Brutalne gry. 5 krwawych zabijanek, które na pewno znasz!

Radosław Dąbrowski Aktualności o grach Publikacja: 27.04.2020, 10:50 Aktualizacja: 27.04.2020, 10:50
Czy to się komuś podoba, czy nie – przemoc od zarania dziejów obecna jest w sztuce. Stanowi element kina, muzyki, malarstwa i innych sztuk plastycznych, literatury. Zajmuje wiele miejsca w takich dziedzinach nauk, jak filozofia czy psychologia. Nic dziwnego więc, że powstają także brutalne gry. Zapraszamy do naszego zestawienia pięciu krwawych zabijanek!
najbardziej brutalne gry wszechczasów? postal 2 to w tym rankingu prawdziwy król!
0 Udostępnień

W artykule na temat 5 brutalnych gier, które z pewnością znasz, opisaliśmy:

Postal

W niniejszym zestawieniu nie może zabraknąć gry, której sprzedaży zakazano oficjalnie w ponad dziesięciu krajach na całym świecie. Trudno, aby wyprodukowana przez Running with Scissors, a wydana przez Ripcord Games w roku 1997 strzelanka nie wzbudzała kontrowersji, jeżeli głównym bohaterem jest psychopatyczny zabójca, a podstawowym celem jest… zabijanie.

W latach 90. oraz na początku bieżąco wieku sporo dyskusji zrodziło się wokół zasadności wypuszczania na rynek takich produktów. Wśród przyczyn rozmaitych tragicznych zdarzeń (jak np. dokonanej masakrze w Columbine High School) upatrywano m.in. dostęp do krwawych strzelanek. Chociaż badacze poważnie powątpiewają, aby przemoc i agresja w grach miały poważniejszy wpływ na psychikę człowieka, łatka przyklejona wówczas do Postala ciągnie się właściwie po dziś dzień.

Fani oldschoolowych powrotów mogą tymczasem wypatrywać kolejnej odsłony serii. Postal 4: No Regrets pojawił się już we wczesnym dostępie na Steamie! Trzecia odsłona została kompletnie zjechana przez krytykę (24/100 punktów w agregacie recenzji Metacritic), więc tym bardziej czekamy na wynik starań studia Running with Scissors.

GTA

Podobnie jak w przypadku Postal – odnosimy się do całej serii, pomimo że jedna część drugiej nierówna i skala ukazywanej w każdej z nich przemocy także się różni. Niemniej wspólnym mianownikiem pozostaje swobodne ukazywanie i stawianie przed użytkownikiem celów kradzieży, bicia czy wreszcie zabijania. Podobnie jak w innych najlepszych grach sandbox, i tutaj sami wybieramy drogę poruszania się otwartym świecie produkcji. Często jest ona nadzwyczaj krwawa.

Z jednej strony imponujący i godny pochwały ogromny sukces komercyjny (samo GTA 5 rozeszło się w 200 milionach kopii!), z drugiej kontrowersyjny koncept, oparty na zezwalaniu grającemu na działania przestępcze właściwie bez ograniczeń. Nie o rozwój intelektualny czy duchowy chodzi, lecz o stawanie się coraz to lepszym zbrodniarzem. Grając w GTA, czujemy się jednak usprawiedliwieni. W końcu to tylko gra. I dlatego nasza ekscytacja, że zamiast korzystać ze zwykłego pistoletu, możemy przejść na stosowanie miotacza ognia i podpalić wszystkich spacerujących po parku, nie jest niczym niemoralnym.

Agony

Teraz zdecydowanie świeższa pozycja, i to z rodzimego rynku. Projektanci z polskiego zespołu Madmind Studio w trakcie przygotowywania gry z pewnością mieli nadzieję, że to tylko pierwsza część z dalej rozwijane serii. Recenzje Agony okazały się być jednak tak niekorzystne, że sequel powstaje pod zupełnie innym tytułem. Liczne filmowe horrory dowodzą tego, że rozczarowujący odbiór nie wystarczającym powodem, aby nie pokusić się o stworzenie kontynuacji!

Agony to pierwszoosobowy survival horror, w którym nasz protagonista trafia do piekła. Czy jest to przygoda na miarę wędrówki Dantego? Na pewno nie brakuje rozlewu krwi, wydobytych z ciał wnętrzności, obdartych ze skóry kości, golizny… Jest sporo krzyku i bólu. Zwięźle to ujmując: jest brutalnie. Bardzo.

I dlatego Agony to przykład gry, w którym granica kontrowersji została mocno przesunięta, ale wydaje się, że tylko na tej kontrowersji chcieli fenomen swojego produktu zbudować autorzy z Madmind Studio. Podobnie będzie w przypadku wspomnianego już sequela – Succubus reklamowany jest nagimi zdjęciami z piekła. Pod względem fabularnym pierwsze odsłona pozostawiła użytkowników ze sporym niedosytem. Jej brutalność zostanie jednak zapamiętana.

BloodRayne

Następna pozycja spod znaku horroru, a zarazem jedna z wielu popularnych gier o wampirach. W BloodRayne po raz pierwszy mogliśmy zagrać w 2002 roku – najpierw na konsole, rok później dopiero na PC. W pewnym sensie zaprojektowana przez Terminal Reality i wydana przez Majesco rozgrywka ma charakter retro – akcja toczy się bowiem w alternatywnym świecie lat 30.

Gracz wciela się w tytułową bohaterkę, która łączy w sobie pierwiastek ludzki z cechami wampirycznymi. O jej pozytywnej naturze decyduje ten pierwszy. BloodRayne bowiem nie jest czyhającym za krzakami na dobrych ludzi krwiopijcą, lecz rasowym wojownikiem, który ma za zadanie zniszczyć źródła zła.

Z racji, iż akcja rozgrywa się w dekadzie, w której wybuchła II wojna światowa, jednym ze zbiorowych przeciwników są naziści. To właśnie takie grupy stają się celem pół-wampirzycy, która może nie tylko zaspokoić swój głód, lecz przy wysysaniu krwi pomóc także ogółowi ludzkości. Rozlewu czerwonego płynu jest zatem co nie miara, ale przecież o to w BloodRayne chodzi: im więcej zabijemy, tym lepiej. Także dla ludzkości.

Manhunt

Na koniec naszego zestawienie powracamy do firmy Rockstar Games, która w 2003 roku wypuściła na rynek Manhunt. Podobnie jak w przypadku serii GTA, nasz protagonista do najniewinniejszych nie należy. Zbiegły z celi śmierci mężczyzna nie będzie szukać sposobów na resocjalizację i starać się wrócić do rzeczywistości. Wręcz przeciwnie – od teraz musi zabijać każdą napotkaną osobę.

Tylko w taki sposób spłaci dług wdzięczności u Lionela Starkweathera, który mu pomógł w ucieczce przed egzekucją. Poziom brutalności Manhunt jest niezwykle wysoki, a zabijać można różnymi przedmiotami i rozmaitymi metodami – strzelać bronią, podcinać gardło szkłem, dusić plastikową torbą… Do wyboru, do koloru.

Zobacz także:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments