State of Play: premiera Ghost of Tsushima powtórką z AC Odyssey?

Radosław Dąbrowski Aktualności o grach Publikacja: 14.05.2020, 22:33 Aktualizacja: 14.05.2020, 22:33
Przesunięta o miesiąc premiera Ghost of Tsushima stała się głównym tematem majowego State of Play, choć liczyliśmy po cichu na choć kilka minut poświęconych innym produkcjom Sony, nie wspominając już o słowie czy dwóch na temat PS5. Zobaczyliśmy tymczasem niesamowitą grę, która stanowić może jednak klon Assassin's Creed Odyssey. Czy jest to jednak zła wiadomość?
ghost of tsushima
46 Udostępnień

W artykule na temat zapowiadanej na ten rok premiery Ghost of Tsushima poruszamy następujące tematy:

State of Play – Ghost of Tsushima w centrum prezentacji

Na majowym State of Play nie obejrzeliśmy zapowiedzi dotyczących PS5. Prezentacja Sony w całości poświęcona była premierze Ghost of Tsushima. Jak wypadało? Twórcy zadawali sobie pytanie, w jaki sposób uczynić przemierzanie świata gry czymś wyjątkowym. Z początku wygląda to jak kopia Assassin’s Creed Odyssey i wrażenie to wcale nie mija!

Podobne wydają się ikonki, podobnie główny bohater zbiera surowce i przeskakuje pomiędzy terenami przejętymi przed wrogiem. Zmieniają się za to pojedyncze elementy wskazujące graczowi na ukryte lokacje czy potencjalne misje. Pod tym względem nowej jakości nie widzę, ale sam gameplay może wiele zmienić – jeśli misje nie będą typowym podaj, przynieś, pozamiataj, lecz zachęcą do przemierzania ślicznego świata, w przeciwieństwie do obiektywnie zniechęcających questów w Odyssey.

Nate Fox przeszedł następnie do najważniejszej części mechaniki – systemu rozprawiania się z wrogami. Walka wprowadzana zostaje powoli, a ostatecznie trudno ocenić, czy będzie satysfakcjonująca. Wymaga z pewnością sporego skupienia (nie ma mowy o chaotycznych ruchach i losowym naciskaniu przycisków), ale nie wydaje się znacząco odbiegać od standardów gatunku skradankowej akcji. Szczególnie podczas przedzierania się przez obóz mongołów po cichutku miałem wrażenie, jakby główny bohater Jin był postacią wyjętą z ostatnich odsłon Ubisoftu, a premiera Assassin’s Creed Valhalla została odwołana, aby móc przenieść akcję nowego AC w realia japońskie.

Bardzo chciałbym uniknąć porównań do Odyssey w kolejnych zdaniach, ale na wszystkich japońskich bogów – większej różnicy nie odnotowałem w menusach czy customizacji postaci. Dopiero pod sam koniec filmiku twórcy proponują coś prawdziwie niesamowitego. Opcja uczynienia z gry czarno-białego widowiska w miejsce standardowej, stosunkowo jaskrawej grafiki, wydaje się niesamowitą opcją. Aż dziw, że nie jest to zabieg znacznie częstszy w grach wypełnionych kinowymi walkami oraz pieczołowicie reżyserowanymi cut-scenkami.

Zobaczymy jednak, czy ten bajer nie będzie jedyną ciekawą rzeczą związaną z premierą Ghost of Tsushima. Jak na razie produkcja Sucker Punch zapowiada się niezwykle rozrywkowo, jednak zdecydowanie zbyt mało przełomowo. Oczywiście jeżeli ewentualna innowacyjność jest dla kogoś istotna – podobni do mnie wielbiciele czystej miodności powinni z jednej z ostatnich wielkich gier exclusive wyciągnąć czystą przyjemność.

Cała prezentacja dostępna jest pod tym adresem:

Data premiery Ghost of Tsushima już znana!

Dotychczas myśleliśmy, że już pod koniec czerwca będziemy mogli kupić Ghost of Tsushima. Premiera jednego z ostatnich wielkich gier exclusive na PS4 musi zostać jednak odłożona o miesiąc z racji na przesunięcie daty wydania The Last of Us 2 właśnie na czerwiec. Wcześniejszy majowy termin nie mógł być zachowany ze względu na pandemię koronawirusa. Ostatecznie więc Ghost of Tsushima ukaże się na rynku gier wideo w piątek 17 lipca.

Z okazji oficjalnego ogłoszenia na blogu PlayStation 4 pojawił się najnowszy zwiastun produkcji, który poświęcony jest prezentacji głównego bohatera, Jina Sakaia. To spojrzenie na napotykane przez protagonistę postaci oraz skalę zagrożenia, która zmusza go do stania się nowy typem wojownika. Trailer Ghost of Tsushima z początku marca skupia się szczególnie na dwóch postaciach.

Produkcją gry zajęła się firma Sucker Punch Productions. Powstałe w 1997 roku studio dzieli się z widownią swoimi dziełami od 1999, gdy na Nintendo 64 wydano Rocket: Robot on Wheels. W następnych latach ukazywały się już tytuły na PlayStation 2 oraz 3 (m.in. Sly Cooper and the Thievius Raccoonus czy Infamous). Duch z Tsushimy jest pierwszym od sześciu lat nowym produktem studia, przeznaczonym już na konsole PlayStation 4.

Witajcie w średniowiecznej Japonii

Akcja gry rozgrywa się w roku 1274. Główny protagonista to Jin Sakai, zwany Duchem z Tsushimy. Jest on jednym z ostatnich samurajów, którzy przeżyli krwawy w skutkach najazd na tytułową wyspę Mongołów. Jin zamierza zbudować nową armię i zemścić się na przeciwniku.

Sakai to jedyna postać, w którą wcielimy się podczas rozgrywki. Ghost of Tsushima zapowiada się na grę szczególnie interesującą dla fanów filmów Akiry Kurosawy czy komiksów Stana Sakaia o przygodach Usagiego Yojimbo. Gracze zostaną bowiem zaproszeni do samurajskiego świata, w którym czeka na nich mnóstwo zaciętych starć na miecze oraz efektownych batalii, których celem jest wyzwolenie wyspy Tsushima.

ghost of tsushima

Generalnie fabuła jest fikcyjna, ale twórcy gry wspominają, że jej powstanie to efekt inspiracji prawdziwymi wydarzeniami. W historii bowiem miał miejsce autentyczny atak armii mongolskiej na wyspę Tsushima, której mieszkańcy bronili się w skromnym gronie około osiemdziesięciu osób.

Zdaniem autorów gry, Ghost of Tsushima to opowieść mocno osadzona w konkretnej rzeczywistości, lecz mająca dozę uniwersalizmu. Choćby doskwierające Jinowi dylematy natury moralnej czy etycznej są tym elementem, który sprawia, że tematyka nowego dziecka Sucker Punch Productions jest aktualna i istotna także dla czasów współczesnych.

Ghost of Tsushima będzie barwną produkcją

Ghost of Tsushima to przykład przygodowej gry akcji z perspektywą trzeciej osoby. Twórcy zapowiadają, że na użytkowników czeka rozbudowany świat, w którym gracze otrzymają dużą swobodę działania i właśnie od nich zależeć będzie jak wielu bohaterów poznają i jak wiele z rozległej przestrzeni odkryją.

Co prawda zwiastuny rządzą się swoimi prawami, ale na podstawie załączonego w poprzedniej części artykułu trailera należy stwierdzić, że warstwa wizualna prezentuje się doprawdy znakomicie. Sporo ujęć zachwyca kolorystyką oraz wspaniałym klimatem, czasami mrocznym, innym razem bardziej baśniowym.

ghost of tsushima

Podobno w trakcie przygotowań gry jej twórcy zaczerpnęli mnóstwo opinii od największych znawców średniowiecznej Japonii i dopiero na bazie konsultacji tworzyli warstwę graficzną (z przyłożeniem się zarówno do malowniczych dolin czy wsi, jak i do najmniejszych detali, takich jak źdźbła trawy, liście na drzewach czy ubrania postaci, które porusza hulający wiatr) oraz pisali poszczególne dialogi (przez nas możliwe do usłyszenia w angielskim lub japońskim dubbingu). Scenarzyści bowiem także weryfikowali swoje pomysły z ekspertami – w tym przypadku głównie językoznawcami i znawcami kultury mongolskiej.

W tym rozbudowanym, pieczołowicie przygotowanym średniowiecznym świecie czeka nas długa wędrówka – piesza lub konna. Oczywiście sposób poruszania się na danym etapie będzie miał wpływ na czas wykonania danej misji, ale w ogólnym rozrachunku nasza przygoda i przejście gry powinny zająć około czterdziestu godzin. Warto dopowiedzieć, że naszym wędrówkom po XIII-wiecznej krainie towarzyszyć będzie muzyka skomponowana przez Shigeru Umebayashiego – w przeszłości pracującego m.in. z reżyserami filmowymi, takimi jak Yimou Zhang, Kar Wai Wong czy Uroš Stojanović.

Realistyczne będą również pojedynki

W poprzedniej części artykułu zwróciłem uwagę na wysoki poziom realizmu. Będzie on zauważalny nie tylko po stronie scenariopisarskiej, scenografii czy kostiumów. Realistycznie mają wyglądać także toczone pojedynki. Autorzy Ghost of Tsushima zapragnęli przygotować szereg samurajskich starć w oparciu o autentyczne techniki i metody walki. Nie należy się zatem spodziewać losowo przygotowanych ruchów, lecz wzorowanych na prawdziwych zachowaniach posługujących się mieczami samurajów.

Naszego protagonistę będziemy mogli rozwijać – zarówno pod kątem władania bronią, jak i jego intelektu. Jest to o tyle istotne, albowiem misje zostały opracowane pod kątem zróżnicowanego poziomu trudności i siłą rzeczy trudniej będzie nam jednocześnie walczyć z trzema przeciwnikami zamiast tylko jednym. Odpowiednio poprowadzony rozwój Jina powinien zapewnić sprostanie podobnym wyzwaniom.

ghost of tsushima

Nie zawsze nasze zadanie stanowić będzie sięgnięcie po miecz. W niektórych przypadkach będziemy musieli wykazać się innymi cechami i załatwić sprawę bardziej dyplomatycznie. Tak samo do zabijania dojść może na otwartym polu z donośnym krzykiem lub w bardziej kameralnych miejscach, gdy rywala należy unicestwić po cichu i znienacka, wykazując się przy tym odpowiednim sprytem oraz przebiegłością.

Warto jeszcze dodać, że Ghost of Tsushima nie będzie grą skupioną wyłącznie na akcji, poznawaniu innych bohaterów i wykonywaniu misji. Nie zabraknie bardziej powściągliwych momentów, mniej zdynamizowanych, gdy będziemy mogli na spokojnie podziwiać piękno japońskiego średniowiecza czy wręcz kontemplować w obcowaniu z naturą. Aby uchwycić tę chwilę i móc do niej wrócić, twórcy wprowadzili tryb fotograficzny!

Znamy też cenę Ghost of Tsushima. Edycja kolekcjonerska wymiata!

Dzieło Sucker Punch Productions ukaże się wyłącznie na PlayStation 4. Wraz z ogłoszeniem oficjalnej daty premiery Ghost of Tsushima, podana została również cena edycji kolekcjonerskiej oraz jej zawartość. Przede wszystkim niezależnie od wybranej przez nas opcji zamówienie gry w przedsprzedaży zapewnia dostęp do kilku wybranych dodatków:

  • Jin avatar,
  • cyfrowy mini-soundtrack z wybranymi piosenkami z gry,
  • dynamiczny motyw Jin do menu PlayStation 4.

Pierwszym z rozszerzonych wydań jest Ghost of Tsushima Digital Deluxe Edition. Cena wynosi 329 złotych, a oprócz dodatków związanych z przedsprzedażą nabycie go przyniesie nam następujący zestaw dodatków:

  • dodatkowy punkt techniki do wykorzystania w grze,
  • talizman łaski Hachimana do wykorzystania w grze,
  • zestaw skórek Hero of Tsushima, który obejmuje: złotą maskę, zbroję, miecz, wierzchowca i siodło do wykorzystania w grze,
  • cyfrowy artbook,
  • komentarz reżyserski z wypowiedziami historyków tego okresu Japonii
  • samurajski motyw do menu PlayStation 4.

Co z wydaniami pudełkowymi Ghost of Tsushima? Special Edition kosztowało będzie na zachodzie 69,99 dolarów, a w zestawie oprócz pełnej wersji gry znajdzie się także:

  • fizyczna wersja gry,
  • metalowy steelbook,
  • cyfrowy artbook,
  • komentarz reżyserski,
  • maska i skórka na miecz Hero of Tsushima do wykorzystania w grze,
  • talizman łaski Hachimana do wykorzystania w grze,
  • dodatkowy punkt techniki do wykorzystania w grze.

Za 169,99 dolarów nabędziemy z kolei Edycję Kolekcjonerską, która zawiera w sobie przede wszystkim replikę jednej z masek noszonych przez głównego bohatera gry. Wprawdzie nie będzie dało się jej założyć na naszą twarz, ale specjalny stojak ma zdaniem twórców czynić z niej idealny przedmiot do imponowania gościom.

  • fizyczna wersja gry Ghost of Tsushima,
  • steelbook,
  • replika jednej z masek noszonych przez protagonistę,
  • sashimono, czyli sztandar wojenny długi na niemal 1,4 m,
  • tradycyjnie zdobiona tkanina furoshiki, czyli materiałowy tobołek,
  • 48-stronicowy artbook,
  • mapa świata gry na płótnie,
  • wszystkie cyfrowe dodatki z Ghost of Tsushima Digital Deluxe Edition.

 

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o