HBO czy Netflix? Bob Greenblatt zapowiada ofensywę

Michał Małysa Seriale Publikacja: 11.03.2019, 14:09 Aktualizacja: 11.03.2019, 14:09
Do klarowniejszej odpowiedzi na pytanie HBO czy Neflix zbliżyć mogą nas najbliższe miesiące. Walka pomiędzy obiema platformami nabiera rumieńców, a atmosferę podgrzała właśnie wypowiedź Boba Greenblatta. Według zapowiedzi nowego prezesa HBO, na zbliżającej się wojnie nie będzie mowy o braniu jeńców.
hbo czy netflix
0 Udostępnień

Takie tam różnice

Nie wyobrażam sobie, aby musieć dokonywać wyboru HBO czy Netflix – obie platformy są obecnie podstawą dla każdego fana seriali i w obu przypadkach karnie opłacam comiesięczny abonament. Wcale tego nie żałuję! Nawet jeśli którejś z platform nie odpalam przez dwa czy trzy tygodnie, przez myśl nie przeszłoby mi anulowanie tej czy innej subskrypcji.

premiera uspjeh hbo go

Jakie różnice między HBO a Netflix odczuwam w praktyce? Nie wiem czy to siła sugestii potocznych opinii o obu platformach, ale zaglądam na nie po zupełnie inne rodzaje rozrywki. Z HBO jest poważniej – czy to zagłębiam się w meandry amerykańskiej polityki dzięki Przegląd Tygodnia: Wieczór z Johnem Oliverem, czy z napięciem śledzę dramę w rodzaju Uspjeh, czy nawet ochotę mam na odmóżdżający slasher w stylu The Following.

Nawet istotne kwestie poruszane przez Netflix odbieram znacznie lżej. Ważne społecznie Sex Education sprawia mnóstwo frajdy barwnością wykreowanych postaci, zapowiedziane wśród seriali Netflix na marzec Osmosis da mi mniej bólu głowy niż pesymistyczne Westworld z HBO GO, nie wspominając już o losowo odpalanych tytułach w rodzaju Jak poznałem waszą matkę czy The Walking Dead.

jak poznałem waszą matkę w netflix

Jakkolwiek jednak nie prezentowałoby się to subiektywne i być może nieco skrzywione postrzeganie różnic między HBO a Netflix, werdykt pozostaje jeden – korzystanie z obu platform przynosi mi sporo rozrywki, więc rezygnacja z którejkolwiek z nich wydaje się obecnie bezcelowa. Co jednak, jeśli obie usługi zaczną być do siebie bliźniaczo podobne? Taką właśnie przyszłość zwiastować mogą słowa nowego prezesa HBO.

Bob Greenblatt podgrzewa konflikt HBO vs Netflix

Wydawać może się, że rynek serwisów VOD jest olbrzymim tortem do podziału. Wskazywałaby na to choćby długa lista kolejnych graczy, którzy ustawiają się do wycięcia swojej porcji z międzynarodowego rynku. Prócz najaktywniejszej na polskim podwórku wspomnianej już pary HBO i Netflix, do miana wielkości pretendują w Stanach Hulu, Amazon Prime Video czy Vudu, a do wyścigu stanąć ma jeszcze w tym lub przyszłym roku Disney+. Pojawienie się tej ostatniej platformy zabolało szczególnie amerykańskiego giganta streamingowego, czego najlepszym dowodem jest koniec Marvela w Netflix.

marvel w netflix

Teraz kolejny front otwiera Bob Greenblatt – świeżo obwołany prezes HBO. Dotychczasowy szef koncernu kurczowo trzymał się koncepcji telewizji jakościowej, w której HBO według analiz filmoznawców przoduje od lat dziewięćdziesiątych. Czasy się jednak zmieniają i na platformy masowo trafiać muszą każdego tygodnia nowe produkcje oryginalne, co według ustępującego ze stanowiska Richarda Pleplera zacznie odbijać się prędzej czy później na jakości. Pamiętacie czemu True Detective 3 pojawił się na ekranach dopiero po trzech latach oczekiwania?

W wywiadzie dla stacji NBC News nowy prezes wbił bolesną szpilkę konkurencji. – Netflix nie ma tożsamości. To po prostu miejsce, gdzie możesz się udać i wybrać cokolwiek. To taka Encyklopedia Britannica – zadziwił niespodziewanym atakiem Greenblatt. – To wspaniały model biznesowy, kiedy stara się dotrzeć do tak wielu ludzi, jak tylko na tej planecie się da – dodał.

netflix i hbo go drozsze

Z późniejszych wypowiedzi wynika jednak, iż HBO mimo większej podaży oryginalnych produkcji starało się będzie zachować dotychczasowy wizerunek. – Nie ma mowy o wycofywaniu się z istoty HBO – zapewnił. – Branża robi się powoli tłoczna. Sądzimy jednak, że jest miejsce na wyżłobienie bardzo dobrej bazy odbiorców także dla nas. Mamy sporo zalet i możemy zaoferować je razem w naprawdę atrakcyjny sposób – skomentował sytuację na rynku.

Sądzicie, że uda się zachować złoty środek i odpowiedź na pytanie HBO czy Netflix nie będzie za jakiś czas brzmiała „obojętnie, to jeden pies”?

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o