Muzyka z gier. 5 najlepszych soundtracków

Radosław Dąbrowski Aktualności o grach Publikacja: 21.04.2020, 14:11 Aktualizacja: 21.04.2020, 14:11
W świecie filmu najlepsza muzyka to podobno taka, której nie słychać. Moim zdaniem najlepsza to taka, którą z powodzeniem możemy także słuchać poza seansem, w oderwaniu od ekranowego obrazu. Nie inaczej jest w przypadku gier wideo. Oto zestawienie pięciu produkcji z najlepszym soundtrackiem.
najlepsze soundtracki z gier - priscilla
0 Udostępnień

Na liście najlepszych soundtracków z gier znalazły się następujące produkcje:

God of War

W inaugurującej ogół serii części z 2005 roku za warstwę audialną odpowiedzialnych było aż siedmiu kompozytorów. Ścieżkę dźwiękową do najnowszego God of War z 2018 przygotował tylko jeden człowiek – Bear McCreary. Owoców jego twórczości możemy posłuchać także w kinowej rzeczywistości. Jest bowiem autorem muzyki m.in. do seriali The Walking Dead i Piraci czy filmów Cloverfield Lane 10 oraz Laleczka. W niniejszym artykule najważniejsze jest jednak jego osiągnięcie w świecie gier.

McCreary zadbał o to, abyśmy w God of War mieli do czynienia z iście epicką muzyką, idealnie wpisującą się w antyczny czas akcji. W soundtracku nie brakuje zarówno wzniosłych, patetycznych momentów, jak i gwałtownych obniżeń wysokich tonu. Całość doprawiona została wieloma partiami chóralnymi – budzącymi asocjacje z twórczością filmowych kompozytorów, świętej już pamięci Jerry’ego Goldsmitha oraz Alana Menkena.

Wiedźmin 3: Dziki Gon

To właśnie ścieżka dźwiękowa do tej części przyczyniła się do prawdziwej sławy Marcina Przybyłowicza. W 2016 roku był najczęściej słuchanym polskim artystą przez zagranicznych użytkowników popularnego serwisu Spotify. Główna w tym zasługa właśnie trzeciej odsłony serii Wiedźmin i skomponowanej na jej potrzeby muzyki.

Jest w kompozycjach Przybyłowicza sporo dynamiki, oddającej wartkość akcji; żeńskich partii wokalnych potęgujących poczucie wysokiego tempa i zarazem wprowadzających w mroczny, wywołujący ciarki na skórze klimat. Instrumenty dobrano tak, aby zapewniły zbudowanie prawdziwego średniowiecznego nastroju i stąd duża obecność lutni, gęśli, fletów czy bębnów.

Mamy nadzieję, że soundtrack z Cyberpunk 2077 będzie prezentował się równie imponująco.

GTA: San Andreas

O fenomenie ścieżki dźwiękowej do Grand Theft Auto: San Andreas najlepiej poświadczy fakt, ilu oficjalnych wydań się doczekała. Już samo podstawowe składa się z dwóch płyt i dostarcza niespełna dwóch godzin muzycznej rozrywki. Użytkownicy spragnieni dłuższego obcowania ze swoimi ulubionymi nutami zostali obdarowani składającym się z ośmiu krążków boksem, oferującym właściwie wszystko, co zawierają radiowe rozgłośnie z wyprodukowanej przez Rockstar North gry.

Jacy przykładowi artyści towarzyszą nam podczas wędrówek po kalifornijskich ulicach? Na soundtracku z GTA: San Andreas znajdziemy takie legendarne nazwiska i zespoły jak Rage Against the Machine, 2Pac, Ozzy Osbourne, James Brown, Faith No More, Kiss, Joe Cocker, Eddie Money, Rod Stewart, The Who, Soundgarden czy Depeche Mode.

Bez wątpienia lista robi wrażenie, a to tylko zalążek z całego, ponad sześciogodzinnego materiału. Póki co w plotkach na temat GTA 6 nie było o muzyce ani słowa, ale jesteśmy przekonani, że i szósta odsłona kultowej serii Rockstara będzie pod tym względem grą wybijającą się ponad przeciętność.

Jack Orlando: A Cinematic Adventure

Po Wiedźminie i Marcinie Przybyłowiczu pora na jeszcze jeden rodzimy akcent. O produkcie studia TopWare Interactive jako absolutnym klasyku gatunku „point and click” pisałem już w ramach naszego cyklu Kultowe Gry Przygodowe. We wspomnianym tekście nie pominąłem ważności skomponowanej przez Harolda Faltermeyera muzyki.

Jazzowe nuty idealnie oddają i wpasowują się w nastrój mrocznej, niebezpiecznej i dusznej od papierosowego dymu, ale jednocześnie nacechowanej poczuciem tęsknoty i melancholii za lepszymi czasami Ameryki dekady lat 30., jakiej społeczny i gangsterski wizerunek rysuje się nam w świecie przedstawionym pieczołowicie przygotowanym przez polskich projektantów. Jak zaznaczaliśmy w naszym przeglądzie 5 kultowych przygodówek dostępnych do dziś na Steamie, soundtrack z gry jest dziś sprzedawany dwa razy drożej niż sama produkcja!

Ojciec chrzestny

Biorąc pod uwagę tylko ostatnie lata, śmiało w tym zestawieniu mógłby się znaleźć soundtrack z The Last of Us albo drugiej części Red Dead Redemption. W zestawieniu postanowiłem jednak umieścić trochę starszy tytuł, ale nie z powodu wieku dla wielu czytelników może się to okazać kontrowersyjnym wyborem. Ścieżka dźwiękowa do Ojca chrzestnego nie została przygotowana od podstaw – stanowi nową aranżację utworów wybitnego kompozytora Nino Roty.

Dokonania włoskiego maestro z czasów produkcji filmu Francisa Forda Coppoli zostały wzięte na warsztat przez Billa Contiego (Rocky, Karate Kid) oraz Ashleya Irwina. Duet muzyków dokonał wyjątkowej rzeczy – z jednej strony w swojej adaptacji nie odstąpił od tego, co w dziele Roty najistotniejsze, z drugiej nadał utworom poczucie świeżości i odpowiednio dostosował do przebiegu akcji w świecie gry.

Nie bez powodu Conti i Irwin zdobyli zwyciężyli w kategorii Best Arrangement of a Non-Original Score podczas piątej gali GANG Awards. Właśnie ta umiejętność wpisania nowo zaaranżowanej muzyki w niemałym stopniu napisany od podstaw scenariuszy gry Ojciec chrzestny jest najbardziej imponująca i godna pochwały.

Słusznie będą stwierdzać ci, dla których i tak jest w tym wszystkim największa zasługa wielkiego Nino Roty. Może w takim razie tym bardziej należy podkreślić, że Electronic Arts oddało w ręce utwór o podwójnej roli – po pierwsze, stanowi autonomiczną rozgrywkę z wieloma spreparowanymi wątkami z filmu Coppoli, po drugie natomiast nie pozwala zapomnieć o zasłużonych twórcach, odpowiadających za fenomen Ojca chrzestnego i składa hołd nie tylko wielkim aktorom, lecz także wybitnemu kompozytorowi.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o