się prehistoryczni użytkownicy komputerów.

Grafika: Steam.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments