Nowy Xbox One S wyeliminuje fizyczne kopie gier?

Michał Łysiak Sprzęt 8 marca 2019
Choć Microsoft milczy w tej sprawie jak zaklęty, coraz silniejsze są plotki na temat nowej wersji Xbox One S. Sprzęt opatrzony kryptonimem „Maverick” ma przyczynić się do kolejnego przełomu w branży: wyeliminować napędy oraz zmusić wszystkich graczy do nabywania gier w wersji wyłącznie cyfrowej.
nowy xbox one s
0 Udostępnień

Świat gier na granicy przełomu

Mimo iż świat gier pod względem technologicznym nie zmienił się przez ostatnie kilkanaście lat aż tak mocno, jak mogliśmy sobie wyobrażać w futurystycznych wizjach, postęp wyczuwalny jest na każdym kroku. Może instalowanie gier wciąż rozciąga się do kilku godzin, może wczytywanie kolejnych map trwa niekiedy miesiącami, a szumnie zapowiadana wirtualna rzeczywistość nawet w najmniejszym stopniu nie wpłynęła jeszcze na graczy, jednak powoli idziemy do przodu. Wystarczy tylko wspomnieć o Project Stream i pokrewnych usługach!

Jednym z najbardziej frapujących pytań na temat konsol kolejnych generacji jest kwestia napędów pozwalających nabywać gry nie tylko w wersji cyfrowej, ale również fizycznej. Mimo iż z miesiąca na miesiąc znacząco spada sprzedaż samych płyt, spore rzesze graczy wciąż chcą z nich korzystać. Powodów tego stanu rzeczy jest wiele i wszystkie one sprawiły, że napędy obecne są w konsolach obecnej generacji (PlayStation 4 oraz Xbox One). Choć dużą rolę odgrywają oczywiście przyzwyczajenia oraz sentymenty graczy wychowanych na dyskietkach oraz płytach, swoje robią również kwestie logistyczne. W wielu miejscach na świecie wciąż może być problem z dostępem do internetu na tyle szybkiego, aby bez problemu dało się pobierać kilkadziesięciogigabajtowe gry.

Nowy Xbox One S prawdopodobnie bez napędu

Jak się okazuje, na konsole pozbawione napędu i nastawione wyłącznie na cyfrową dystrybucję wcale nie będziemy musieli oczekiwać do premiery PlayStation 5 czy kolejnej konsoli Microsoftu. Mimo iż przedstawiciele amerykańskiego giganta odmawiają komentarzy, coraz poważniejsze stają się plotki na temat kwietniowej premiery nowego Xbox One S. Największą zmianą, którą przynieść miałby sprzęt opatrzony kryptonimem „Maverick”, jest brak napędu.

Co taka zmiana oznaczać może dla graczy? Wielu konsumentów narzekać będzie oczywiście na brak możliwości wymiany gier ze znajomymi czy odsprzedaży tytułów, które już nas znudziły, jednak kompletne przejście na dystrybucję cyfrową może mieć swoje zalety. Nowe konsole Xbox One sprzedawane są zazwyczaj w wersjach z dołączonymi grami pudełkowymi, a i samo zaimplementowanie napędu do produkowanego sprzętu pochłania jakieś nakłady finansowe. Zmiana taka przynieść może więc spadek ceny nowego Xboksa One. O ile i czy na pewno Microsoft zdecyduje się na taki krok?

Więcej informacji uzyskamy z pewnością bliżej kwietnia – to w tym miesiącu „All-Digital Edition” Xboksa trafić ma do sprzedaży w ofercie przedpremierowej. O ewentualnym potwierdzeniu lub zdementowaniu narastających plotek informować będziemy na bieżąco!

 

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o