Philips 326M6VJRMB. Nowość z linii Momentum [RECENZJA]

Michał Małysa Sprzęt Publikacja: 25.05.2019, 14:00 Aktualizacja: 25.05.2019, 14:00
Nowy monitor Philipsa - 326M6VJRMB z linii Momentum - dedykowany jest graczom konsolowym. Jednak sprawdza się nie tylko do grania, ale także jako świetne narzędzie do pracy.
0 Udostępnień

Monitor 4K HDR z technologią Ambiglow – nowość z linii Momentum

W kwietniu firma MMD, producent monitorów marki Philips, oficjalnie zapowiedziała premierę nowego monitora z linii Momentum. Chwilę po premierze mogłam sprawdzić możliwości tego modelu m.in. na takich grach jak A Plague Tale: Innocence, Observation czy Rage 2. Wrażenia wizualne, jakie dają gry na tym monitorze to coś wartego polecenia.

32-calowa matryca MVA w rozdzielczości 4K (3840 x 2160 px) sprawia, że grafika grach jest naturalna, wyrazista i cieszy oko. Dodatkowo przy szybkiej akcji nie ma problemu z rwaniem obrazu, bo producent zastosował standard synchronizacji Adaptive-Sync. Najlepiej było to widać na Rage 2 – dzięki temu monitorowi ta dobra, szybka strzelanka stała się jeszcze przyjemniejsza. Wyrazistość kolorów (a szczególnie tego różu, który jest tak porównywany do Far Cry New Dawn) dosłownie waliła po oczach. W pozytywnym sensie.

Jakość obrazu możemy sobie ręcznie modyfikować lub zdać się na automatyczny dobór parametrów w zależności od potrzeb. Jak zawsze polecam ręczne dostosowanie.

Jak Philips 326M6VJRMB sprawdza się w pracy?

Monitor dedykowany graczom, ale jak najbardziej można go wykorzystać do pracy. A że dużo piszę i wyszukuję sporo informacji, to często mój monitor zawalony jest niezliczonymi okienkami. Więc im więcej miejsca, tym lepiej!

Obszerna powierzchnia robocza pozwoliła mi na pracę na wielu oknach, a zmęczenie oczu odczułam po dłuższym niż zazwyczaj czasie (a dziennie spędzam przed monitorem naprawdę sporo godzin, więc jestem na to wyczulona). Jest to zasługa rozwiązań takich jak LowBlue Mode czy FlickerFree. Mówiąc prościej zadbano o ograniczenie niebieskiego światła oraz nadmiernego migotania obrazu, co łatwo da się odczuć. Ograniczenie niebieskiego światła można sobie ręcznie ustawić za pomocą przycisku po prawej stronie z tyłu monitora, podobnie jak resztę parametrów. Przycisk ten służy także do ustawiania głośności. Choć sięganie ręką za monitor to akurat mało wygodne rozwiązanie, to doceniam, że producent chciał jakoś ładnie ukryć ten przycisk.

Jakość dźwięku w tym modelu

Philips 326M6VJRMB posiada dwa wbudowane, 5-watowe głośniki, wyposażone w rozwiązanie DTS Sound, odpowiedzialne za optymalizację dźwięku w zależności od jego częstotliwości. Tyle z oficjalnych informacji. Z nieoficjalnych dźwięk z monitora brzmi naprawdę nieźle.

Basy brzmią dobrze, dialogi porządnie wybrzmiewają, a utwory np. Pentatonix są jeszcze lepsze. Producent się postarał, ale trzeba pamiętać że głośniki w monitorze nigdy nie będą tym samym, co profesjonalne głośniki albo słuchawki dla graczy. Szepty Hugo i Amicii w A Plague Tale: Innocence były świetnie słyszalne, ale i tak pozostaję fanką dobrych słuchawek.

Philips 326M6VJRMB – desing

A na koniec coś dla estetów. Desing monitora wam się spodoba – to prosty, ale efektowny sprzęt umieszczony na eleganckiej, dużej stopce zwiększającej jego stabilność. Początkowo przy montowaniu monitora na stopkę (co jest banalnie proste) obawiałam się, że będzie niestabilnie (bo montaż wydał mi się aż zbyt prosty – nałożyć jedno na drugie aż usłyszycie charakterystyczne ‘klik’), ale na szczęście te obawy się nie potwierdziły. Jeśli chodzi o regulację w zakresie wysokości sprzętu na stopce to monitor chodzi nieco topornie, za to przy regulacji pochylenia nie ma takiego problemu. Nie znajdziemy tu też tak wielkiej zakresu regulacji jak w Brilliance 328P6 4K, ale tam to akurat był ciekawy bajer przydatny do pracy chyba grafikom, graczom niekoniecznie potrzebny.

Philips 326M6VJRMB stoi pewnie, wygląda nieźle, i chyba jedyne co czego można się przyczepić to to, że mega łatwo zbiera kurz przy dość szerokich ramach i na stojaku, który zbyt wygodny do czyszczenia nie jest. Wrażenie robi klimatyczne podświetlenie sceniczne Ambiglow, które dostosowuje swoją barwę do kolorów wyświetlanych na ekranie. Bardzo fajny bajer, który jakoś dziwnie zwiększa przyjemność z używania tego monitora.

Monitor Philips 326M6VJRMB – specyfikacja

Philips 326M6VJRMB wspiera standard VESA DisplayHDR 600 i dedykowany jest przede wszystkim graczom konsolowym. Jeśli więc szukacie monitora, z którym i do gier, i do pracy wam będzie po drodze – to tak, to jest dobra opcja.

P.S. Do Netflixa w 4K też się sprawdzi.

    • Nazwa: Philips 326M6VJRMB Momentum 4K.
    • Linia Momentum (dedykowana graczom konsolowym).
    • Natywna rozdzielczość, odświeżanie, format: 3840 x 2160 (4K) @ 60 Hz / 16:9.
    • Rozmiar panelu: 31,5 cala / 80 cm.
    • Typ panelu LCD: MVA.
    • Kąty widzenia: 178° (H) / 178° (V), @ C/R > 10.
    • Czas reakcji: 4 ms GtG.
    • Regulacja położenia ekranu: Regulacja wysokości w zakresie 110 mm/ Regulacja pochylenia w zakresie -5/20 stopni.
Zobacz także:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o